

W niedzielę najpierw zagrają dwie drużyny ze strefy spadkowej (ŁKS Łódź - Puszcza Niepołomice). Później zmierzą się ze sobą zespoły z dolnej połowy tabeli, lecz znajdujące się nad "kreską" (KGHM Zagłębie Lubin - Korona Kielce). Wreszcie dzień ten zakończy się rywalizacją ekip z T
Dwóch beniaminków - dwie drużyny z największą liczbą goli straconych, najmniejszą liczbą czystych kont i największą liczbą celnych strzałów rywali. Mimo tych podobieństw to Puszcza Niepołomice znajduje się w dużo korzystniejszej sytuacji. Strata ŁKS Łódź do bezpiecznej pozycji wynosi bowiem dwanaście punktów. Rycerze Wiosny mają najwięcej porażek w stawce. Już szesnaście razy schodzili z boiska bez żadnej zdobyczy, w tym w każdym czterech poprzednich meczów. Wynik z siedemnastu ostatnich meczów wynosi pięć punktów. Ba! W dwunastu ostatnich potyczkach prowadzili tylko przez 65 minut gry...
Żubry zaś, choć również znajdują się w strefie spadkowej, legitymują się identycznym dorobkiem co pierwsza ekipa znad "kreski". Ekipa Tomasza Tułacza dość regularnie zaczęła ostatnio punktować. Jej wynik w siedmiu poprzednich starciach to trzy zwycięstwa, trzy remisy i jedna porażka. Oznacza to dwanaście punktów wobec dziesięciu zdobytych w pozostałych czternastu starciach. Niepołomiczanie pierwszy raz w historii trafiali też do siatki przeciwników w siedmiu kolejnych spotkaniach na najwyższym szczeblu.
WARTO WIEDZIEĆ:
ŁKS Łódź to jedyna drużyna bez gola strzelonego w pierwszym kwadransie (najwcześniej strzelony gol w tym sezonie: 23' - Kay Tejan z Jagiellonią Białystok)
Bramkarze Puszczy Niepołomice obronili najwięcej strzałów o xG powyżej 0,5 (4)
Więcej informacji: tutaj
Już trochę czasu upłynęło od ostatniego zwycięstwa KGHM Zagłębia Lubin. Sześć ostatnich meczów tej drużyny po połowie zostało podzielonych między remisy, a porażki. To o tyle dziwne, że trudno odmwić Miedziowym aktywności pod bramką rywali. W dwóch z czterech ostatnich spotkań oddali powyżej dwadzieścia strzałów. Za siedem ostatnich meczów ich średnia wynosi 18,4 strzału na mecz. W pięciu starciach bezpośrednio poprzedzających rywalizację z Koroną Kielce oddawali też średnio 7 strzałów zza pola karnego. Najsilniejsza broń lubinian to jednak rzuty rożne. Już sześć razy potrafili je zamienić na gola w trwającym sezonie. To najlepszy rezultat w stawce.
Największym atutem Korony Kielce jest z kolei ławka rezerwowych. Zmiennicy strzelili już dziewięć z dwudziestu pięciu goli tej ekipy, czyli aż 36%. Wytransferowany zimą Ronaldo Deaconu oraz Adrian Dalmau po trzy razy wpisywali się na listę strzelców, wchodząc z ławki rezerwowych. To dwa najwyższe rezultaty w lidze ex aequo z Michałem Feliksem z Ruchu Chorzów. W każdym z trzech meczów po przerwie zimowej jeden z dżokerów kielczan pokonywał bramkarzy przeciwników. W sumie zaś uzbierali pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w tym okresie!
WARTO WIEDZIEĆ:
KGHM Zagłębie Lubin u siebie traci gola średnio raz na 102,9 min. gry z Koroną Kielce
Korona Kielce: 4 zwycięstwa w tym sezonie - 4 różne wyniki (5:3, 3:2, 2:0, 2:1)
Więcej informacji: tutaj
Sezon 2021/2022 - Lech Poznań na pierwszym miejscu, Raków Częstochowa - na drugim. Sezon 2022/2023 - Medaliki wygrywają rywalizację, dla Kolejorza pozostaje brąz. Dziś więc dojdzie do starcia dwóch ostatnich mistrzów Polski oraz jedynych drużyn, które stały na podium w każdej z dwóch poprzednich edycji najwyższej polskiej ligi. Z teraźniejszej perspektywy obie znajdują się w TOP-6, a przodują z kolei między innymi - ex aequo z Legią Warszawa - w liczbie zawodników ze strzelonym golem. Dla obu drużyn bramki w tej kampanii zdobywało po czternastu piłkarzy. Inny wyróżnik stanowi celność strzałów niezablokowanych. Wynosi ona 53,9% u Lecha Poznań i 52,9% u Rakowa Częstochowa. Również w tym elemencie są one najlepsze w lidze.
Zespół Dawida Szwargi to na razie król własnego boiska w trwających rozgrywkach. Nie poniósł tu jeszcze żadnej porażki. Dorobek ośmiu zwycięstw i trzy remisy oznaczają średnią 2,45 punktu na spotkanie. W każdym meczu trafiali tez do siatki rywali. Dobra forma częstochowian pod Jasną Górą ma jednak dłuższą historię. Przegrali tu tylko raz w trzydziestu sześciu poprzednich meczach. Na zadanie dwóch porażek goście potrzebowali pięćdziesiąt jeden spotkań (tu wlicza się też częściowo okres, gdy Raków podejmował rywali w Bełchatowie). Lech Poznań natomiast, odkąd stery tej drużyny objął Mariusz Rumak, zdobył siedem z dziewięciu możliwych punktów. Ani razu jeszcze nie przegrywał w trakcie spotkania nawet w obecnej kadencji tego szkoleniowca. W czterech ostatnich meczach prowadził przez 219 z 360 minut (60,8% czasu gry).
WARTO WIEDZIEĆ:
Raków Częstochowa 5 z 6 ostatnich goli strzelił po 75. minucie (też: 6 z 9)
Lech Poznań 4 z 6 ostatnich goli strzelił w pierwszych 30 minutach (też: 3 z 4 ostatnich)
Więcej informacji: tutaj