

Dziś zagrają cztery drużyny, które zajmują najwyższe lokaty pod względem procentowego udziału goli strzelonych po stałych fragmentach gry. Najpierw lider tego zestawienia, Bruk-Bet Termalica Nieciecza, podejmie czwarty GKS Katowice. Potem zaś do konfrontacji staną Piast Gliwice i
SYTUACJA: Aktualny beniaminek zmierzy się z beniaminkiem z zeszłego sezonu. Na razie Bruk-Bet Termalica Nieciecza plasuje się pod "kreską". GKS Katowice jest natomiast pierwszy zespołem powyżej tej granicy z przewagą czterech punktów nad dzisiejszym przeciwnikiem. Gieksa trochę się odkuła, wygrywając z Motorem Lublin oraz Koroną Kielce. Za Słoniami seria 9 meczów bez wygranej. W tym czasie zdobyli tylko trzy punkty za remisy 1:1.
HISTORYCZNIE: To pierwszy mecz między nimi na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Na zapleczu każde z pięciu ostatnich spotkań w obrębie tej pary kończyło się remisem (1:1-3:3-1:1-0:0-2:2). Ostatnia ligowa potyczka między nimi zakończona wyłonieniem zwycięzcy odbyła się we wrześniu 2018 roku. Wtedy Słonie pokonały 2:1 GKS Katowice. Jedną z bramek zdobył obecny do tej pory w ich składzie - Artem Putiwcew.
POD LUPĄ - GOSPODARZE: Stałe fragmenty to główna broń Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Zawodnicy Marcina Brosza zdobyli w ten sposób ponad 58% swoich bramek. To najwyższy współczynnik w stawce. Również sumarycznie prymat należy do zespołu z województwa małopolskiego. Trafili po nich dziesięć razy do siatki rywali, w tym w każdym z czterech ostatnich meczów.
POD LUPĄ - GOŚCIE: GKS Katowice, jeśli wychodził na prowadzenie w tym sezonie, to nie oddał rywalom żadnego punktu! To jedyna taka drużyna w stawce. Sześć z siedmiu porażek katowiczanie zaliczyli w starciach, w których nie zdobyli bramki (3x 0:3, 2x 0:1, 1x 0:2), z Legią Warszawa przegrali zaś 1:3, trafiając na 1:1. W zremisowanych starciach także gonili wynik (z KGHM Zagłębiem Lubin z 0:2 na 2:2 i Wisłą Płock z 0:1 na 1:1). Przewagę nad konkurentem Gieksa uzyskiwała tylko z Arką Gdynia, Radomiakiem Radom, Motorem Lublin oraz Koroną Kielce. Wszystkie te starcia dały jej pełną pulę.
CZY WIESZ, ŻE: Obie drużyny strzeliły po 17 goli w tym sezonie
PRAWDOPODOBIEŃSTWO ZWYCIĘSTWA: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 39%, GKS Katowice - 33%
WIĘCEJ INFORMACJI: TUTAJ
SYTUACJA: Z identycznym dorobkiem punktowym (po 45) zakończyły te dwa zespoły zmagania w sezonie 2024/2025, lokując się na 10. i 11. miejscu. Dziś Korona Kielce ma aż dwanaście pozycji przewagi nad Piastem Gliwice. To zasługa i dobrej postawy gości (mają 7 punktów więcej niż na tym samym etapie zmagań rok temu), co faktu, że gospodarze dzisiejszego starcia wygrali zaledwie jeden mecz w całych rozgrywkach. Wobec tego zamykają tabelę.
HISTORYCZNIE: Tydzień temu Piast Gliwice mierzył się z Arką Gdynia, z którą miał całkiem długą serię spotkań bez porażki w elicie (6 meczów). Została ona jednak przerwana przez rywali. Teraz czas na Koronę Kielce, z którą... bilans ma jeszcze bardziej imponujący. Zawiera wszak aż dziewięć kolejnych starć ze zdobyczą punktową. W 5 z 7 ostatnich meczów u siebie z tym rywalem nie stracił gola (1:0/2:0/4:0/1:0/2:1/0:0/1:1).
POD LUPĄ - GOSPODARZE: Z czterech ostatnich goli Piasta Gliwice dwa to dzieło Giermana Barkowskiego, dwa zaś Erika Jirki. Słowak w sumie zdobył zaś cztery z dziesięciu bramek swojej ekipy w tej edycji rozgrywek. Jest on obok Karola Czubaka drugim zawodnikiem odpowiadającym za przynajmniej 40% trafień swojej ekipy. Poniżej tego progu są wszyscy inni gracze, w tym członkowie czołówki strzeleckiej: Jesus Imaz (33,3% goli Jagiellonii Białystok), Mikael Ishak (35% goli Lecha Poznań), Tomas Bobcek (31,8% goli Lechii Gdańsk) albo Filip Stojilković (33,3% goli Cracovii).
POD LUPĄ - GOŚCIE: Defensywa to naprawdę mocna strona Korony Kielce w tym sezonie. Ta drużyna wraz z Legią Warszawa i Cracovią w bieżącej edycji ma największą liczbę czystych kont (po 5). Obecnie to 1 z 3 drużyn, które średnio tracą mniej niż gola na mecz (0,92/mecz; poza nią też - Wisła Płock i Górnik Zabrze). W jedenastu ostatnich starciach, tylko osiem prób rywali znalazło miejsce w sieci Złocisto-Krwistych (0,73/mecz). W dziesięciu z tych meczów jej bramkarz wyciągał piłkę z siatki maksymalnie jeden raz.
CZY WIESZ, ŻE: Korona Kielce 68,8% goli strzeliła w II połowach (najwięcej procentowo)
PRAWDOPODOBIEŃSTWO ZWYCIĘSTWA: Piast Gliwice - 40%; Korona Kielce - 33%
WIĘCEJ INFORMACJI: TUTAJ