

Łącznie 36 mistrzostw Polski zdobyły drużyny, które w niedzielę staną do rywalizacji w 28. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Z sześciu uczestników tych spotkań na premierowy tytuł czeka tylko Raków Częstochowa, czyli aktualny wicelider rozgrywek.
WARTA POZNAŃ - CRACOVIA
Medaliści pierwszych piłkarskich mistrzostw Polski. Działo się to jeszcze w czasach formuły międzyokręgowej. Wówczas Pasy zdobyły złoto, Zieloni zakończyli natomiast zmagania na trzeciej pozycji. W Ekstraklasie natomiast pierwszy raz ci rywale zmierzyli się 20 maja 1928 roku, kiedy to Warta ograła Cracovię 3:0 na swoim terenie. Działo się to więc aż 94 lata temu. Od tego czasu mierzyły się jeszcze 29-krotnie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Warciarze wygrali połowę bezpośrednich spotkań, jedenaście z nich padło natomiast łupem gości spod Wawelu. Wyraźniejszą przewagę poznański zespół posiada w bilansie spotkań w roli gospodarza. Tu trzy razy częściej zwycięża niż przegrywa z Pasami (9-3).
W teraźniejszości są to drużyny prowadzone przez szkoleniowców z dwóch przeciwnych biegunów osi czasu, jeśli chodzi o metryki obecnych trenerów PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jacek Zieliński pełni obecnie funkcję nestora w tym towarzystwie. Dziś jego wiek to 61 lat 18 dni. Najmłodszy wśród szefów sztabów szkoleniowych pozostaje zaś sternik Warty Poznań. U Dawida Szulczka licznik wskazuje zaledwie 32 lata 73 dni. Dzieli ich więc niemal 29 lat bez dwóch miesięcy.
WARTO WIEDZIEĆ:
WISŁA KRAKÓW - GÓRNIK ZABRZE
O kilka miesięcy minęli się w reprezentacji Polski Jan Urban i Jerzy Brzęczek. Pierwszy z nich ostatni raz w biało-czerwonych barwach zagrał 13 listopada 1991 roku przeciwko Anglii (1:1). Drugi swój rejestr otworzył 188 dni później, w starciu z Austrią (4:2). Niedługo potem zdobył nawet wicemistrzostwo olimpijskie, a po kilku latach założył także opaskę kapitańską w dorosłej kadrze. Spośród osiemnastu obecnych szkoleniowców najwyższego szczebla właśnie oni mają najwięcej spotkań w reprezentacji Polski w karierze zawodniczej. Brzęczek z orłem na piersiach zagrał 42 razy. Urban przewyższa go o 15 meczów.
Dziś przed młodszym z tego duetu misja wyprowadzenia Wisły Kraków ze strefy spadkowej. Jak na razie Biała Gwiazda jeszcze ani razu nie wygrała w 2022 roku. To jedyny klub bez pełnej puli od zakończenia przerwy zimowej. Za to najczęściej ze wszystkich - ex aequo z Radomiakiem Radom - remisuje. Zdarzyło się im już to czterokrotnie. Na jej boisku nie udało się zaś wyłonić triumfatora już w trzech kolejnych potyczkach. Również i Górnik Zabrze nie jest raczej w szczycie formy. Wygrał tylko raz w siedmiu ostatnich meczach.
WARTO WIEDZIEĆ:
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ŚLĄSK WROCŁAW
Olbrzymia jest różnica w dokonaniach tych klubów w ostatnim czasie. Raków Częstochowa to najlepsza drużyna 2022 roku. Sześć zwycięstw i dwa remisy w ośmiu rozegranych starciach sprawia, że średnia punktowa zespołu spod Jasnej Góry po przerwie zimowej wynosi aż 2,5! Tylko ta ekipa nie przegrała jeszcze starcia w tym okresie. Passa meczów bez porażki rozpoczyna się zaś od grudniowego zwycięstwa 5:0 nad Jagiellonią Białystok. Poza tym legitymuje się również najdłuższą serią spotkań ze zdobytą bramką. Trafiała w każdym z trzynastu poprzednich starć.
Śląsk Wrocław wprost przeciwnie - przeżywa obecnie katusze. Zanotował tylko jedną wygraną w jedenastu ostatnich meczach. Przełamania nie zwiastuje dotychczasowa historia rywalizacji z Rakowem. Na wyjeździe z tym rywalem wrocławianie nie zdobyli jeszcze nawet bramki! W trzech ostatnich potyczkach zdobyli zaś komplet punktów. Dobrych wspomnień brakuje też u szkoleniowca Śląska - Piotra Tworka. Jego bilans przeciwko częstochowianom na poziomie najwyższej ligi to: zero strzelonych goli, sześć straconych i trzy porażki w trzech meczach.
WARTO WIEDZIEĆ: