

Piątek i sobota uraczyły kibiców PKO Bank Polski Ekstraklasy licznymi remisami (4 w 5 meczach). Żadna z ekip dotąd nie zdobyła też więcej niż jedną bramkę. Dziś do boju o złamanie tej passy staną: Piast Gliwice i Raków Częstochowa, Śląsk Wrocław i Warta Poznań, a także Pogoń Szcz
PIAST GLIWICE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
W każdym z trzech poprzednich sezonów Ekstraklasy jedna z tych dwóch drużyn stała na podium. Piast Gliwice zdobył wszak złoto w edycji 2018/2019 i brąz w zmaganiach 2019/2020. Raków Częstochowa finiszował zaś na 2. miejscu w ubiegłej kampanii. Gdyby dodatkowo wziąć pod uwagę średnią pozycję z ostatniej odsłony batalii o mistrzostwo Polski, to właśnie potyczka tej pary urasta do rangi hitu pierwszej kolejki. W tym kryterium legitymują się bowiem wynikiem "4".
Oba zespoły miały swoich przedstawicieli w kadrze Polski na Mistrzostwa Europy 2020, lecz Jakub Świerczok (Piast Gliwice) odszedł już do Japonii, a Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa) zasilił szeregi mistrza Austrii - FC Red Bull Salzburg. Brakuje też kilku innych ważnych postaci z minionej edycji, na czele z Gerardem Badią po stronie gospodarzy i Dominikiem Holcem oraz Petrem Schwarzem u ekipy spod Jasnej Góry. Wśród nabytków pojawili się za to między innymi Damian Kądzior, Albert Toril (Piast), Vladan Kovacević, Żarko Udovicić i Milan Rundić (Raków). Bez zmian natomiast na ławkach trenerskich. Waldemar Fornalik i Marek Papszun zajmują odpowiednio 2. i 1. miejsce pod względem stażu w swych aktualnych klubach.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Frantisek Plach (Piast Gliwice) grał w każdej z 67 ostatnich kolejek od 1. do 90. minuty
- Raków Częstochowa zdobył 71% możliwych punktów na wyjeździe w 2021 roku
ŚLĄSK WROCŁAW - WARTA POZNAŃ
To jeszcze świeża historia - pochodzi bowiem z końcówki sezonu 2020/2021. Wtedy do ostatnich chwil Śląsk Wrocław i Warta Poznań biły się o 4. miejsce w tabeli końcowej. Ostatecznie batalię wygrał zespół Jacka Magiery. Jej losy rozstrzygnął jednak bilans bezpośrednich spotkań! Obaj rywale zgromadzili bowiem identyczną liczbę punktów (po 43). Dzięki temu ostatecznie drużyna z Dolnego Śląska wywalczyła przepustkę do Ligi Konferencji Europy UEFA. Za nią już trzy mecze w tych rozgrywkach i każdy z nich Śląsk kończył z kompletem punktów.
W meczu tym może wystąpić zawodnik z największą liczbą spotkań w Ekstraklasie z aktualnie zgłoszonych do rozgrywek. Miano to dzierży bowiem przedstawiciel Warty, Łukasz Trałka, sklasyfikowany na 9. miejscu w zestawieniu wszech czasów pod tym względem (400 meczów). W ekipie wrocławian znajduje się zaś gracz z największą liczbą meczów w aktualnym klubie z obecnie zgłoszonych. Tu prymat należy do Roberta Picha z 221 meczami dla Śląska. Wśród stranierich wyprzedzają go w całej historii jedynie: Miroslav Radović (276 w Legii Warszawa) i Andrij Mychalczuk (223 w Widzewie Łódź). Nikt też poza nim nie grał w każdym z 8 ostatnich sezonów w swym aktualnym zespole.
WARTO WIEDZIEĆ:
- W 27 ostatnich meczach nie podyktowano żadnego rzutu karnego dla Śląska Wrocław
- W 18 ostatnich meczach nie podyktowano żadnego rzutu karnego przeciwko Warcie Poznań
POGOŃ SZCZECIN - GÓRNIK ZABRZE
Ten dzień może przejść do historii Ekstraklasy. A to za sprawą nowego nabytku Górnika Zabrze. Lukas Podolski spełnił składaną kilka lat temu obietnicę i zagościł w progach zespołu z Roosevelta. Jeśli zagra przeciwko Pogoni Szczecin, to zostanie już w niedzielę pierwszym zawodnikiem, który po zdobyciu mistrzostwa świata, wystąpił w najwyższej polskiej lidze! Poprzedni medalista mundialu na tym szczeblu również był zresztą zawodnikiem Górnika. To miano dzierży bowiem od 5 kwietnia 1992 roku Andrzej Iwan (Górnik Zabrze 2:2 Lech Poznań). Lukas Podolski jednocześnie zostanie wówczas najstarszym zagranicznym debiutantem oraz najstarszym w ogóle debiutantem w Ekstraklasie od 21 lipca 2001 roku (Marek Grabowski w Śląsku Wrocław). Niemiecki gracz polskiego pochodzenia w dniu spotkania będzie sobie bowiem liczył 36 lat 51 dni.
Nie tylko "Poldi" szykuje się do premierowego starcia. Także jego szkoleniowiec, Jan Urban, poprowadzi pierwszy raz w elicie Górnika. Jako piłkarz zanotował w zabrskiej ekipie 135 meczów i strzelił 55 goli w Ekstraklasie. Tylko Dariusz Żuraw poza nim prowadzi obecnie ekipę, figurującą w jego zawodniczym dossier na najwyższym szczeblu. Zarazem to Urban jest aktualnie najstarszym szkoleniowcem w stawce. Po drugiej stronie - trzeci pod względem stażu w aktualnym zespole - Kosta Runjaic. Poprowadzi on Portowców w piątym sezonie z rzędu.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Dante Stipica (Pogoń Szczecin) grał w 67 ostatnich kolejkach w Ekstraklasie od 1. do 90. minuty
- Pierwszy raz od 22 grudnia 2018 roku w bramce Górnika Zabrze nie zagra Martin Chudy