

PGE FKS STAL MIELEC - POGOŃ SZCZECIN
Specjalnością obu zespołów są stałe fragmenty gry. Zarówno PGE FKS Stal Mielec, jak i Pogoń Szczecin wykorzystały je już do strzelenia sześciu goli. I wcale nie podchodziły zbyt często do dającego największą pewność w tym elemencie rzutu karnego. Dotychczas i ekipie Adama Majewskiego i zespołowi Jensa Gustafssona zdarzyło się to po razie. Mielczanie najlepiej w stawce rozgrywają rzuty wolne (3 gole), Portowcy zaś rzuty rożne (4 gole). Zespół z województwa zachodniopomorskiego legitymuje się obecnie 4 meczami z rzędu z przynajmniej jedną bramką zdobytą ze stałego fragmentu gry.
W klasyfikacji zwycięstw różnica między nimi to jedna wygrana na korzyść Pogoni (6-5). Portowcy mają jednak najwięcej spotkań bez porażki w stawce (9 na 11 rozegranych), podczas gdy najbliższy przeciwnik posiada dokładnie taką samą liczbę starć z "zerem" po stronie zdobyczy, co pełnych pul. W tym sezonie jeśli PGE FKS Stal Mielec wygrywa to zawsze różnicą dwóch goli (u siebie dwukrotnie 2:0). Szczecińska ekipa natomiast dotychczas na wyjeździe triumfy odnosiła dotąd tylko w rozmiarze jednej bramki (dwukrotnie 2:1). Wygląda więc na to, że do wygranej w Mielcu potrzeba będzie... dwóch trafień.
WARTO WIEDZIEĆ:
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - WISŁA PŁOCK
W piątkowy wieczór w Białymstoku możliwy jest występ czterech z siedmiu najlepszych strzelców tego sezonu w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Po dwóch stronach stoją bowiem liderzy ex aequo tej klasyfikacji, czyli dwaj Hiszpanie, Jesus Imaz i Davo. Obaj już po siedem razy pokonali bramkarzy przeciwników. O jedno trafienie mniej od nich ma kolejny z przedstawicieli Półwyspu Iberyjskiego z Dumy Podlasia - Marc Gual. Pięć razy na liście strzelców gościł już z kolei Rafał Wolski. Polski pomocnik właśnie zakończył karę dyscyplinarną za czerwoną kartkę.
Indywidualne osiągnięcia przekładają się także na wyniki drużynowe. Wisła Płock ma wespół z Pogonią Szczecin najwięcej meczów ze strzelonym golem (po 10 na 11). Średnio w tym sezonie trafia dwa razy w ciągu spotkania. Jagiellonia Białystok z kolei w dwóch ostatnich potyczkach na własnym terenie aplikowała przeciwnikom po cztery bramki. Gdyby zaś zsumować dorobek z trzech poprzednich starć ogółem (zarówno u siebie, jak i na wyjeździe), to wyjdzie, że zdobyła w nich dziesięć bramek, czyli średnio 3,33 na spotkanie.
WARTO WIEDZIEĆ: