

Wydarzenie dnia to niewątpliwie tysięczny mecz Cracovii w Ekstraklasie. Jej rywalem w tym starciu będzie Wisła Płock. Pasy będą jednocześnie walczyć o pierwszą wygraną w bieżącym sezonie. Później Lechia Gdańsk w meczu z KGHM Zagłębiem Lubin stanie przed szansą odzyskania pozycji
CRACOVIA - WISŁA PŁOCK
Cracovia zasili po tym meczu grono drużyn z czterocyfrową liczbą występów w Ekstraklasie. Liczy ono obecnie zaledwie dziewięć zespołów. Po raz ostatni powiększyło się w 2013 roku za sprawą Śląska Wrocław. To jednak nie jest jedyny jubileusz, który Pasy mogą świętować w tym spotkaniu. Obecnie bowiem mają na koncie bowiem 599 meczów bez porażki. Pasy zresztą właśnie przechodzą wyjątkowo obfity w magię okragłych cyfr czas. Na ich koncie znajduje się bowiem dokładnie 1100 punktów zdobytych w historii rywalizacji w najwyższej lidze, a także 400 porażek. W tym sezonie jednak zespół pod wodzą Michała Probierza nie odniósł ani jednego zwycięstwa.
Pasy mają też najmniej meczów z minimum jednym strzelonym golem w bieżącej edycji w całej ligowej stawce (4, tyle samo - Śląsk Wrocław). W odwrotnej sytuacji jest Wisła Płock. To jedna z dwóch - obok Piasta Gliwice - drużyna, która w każdym spotkaniu tego sezonu choć raz wpisywała się na listę strzelców. Nafciarze zdobywali bramki także w każdym z trzech ostatnich meczów edycji 2017/2018. W związku z tym legitymują się serią jedenastu potyczek z rzędu z takim osiągnięciem na koncie. Już w poprzedniej kolejce wyrównali swoje najwyższe osiągnięcie w tej kategorii. Teraz stoją przed szansą jego pobicia. Mają też na koncie najwięcej goli strzelonych w tym roku (39, tyle samo - Jagiellonia Białystok).
To także mecz między drużynami prowadzonymi przez dwóch trenerów, którzy wspólnie występowali w Ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze. Michał Probierz oraz Dariusz Dźwigała w latach 1997-1999 zagrali razem w pięćdziesięciu pięciu spotkaniach tej drużyny na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Cracovia to jedyna drużyna dla której wszystkie gole w tym sezonie strzelili obcokrajowcy
- W meczach Wisły Płock padło najwięcej goli w tym roku (70)
- Mecz między najczęściej faulowanym (Javi Hernandez), a najczęściej faulującym (Damian Szymański) zawodnikiem tego sezonu
LECHIA GDAŃSK - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
W poprzedniej kolejce Lechia utraciła pozycję lidera. Nadal jednak legitymuje się największą liczbą zdobytych punktów (17, tyle samo Wisła Kraków), największą liczbą meczów bez straty bramki (5) oraz najmniejszą liczbą porażek (1, tyle samo Wisła Kraków). Należy też do grona pięciu zespołów z największą liczbą zwycięstw (po 5 wygranych). W tym samym towarzystwie jest jednak także jej sobotni rywal - KGHM Zagłębie Lubin. Miedziowi wprawdzie przegrywają w tym sezonie trzy razy częściej niż najbliżsi rywale (3-1). Za to są jedynym zespołem bez remisu w bieżących rozgrywkach. Ich seria bez podziału punktów liczy w sumie aż siedemnaście kolejnych spotkań.
Lubinianie jeszcze nigdy nie wygrali spotkania, gdy na bramce rywali stał Dusan Kuciak. Słowacki golkiper mierzył się dziewięciokrotnie z tym przeciwnikiem w Ekstraklasie. Przepuścił do siatki tylko pięć strzałów, podczas gdy z sześciu starć wyszedł obronną ręką. Sama Lechia nie straciła zaś gola w trzech ostatnich meczach z KGHM Zagłębiem. W pięciu poprzednich spotkaniach z tym przeciwnikiem nie zanotowała natomiast porażki, a w czterech z nich zapisywała na swe konto pełną pulę. Lubinianie legitymują się natomiast największą liczbą goli strzelonych przez Polaków w tym sezonie. Rodzimi gracze trafili już jedenaście razy. Najskuteczniejszym z nich (w całej lidze) jest były gracz gdańsczan, Patryk Tuszyński, z czterema trafieniami. Przeciwko Lechii w czterech spotkaniach zanotował on trzy zdobyte bramki.
To szczególny mecz dla Piotra Stokowca. Przed objęciem Lechii prowadził on bowiem przez ponad trzy lata KGHM Zagłębie Lubin. To była najdłuższa kadencja trenera w tym klubie w XXI wieku. W tym czasie Miedziowi awansowali do Ekstraklasy, a w roli beniaminka wywalczyli brązowe medale. Następca rudowłosego szkoleniowca Mariusz Lewandowski nadal stoi u steru drużyny z Dolnego Śląska. Obaj panowie występowali razem jako piłkarze jednego w Ekstraklasie. W barwach Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski zagrali wspólnie w dziewięciu spotkaniach na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jeśli Lechia Gdańsk wygra, to wyrówna swój rekord zwycięstw nad jedną drużyną w Ekstraklasie (obecnie - 14 zwycięstw nad Ruchem, Lechem i Wisłą Kraków)
- KGHM Zagłębie Lubin to jedyna drużyna, która w tym sezonie nie straciła gola po stałym fragmencie gry
- We wszystkich meczach między tymi drużynami w Gdańsku padały bramki
LEGIA WARSZAWA - MIEDŹ LEGNICA
Po pierwszym meczu, pierwszej bramce, pierwszym zwycięstwie i wielu innych pierwszych razach, przychodzi czas na debiut Miedzi Legnica w kolejnej roli w Ekstraklasie. Pierwszy raz na tym szczeblu Miedzianka zmierzy się z urzędującym mistrzem kraju. W drużynie nie brakuje jednak graczy zaznajomionych z twardymi bojami z tym przeciwnikiem o najwyższe cele (m.in. Łukasz Garguła, czy Wojciech Łobodziński), jak też dawnych piłkarzy Wojskowych. Tę grupę tworzą Mateusz Żyro oraz Henrik Ojamaa. Ten drugi jest obecnie najlepszym asystentem w tym sezonie w Ekstraklasie. Koledzy zamienili aż cztery z jego podań na bramki. Najlepszym strzelcem drużyny jest zaś Fin Petteri Forsell. Pokonywał on bramkarzy rywali w każdym z trzech ostatnich spotkań swej drużyny. Łącznie ma na koncie już pięć trafień.
Legia Warszawa to natomiast jedna z trzech drużyn w tym sezonie, która nie zaznała porażki na wyjeździe. Łącznie zaś jej bilans wskazuje już sześć meczów z rzędu ze zdobyczą punktową poza swym obiektem, w tym pięć triumfów. W bieżących rozgrywkach wygrała w gościach dwukrotnie. W każdym z tych spotkań bramkę zdobywał Jose Kante.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Miedź Legnica oddaje najwięcej strzałów w tym sezonie (średnio - 15,6/mecz)
- Legia Warszawa w dwóch ostatnich meczach nie straciła żadnej bramki
- Obie drużyny mają tyle samo remisów w tym sezonie (po 2)