

Triumf 2:1 nad Jagiellonią Białystok w 7. kolejce był już czwartym zwycięstwem z rzędu Śląska Wrocław w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Poprzednio tak długą serię zanotował prawie cztery lata temu. Jednocześnie udaremnili wyrównanie rekordu rywalom.
Po trzech pierwszych meczach w tej edycji zmagań Śląsk Wrocław miał na koncie jeden punkt. Później jednak rozpoczął swój zwycięski marsz, pokonując Lecha Poznań (3:1), Widzew Łódź (2:0), Pogoń Szczecin (2:0). W minioną niedzielę dołączył do tego rejestru jeszcze wygraną nad Jagiellonią Białystok. Poprzednio tak długą serię zanotował w listopadzie 2019 roku. Wówczas na rozkładzie wrocławian znalazły się: Wisła Płock (3:1), ŁKS Łódź (1:0), Wisła Kraków (2:1) oraz Piast Gliwice (3:0).
Wobec tego zwycięstwa teraz Śląsk ma najdłuższą serię wygranych w stawce. Wygrywając, udaremnił wszak jednocześnie przedłużenie passy Jagiellonii Białystok. Gdyby Duma Podlasia pokonała ekipę Jacka Magiery, wtedy zaliczyłaby piąty triumf z rzędu, dzięki czemu wyrównałaby swój rekord na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.