

Wielka Sobota to tradycyjny dzień święcenia pokarmów przed Wielkanocą. Ci, którzy zdążą zmierzyć się z tym zwyczajem do 12:30, będą mogli dziś obejrzeć cztery spotkania 27. kolejki. W PKO Bank Polski Ekstraklasie zmierzą się: Wisła Płock z KGHM Zagłębiem Lubin, Widzew Łódź z PGE
WISŁA PŁOCK - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Dwa ostatnie mecze między tymi drużynami w Płocku skończyły się okazałymi zwycięstwami gospodarzy. Wisła w obu przypadkach pokonywała KGHM Zagłębie Lubin po 4:0. Dzięki temu w ciągu kilku tygodni dwukrotnie wyrównała swój rekord najwyższego triumfu w Ekstraklasie. Jednocześnie Miedziowi to rywal, z którym odnieśli najwięcej wygranych na tym szczeblu. Pełną pulę Nafciarze zgarnęli w trzynastu konfrontacjach z lubińską ekipą (tyle samo też z Pogonią Szczecin). I tak jednak w bezpośrednim rejestrze minimalną przewagę w liczbie zwycięstw mają gracze z Dolnego Śląska (14:13). Ponadto po tych dwóch wysokich porażkach, to KGHM Zagłębie dla odmiany wygrywało z Wisłą. Łącznie seria bez remisu między tym duetem liczy już sześć potyczek.
Autorami pięciu ostatnich goli Wisły Płock byli sami Polacy (Łukasz Sekulski - Dawid Kocyła - Mateusz Szwoch - Rafał Wolski - Mateusz Szwoch). Przy tych trafieniach asystowali również wyłącznie rodzimi gracze (2x Szwoch, 2x Dominik Furman, 1x bez asysty). U Miedziowych także udział bramek zdobywanych przez polskich piłkarzy w ostatnim czasie jest całkiem spory. Od września do marca dwanaście z siedemnastu trafień należało właśnie do nich. Pulę tę uzupełniają strzały umieszczone w bramce przez słoweński duet Damjan Bohar - Sasa Zivec.
WARTO WIEDZIEĆ
WIDZEW ŁÓDŹ - PGE FKS STAL MIELEC
Świetna jesień i dużo słabsza wiosna. Oba kluby mogą użyć tego określenia, by opisać swoje dokonania w trakcie sezonu 2022/2023. Widzew Łódź po 14. serii spotkań był nawet drugi w tabeli. Przerwę zimową spędził zaś na najniższym stopniu podium. Od wznowienia zmagań jednak zwyciężył już tylko raz. Jego sytuację ratują jeszcze remisy. Wraz z Jagiellonią Białystok ma najwięcej spotkań bez wyłonionego zwycięzcy w 2023 roku (po 6). Od pięciu meczów na przemian remisuje i przegrywa. Nie uniknął więc spadku na 6. pozycję. Jego dystans do podium wynosi już pulę równą dwóm zwycięstwom. Nadal za to pozostaje pierwszym zespołem, patrząc od dołu tabeli, który ma mniejszą stratę do TOP-3 niż przewagę nad strefą spadkową (10 punktów).
Gorzej piłkarski los obszedł się z PGE FKS Stalą Mielec. Biało-Niebiescy to jedyna ekipa bez zwycięstwa w 2023 roku. Obecnie ich seria liczy dziesięć kolejnych spotkań, w których nie udało się dopisać do swojego bilansu triumfu. Po połowie rejestr ten zawiera remisy oraz porażki. Łącznie od przerwy zimowej przedstawiciel województwa podkarpackiego prowadził przez dziesięć minut (z Cracovią). Jest to związane z niską liczbą goli strzelanych. Mielczanie tylko trzy razy w tym okresie trafili do siatki przeciwników. W porównaniu z 17. kolejką PGE FKS Stal jest już cztery pozycje niżej. W porównaniu z 16. kolejką spadek wynosi siedem lokat.
WARTO WIEDZIEĆ:
POGOŃ SZCZECIN - CRACOVIA
Pogoń Szczecin od 17. kolejki nieprzerwanie mieści się między 3., a 5. miejscem w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obecnie plasuje się dokładnie w połowie tego przedziału z identyczną stratą co przewagą w stosunku do sąsiadów (po 3 punkty). W 2023 roku ma identyczny rejestr zwycięstw, remisów i porażek (po 3 spotkania). Za sześć ostatnich występów bilans wygląda lepiej. Okres ten zawiera bowiem 3 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażkę. Również Cracovia raczej osiadła w stałym miejscu w tabeli. Od 18. kolejki plasuje się na 6. lub 7. miejscu. Do Portowców, mimo niedużej różnicy w zestawieniu, ma jednak dość sporą stratę punktową (6). W razie przegranej, może jej więc na dobre uciec szansa na włączenie się do rywalizacji o 4. miejsce, które na pewno da już awans do eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA. W Szczecinie pojawi się z serią pięciu meczów bez zwycięstwa. Na wyjeździe na przemian natomiast notowała ostatnio porażki i remisy.
Najlepszym snajperem Pogoni niezmiennie od wielu tygodni pozostaje Kamil Grosicki. Tylko on oraz Bartosz Nowak z Rakowa Częstochowa zdołali spośród Polaków przed 27. kolejką zanotować dwucyfrowy wynik bramkowy. Także wielokrotny reprezentant Polski - tym razem wespół z Mikaelem Ishakiem - plasuje się na pierwszym miejscu w liczbie goli strzelonych prawą nogą (po 9). W pięciu ostatnich starciach oddał łącznie 18 strzałów. Cracovia nie ma takiego strzelca, natomiast stawia na różnorodność w ofensywie. Właśnie dla tej drużyny największa liczba zawodników zdobywała bramki (16). Siedem ostatnich trafień zanotowało siedmiu różnych graczy.
WARTO WIEDZIEĆ
LECH POZNAŃ - WARTA POZNAŃ
Tabela ligowa PKO Bank Polski Ekstraklasy ułożyła się tak, że po ponad 75% wszystkich spotkań dwa kluby z Poznania znajdują się w TOP-5. Lech w tym momencie zajmuje trzecie miejsce, ale ma najwyższą stratę do poprzedzającej go ekipy w stawce (11 punktów). Warta z kolei traci do lokalnego przeciwnika dystans równy puli za dwie wygrane. Awansowała natomiast od 20. kolejki z dziesiątej na piątą pozycję. Silna strona Zielonych to wyjazdowe starcia. W delegacji odnieśli najwięcej zwycięstw ze wszystkich uczestników zmagań (7, tyle samo: Raków Częstochowa i Legia Warszawa), a także stracili najmniej goli (9).
Jeśli mowa o szczelnej defensywie, to Warta Poznań w tym momencie ma najdłuższą serię z czystym kontem (306 minut) w stawce. W pięciu ostatnich meczach straciła tylko jednego gola. Dziś jednak będzie musiała stawić czoła najskuteczniejszemu zawodnikowi rozgrywek. Mikael Ishak ma najwięcej bramek zdobytych (11). Daje mu to prymat ex aequo z Jesusem Imazem. To właśnie z nim jednak defensorzy przeciwników mają najwięcej pracy. Oddał bowiem najwięcej celnych strzałów (30) i osiągnął najwyższy wynik xG (13,46 - czyli średnio 0,64/mecz). Drugi ważny atut Kolejorza stanowią strzały zza pola karnego. Tak wpisują się na listę strzelców najczęściej ze wszystkich. Dokonali tego już dziewięć razy, czyli osiągnęli w ten sposób 25% całego swego dorobku.
WARTO WIEDZIEĆ