

Trzeci w tabeli Piast Gliwice jako jedyny z całej stawki ma pewność, że nie zmieni swojej pozycji po 30. kolejce w porównaniu z obecnym zestawieniem, niezależnie od wyniku zanotowanego w sobotę. Tym samym znana jest już cała pierwsza „trójka” rundy zasadniczej 2018/2019. Zawodnic
Póki co tę pozycję zajmuje Cracovia. Będzie musiała jednak bronić swej lokaty przed zakusami aż pięciu drużyn z miejsc od 5. do 9., czyli: KGHM Zagłębia Lubin, Jagiellonii Białystok, Pogoni Szczecin, Lecha Poznań i Wisły Kraków. Definitywnie przywilej czterech spotkań u siebie daje jej tylko wygrana. W przypadku remisu musi liczyć na brak wygranej KGHM Zagłębia Lubin w rywalizacji z Wisłą Kraków i remis w starciu Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań.
???? Tabela LOTTO #Ekstraklasa po 29. kolejkach poprzedniego sezonu. Trochę się pozmieniało! ???? #ThrowbackThursday pic.twitter.com/3QbrHB5CLm
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 11 kwietnia 2019
Porażka z automatu strąca ją w przepaść, ponieważ dwa duety także zainteresowane czwartym miejscem, toczą bezpośrednie boje i ktoś w tej rywalizacji punkty zdobyć musi. Nawet jeśli padną w nich remisy, przez co Cracovia, KGHM Zagłębie i Jagiellonia będą mieć po 45 punktów, to w tabeli porównawczej, uwzględniającej wyniki tylko między tą trójką, każdy z nich legitymuje się sześcioma punktami. Najkorzystniejszy bilans bramkowy (+2) posiadają Miedziowi, w związku z tym oni zameldują się wtedy na 4. miejscu.
Cracovia jednak jako jedyna posiada jednak los we własnych rękach. Wśród aspirującej czwórki nie istnieje więc opcja, by znaleźć się w TOP-4 bez oglądania się na resztę. Droga każdego z pozostałych klubów do czterech spotkań u siebie w rundzie finałowej w Grupie A jest bogata w rozmaite uwarunkowania, a punkt pierwszy stanowi bez wyjątku dla wszystkich strata punktów Pasów. Pogoń Szczecin, Lech Poznań i Wisła Kraków muszą dodatkowo na pewno wygrać w swoich starciach. Zdecydowanie najtrudniej ma Biała Gwiazda. Potrzebne jej (najlepiej jak najwyższe) zwycięstwo z KGHM Zagłębiem, porażka Cracovii, remis Jagiellonii z Lechem oraz strata punktów Pogoni Szczecin.

Dotąd tylko raz zdarzyło się, by zespół zajmujący miejsca 1.-3. po rundzie zasadniczej nie znalazł się na podium także w końcowym rozrachunku. W sezonie 2015/2016 trzecia Pogoń Szczecin utraciła swą pozycję na rzecz czwartego KGHM Zagłębia Lubin. Nigdy więc medalu nie wywalczył zespół spoza TOP-4. Z czołowego kwartetu, porównując te dwa etapy wypadała natomiast wyłącznie Pogoń Szczecin (2014 - z 4. na 7. i 2016 - z 3. na 6.) oraz Wisła Płock (2018 - z 4. na 5.). W poprzedniej edycji do 4. pozycji po rundzie zasadniczej potrzebne było 49 punktów. Tym razem wynik ten będzie niższy. Cracovia może bowiem wywalczyć maksymalnie 48 punktów.