

Istnieje poważna możliwość, że dziś będzie znany zarówno mistrz, jak i wicemistrz Polski. Te kwestie rozstrzygną się w starciach Korony Kielce z Rakowem Częstochowa oraz Pogoni Szczecin z Legią Warszawa. Tego dnia zmierzą się też Wisła Płock i PGE FKS Stal Mielec.
WISŁA PŁOCK - PGE FKS STAL MIELEC
Osieroceni przez snajperów. Taki tytuł można nadać zapowiedzi tej potyczki. W przerwę zimową wchodziły bowiem oba zespoły jako posiadacze współliderów klasyfikacji strzelców w swych szeregach. Davo i Said Hamulic zdobyli po dziewięć bramek. Obaj jednak opuścili w czasie okienka transferowego PKO Bank Polski Ekstraklasę na rzecz lig: belgijskiej i francuskiej. Mimo to nadal zajmują pierwsze miejscach w tych klubach pod względem liczby uzyskanych trafień w obecnych rozgrywkach. I chyba zarówno Wisła Płock, jak i PGE FKS Stal Mielec mają niejakie problemy z przystosowaniem się do opustoszałych miejsc na szpicy. Po przerwie zimowej wszak każda z tych drużyn strzeliła po dziesięć goli, czyli jeden więcej niż w pierwszej połowie rozgrywek Davo i Hamulic.
W PGE FKS Stali Mielec widać jednak postęp, odkąd za sterami zasiadł Kamil Kiereś. W każdym z pięciu meczów jego kadencji przedstawiciel województwa podkarpackiego strzelał gole (razem: 8). Silną stroną stały się stałe fragmenty gry, na czele z kornerami. Po rozegraniu rzutu rożnego piłkarze Biało-Niebieskich wpisali się na listę strzelców w czterech z sześciu ostatnich spotkań. W trzech poprzednich potyczkach oddali zaś łącznie osiem celnych strzałów w ten sposób. Wisła Płock może z kolei liczyć w ataku choćby na Łukasza Sekulskiego. W tym sezonie strzelił pięć goli z ośmiu strzałów celnych (też: 12 goli z 18 ostatnich strzałów celnych w Ekstraklasie). Do tego Nafciarze wespół z Widzewem Łódź mają najmocniejszą ławkę rezerwowych pod względem dokonań ofensywnych (po 10 goli strzelonych).
WARTO WIEDZIEĆ:
KORONA KIELCE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Dziś tuż przed godziną 17:00 może być znany mistrz Polski 2022/2023. Jeśli bowiem Raków Częstochowa nie przegra z Koroną Kielce, to przypieczętuje swój pierwszy tytuł w historii. Tak wcześnie, czyli na trzy kolejki przed końcem poprzednio zwycięstwo w klasyfikacji końcowej Ekstraklasy zapewniła sobie Wisła Kraków 2010/2011. W tym momencie Medaliki mają najwięcej zdobytych punktów (71) i odniesionych zwycięstw (22) po trzydziestu spotkaniach od czasu występów Białej Gwiazdy w edycji 2007/2008 (77 i 24). Również bilans bramkowy (+41) prezentuje się najokazalej w tym okresie. Jeśli zaś chodzi o liczbę meczów bez porażki (27) tak wysokiego wyniku nie było od Legii Warszawa 2012/2013 (również 27). Raków strzelił najwięcej goli (60), ale w jeszcze głębszy podziw wprawia defensywa. Ma najmniej goli straconych (19) od czasu Legii Warszawa 2011/2012 (17). Do tego dochodzi aż 17 czystych kont i zaledwie 76 celnych strzałów przeciwników, to średnio zaledwie 2,53 próby na spotkanie! W czterech ostatnich starciach zdarzyło się to trzykrotnie (0,75/mecz).
Korona Kielce to jednak nie jest przypadkowy rywal, tylko zespół z wyraźnie zarysowaną zwyżką formy. W ośmiu ostatnich meczach, tak jak i Raków zanotowała zaledwie jedną porażkę. W dwunastu poprzednich starciach zdobyła 63% swoich wszystkich punktów z tej edycji zmagań. Od startu rundy wiosennej tylko raz na trzynaście spotkań nie dała rady pokonać bramkarzy rywali. Szczególnie na własnym terenie jest bardzo groźna. Tu zdobyła 19 na 21 możliwych punktów w siedmiu ostatnich starciach. Dziś akurat przypada jubileusz ich 500. konfrontacji w elicie. Czy uczczą go pokrzyżowaniem planów lidera?
WARTO WIEDZIEĆ:
POGOŃ SZCZECIN - LEGIA WARSZAWA
Ostatni bezpośredni mecz między członkami obecnego TOP-3 w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Trzecia Pogoń Szczecin podejmie wicelidera Legię Warszawa. Jeśli Wojskowi wygrają, zapewnią sobie wicemistrzostwo Polski w tej edycji zmagań. To będzie dziesiąty z jedenastu ostatnich sezonów w czołowej "dwójce" tego klubu. Dotąd taki wynik zanotowała jedynie Wisła Kraków 1998/1999 - 2010/2011 (12 z 13 sezonów). Jeśli jednak padnie tu inne rozstrzygnięcie, gra o srebro toczyć się będzie nadal. Portowcy, choć długo przebywali poza czołową "trójką", w dwóch ostatnich kolejkach wyprzedzili Lecha Poznań, a potem nawet powiększyli przewagę. W siedmiu ostatnich meczach zespół Jensa Gustafssona nie przegrał ani razu, notując średnią 2,14 punktu na spotkanie. Realny jest więc trzeci sezon z rzędu na podium. Do dwóch poprzednich szczecinian doprowadził obecny szkoleniowiec Legii Warszawa - Kosta Runjaic. Prowadził on Pogoń ponad 4,5 roku (XI 2017-VI 2022; 160 meczów - 71 zwycięstw, 46 remisów, 43 porażki).
W bezpośrednich konfrontacjach tego duetu Legia ma zdecydowaną przewagę. Osiągnęła 64 zwycięstwa, co jest rekordem w rywalizacji dwóch drużyn. Za to w dziewięciu ostatnich meczach między nimi Pogoń wygrała pięć razy, zremisowała w trzech starciach i raz poniosła porażkę. U siebie bilans wygląda jeszcze lepiej - dziesięć punktów w czterech poprzednich meczach. Jeśli dziś strzeli chociaż dwa gole, to drugi z nich będzie jej 100. bramką zdobytą przeciwko Wojskowym.
WARTO WIEDZIEĆ: