

Żadna z czterech drużyn rozpoczynających drugą kolejkę sezonu 2018/2019 w LOTTO Ekstraklasie nie przegrała swego inauguracyjnego starcia. Trzy z nich wygrały premierowe mecze, trzy nie straciły w nich żadnej bramki. W piątek zmierzą się ze sobą: Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław oraz
LECHIA GDAŃSK - ŚLĄSK WROCŁAW
Już dziś Śląsk Wrocław może wyrównać swą rekordową serię zwycięstw w najwyższej lidze. Wygrał on trzy ostatnie spotkania edycji 2017/18, a także dopisał trzy punkty po inauguracji obecnej odsłony zmagań, co oznacza cztery wygrane z rzędu. Najlepsze osiągnięcie tej drużyny natomiast to triumf w pięciu kolejnych meczach. Miało to miejsce w mistrzowskim sezonie wrocławian 1976/1977, gdy jednym z ich filarów był aktualny szkoleniowiec - Tadeusz Pawłowski. Rozpoczęli ją wygraną nad Zagłębiem Sosnowiec 30 marca 1977 roku. Potem zas kolejno pokonywali: Pogoń Szczecin, Odrę Opole, Legię Warszawa, Wisłę Kraków, aż wreszcie ich zwycięski marsz zakończył remis 1:1 z GKS Tychy.
Trzy ostatnie mecze między tymi drużynami w Gdańsku na swą korzyść rozstrzygnęli jednak gospodarze. Lechia w dodatku zawsze, kiedy gra u siebie, strzela choć jednego gola Śląskowi.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lechia Gdańsk strzela średnio 1 gola/mecz w tym roku
- Marcin Robak ze Śląska Wrocław w meczu przeciwko Lechii Gdańsk strzelił swego 100. gola w historii występów w Ekstraklasie (30 kwietnia 2018 rok)
- W czterech ostatnich meczach między tymi drużynami gospodarze zawsze strzelali trzy gole
WISŁA KRAKÓW - MIEDŹ LEGNICA
Pierwszy mecz w Ekstraklasie Miedź Legnica ma już za sobą. Premiera wypadła nader dobrze, dzięki wygranej Miedzianki z Białą Gwiazdą. Teraz czas na pierwszy w historii występów w najwyższej lidze wyjazd tej drużyny. Los skojarzył ją w tym dziejowym starciu z Wisłą Kraków, czyli jednym z najbardziej utytułowanych klubów Ekstraklasy.
Miarą jej renomy i pozycji w rodzimym futbolu jest fakt, że już w tym spotkaniu Biała Gwiazda może zostać drugim klubem z liczbą 3400 goli na koncie w historii występów w elicie. Obecnie brakuje jej do tej granicy zaledwie dwóch trafień.
W tym meczu może też dojść do konfrontacji trzech najstarszych zawodników z pola w tym sezonie Ekstraklasy.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W trzech ostatnich meczach u siebie Wisła Kraków łącznie straciła jednego gola
- Mateusz Piątkowski z Miedzi Legnica w sześciu spotkaniach przeciwko Wiśle Kraków w Ekstraklasie strzelił cztery gole
- Obie drużyny w tym sezonie nie straciły jeszcze gola
