

SANDECJA NOWY SĄCZ - PIAST GLIWICE
Obie drużyny mają do zdobycia jeszcze dwanaście punktów w tym sezonie. Połowę tej puli wynosi strata Sandecji do Piasta, a zarazem do bezpiecznej strefy. W przypadku wygranej zostanie ona zredukowana o 50%. Piast jednak znakomicie radzi sobie w rundach finałowych. Jego trzy najwyższe zwycięstwa w Ekstraklasie zostały odniesione właśnie w tej fazie rozgrywek. Po raz ostatni - w poprzedniej kolejce, gdy wygrał 5:1 z Arką Gdynia. Gliwiczanie mają też najwięcej goli strzelonych w historii rozgrywania tej rundy (56).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Sandecja Nowy Sącz ma najwięcej remisów jako gospodarz w tym sezonie (8)
- Piast Gliwice to jedyna drużyna w tym sezonie, która więcej zwycięstw odniosła na wyjeździe niż u siebie.
- Obie drużyny zajmują pierwsze miejsce pod względem najwyższej liczby remisów w tym sezonie (po 13)
POGOŃ SZCZECIN - ARKA GDYNIA
W ankiecie na ulubionego przeciwnika wśród kibiców i piłkarzy Pogoni Szczecin, Arka Gdynia na pewno zajęłaby jedno z czołowych miejsc. W czterech ostatnich meczach z Arką Gdynia Portowcy wygrali cztery razy, strzelili dwanaście goli i stracili jednego. W siedmiu ostatnich meczach u siebie z Arką w Ekstraklasie straciła łącznie jednego gola. Nigdy zaś nie przegrała z tym rywalem na własnym boisku. Doskonale spisywał się też Adam Frączczak - w trzech poprzednich starciach z tym rywalem zanotował w sumie sześć goli. Jeden z nich był 1500. trafieniem Pogoni w Ekstraklasie. Jeśli strzeli także w sobotę to zostanie drugim - po Marcinie Robaku - zawodnikiem Pogogni z dwucyfrową liczbą goli w dwóch sezonach z rzędu w XXI w.
Jeśli Arce uda się przełamać tę passę, to awansuje na 29. miejsce pod względem łącznej liczby zwycięstw. Obecnie ustępuje jednym Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski (129-130). W tym roku we wszystkich meczach z jej udziałem w których padały bramki nie było ani jednego remisu.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Pięć zwycięstw Pogoni Szczecin w sześciu ostatnich meczach u siebie
- W ośmiu ostatnich spotkaniach Arka zawsze strzelała minimum jednego gola. To - ex aequo z Wisłą Płock - najdłuższa obecnie seria w lidze
- Obie drużyny mają tyle samo zwycięstw w tabeli
WISŁA PŁOCK - LECH POZNAŃ
Arcyważny mecz dla układu podium w tym sezonie. Jeśli zwyciężą gospodarze, to zniwelują swą stratę do medalowych pozycji do minimum dwóch punktów. Jeśli jednak powiedzie się gościom, wówczas będą oni mieli poważną szansę na pozostanie liderem po 34. kolejce! To pierwszy z meczów w obrębie najlepszej czwórki po rundzie zasadniczej.
Nafciarze dotąd strzelili Lechowi trzydzieści jeden goli. Z żadnym innym rywalem na najwyższym poziomie rozgrywkowym nie zanotowali więcej bramek zdobytych. W pięciu ostatnich starciach między nimi aż cztery razy górą był jednak Kolejorz. Na jego korzyść przemawia też najlepsza różnica między zwycięstwami, a porażkami w tym sezonie, najmniejsza liczba straconych goli, porażek i najlepszy bilans bramkowy. Na wyjazdach wiedzie mu się jednak przeciętnie w tym roku gole dla Lecha poza swoim stadionem strzelał tylko niedzielny jubilat - Christian Gytkjaer.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W 53 ostatnich meczach Wisły Płock zawsze padały bramki
- Lech Poznań posiada w składzie najwięcej zawodników, którzy w tym sezonie strzelili co najmniej pięć goli (4)
- W meczach między tymi drużynami pada średnio 3,35 gola/mecz
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl