

W 4. kolejce 2023/24 obrońca Radomiaka Radom, Mateusz Cichocki, po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców w rozgrywkach Ekstraklasy. Aby zaliczyć debiutanckie trafienie, potrzebował 112 spotkań, w których rozegrał niecałe dziesięć tysięcy minut. Tym samym opuścił grono zawodników, którzy na boiska najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce wybiegali co najmniej stukrotnie, nie zdobywając ani jednej bramki.
Wśród ośmiu graczy z pola, charakteryzujących się tą statystyką, znajduje się tylko jeden piłkarz, który wciąż występuje w klubie Ekstraklasy (Benedikt Zech, Pogoń Szczecin). Jedynym obcokrajowcem jest Tomas Žvirgždauskas, który na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych reprezentował między innymi Lecha Poznań i Polonię Warszawa. Najwięcej meczów (151) bez gola rozegrał Tadeusz Socha - mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław w sezonie 2011/12 i zdobywca Pucharu Polski z Arką Gdynia w 2017 roku. Trzy kolejki temu to grono opuścił Patryk Stępiński, który - tak samo jak Mateusz Cichocki - strzelił gola w swoim 112. spotkaniu w Ekstraklasie (przeciwko Puszczy Niepołomice).