

Dwóch trenerów zadebiutuje w PKO Bank Polski Ekstraklasie w dzisiejszych spotkaniach. To trzydziestodwuletni Mateusz Stolarski oraz przeszło dwie dekady starszy Niels Frederiksen. Na ławkę po rocznej przerwie powróci z kolei Marek Papszun. W pierwszą niedzielę sezonu 2024/2025 zm
Te dwie drużyny stanęły naprzeciwko siebie także w 1. kolejce sezonu 2008/2009. Wtedy Piast Gliwice pokonał Cracovię 2:0. Był to w ogóle debiut tej drużyny w najwyższej polskiej lidze. Do dziś właśnie z Pasami gliwicki klub rozegrał najwięcej meczów w elicie (34) oraz odniósł najwięcej zwycięstw (14) spośród wszystkich konkurentów, z którymi się mierzył. Gliwiczanie od premiery grali w dwóch edycjach rozgrywek. Potem na kilka lat wchłonęło ich zaplecze. Wrócili do Ekstraklasy w 2012 roku i od tego czasu rywalizują tu nieprzerwanie. Dziś wystąpią więc już w trzynastym sezonie z rzędu. Passa przeciwnika jest o jedną kampanię krótsza. To i tak najlepszy wynik Cracovii w historii ich zmagań o mistrzostwo Polski.
W drużynie gospodarzy w tym spotkaniu może zagrać uczestnik 1/8 finału niedawnych mistrzostw Europy - Gruzin Otar Kakabadze. Na EURO zaliczył podanie przy golu samobójczym. W PKO Bank Polski Ekstraklasie ma z kolei tę cechę, że kiedy już zdobywa bramki, to zawsze dzieje się to w II połowach. W sumie dokonał tego sześć razy, w tym trzykrotnie w pierwszym kwadransie po przerwie, dwa razy w drugim i raz w ostatnich piętnastu minutach meczu. Skoro o dokonaniach ofensywnych obrońców mowa, to z kolei przedstawiciel Piasta Gliwice, Jakub Czerwiński, trafiał w każdym z dziewięciu poprzednich sezonów, co daje mu aktualnie drugie miejsce wśród zgłoszonych zawodników pod względem rozpiętości serii (tylko za Tarasem Romanczukiem). Sześć ostatnich goli kapitan tej ekipy strzelił głową.
CZY WIESZ, ŻE...
Cracovia w żadnym z 10 ostatnich meczów u siebie z Piastem nie straciła więcej niż 1 gola (ostatnio więcej: 07.08.2015 - 1:2)
1 gol stracony przez Piasta Gliwice w 11 ostatnich meczach w I połowach
Więcej informacji: tutaj
Niewiele postaci na przestrzeni blisko stu lat istnienia Ekstraklasy poznało tę ligę od podszewki tak dobrze jak szkoleniowiec Górnika Zabrze - Jan Urban. Prawie dwieście pięćdziesiąt meczów jako piłkarz i cztery mistrzostwa Polski w dorobku. Potem w roli trenera ponad trzysta spotkań i dwa mistrzostwa Polski. W bogatym dossier ma też dziesięć miesięcy pracy w Lechu Poznań (październik 2015 - sierpień 2016). Tymczasem dziś trafia na trenerskiego debiutanta w najwyższej polskiej lidze. Niels Frederiksen będzie zarazem pierwszym Duńczykiem - szkoleniowcem w historii tych rozgrywek. W dniu premiery będzie miał 53 lata 259 dni. W późniejszym wieku jako ostatni pierwsze spotkanie zanotował Jarosław Skrobacz w 1. kolejce 2023/2024.
O ile Urban i Frederiksen pierwszy raz staną naprzeciwko siebie w boju o mistrzostwo Polski, to rywalizacja między ich drużynami ma bogatą historię. Mierzyły się bowiem już 105 razy. Jeśli chodzi o zwycięstwa, wyraźny prymat należy do Lecha Poznań (45 do 29). Właśnie starcia z Górnikiem Zabrze spośród wszystkich konkurentów najczęściej przynosiły pełną pulę Kolejorzowi. Zabrski zespół awansuje dziś na 4. miejsce pod względem rozegranych sezonów w elicie (67 - tyle samo ŁKS Łódź). Dla poznaniaków to z kolei 64. edycja (6. miejsce w historii).
CZY WIESZ, ŻE...
Filip Szymczak (Lech Poznań) - 3 z 5 swoich goli w Ekstraklasie strzelił po 80. minucie
Damian Rasak - jeśli strzelał gola dla Górnika Zabrze w Ekstraklasie, to tylko w zwycięskich meczach (4 mecze)
Więcej informacji: tutaj
Trzydzieści dwa lata. Tyle Motor Lublin czekał na ponowny występ w najwyższej polskiej lidze. Dłuższą przerwę z ekip, które wróciły w XXI wieku na ten szczebel, zanotował tylko Radomiak Radom (36 lat: od 1985 do 2021 roku). Lubelski zespół żegnał się z Ekstraklasą zwycięstwem 5:2 nad Zagłębiem Sosnowiec w czerwcu 1992 roku. Najmłodszym graczem w składzie by wtedył przyszły blisko stukrotny reprezentant Polski z rocznika 1973 - Jacek Bąk. Dziś liczy on już ponad pół wieku. Ba! Pozostawało jeszcze nawet kilka miesięcy do przyjścia na świat obecnego szkoleniowca lublinian - Mateusza Stolarskiego! W składzie, który może on desygnować w pierwszym spotkaniu Motoru w tym stuleciu do boju w najwyższej lidze jest kilku uznanych ligowców, jak choćby brat trenera - Paweł (ma szansę zagrać już w piątym klubie w Ekstraklasie), Krzysztof Kubica, czy Sebastian Rudol, ale też liczne grono potencjalnych debiutantów. Wśród nich - Rafał Król, który swój pierwszy mecz w Ekstraklasie może rozegrać po 35. urodzinach! Ostatnio zdarzyło się to Lukasowi Podolskiemu w 2021 roku.
A co w Rakowie Częstochowa? Przede wszystkim wielki powrót trenera. Po rocznej przerwie znów stery objął twórca największych sukcesów tego klubu (mistrzostwo, 2x wicemistrzostwo Polski, 2x Puchar Polski) - Marek Papszun. Wygrał on aż 56,3% swoich meczów jako trener w Ekstraklasie (76 ze 135), a odliczając debiutanckie rozgrywki nawet 61,2% (60 z 98)! W kadrze trafia na kilku graczy, z którymi budował potęgę Medalików na czele z rekordzistą tego klubu w liczbie występów - Franem Tudorem. W poprzedniej edycji zmagań jedną z najjaśniejszych postaci był jednak piłkarz, który pod Jasną Górą zameldował się już po odejściu tego trenera. Mowa tu o Ante Crnacu. Chorwat z rocznika 2003 aż osiem razy skierował piłkę do siatki rywali. Połowa tych trafień miała miejsce w pierwszych dwudziestu minutach meczu.
CZY WIESZ, ŻE...
Piotr Ceglarz i Rafał Król mogą zagrać na 4. poziomie rozgrywkowym w Motorze Lublin (III liga, II liga, I liga, Ekstraklasa)
Dusan Kuciak (Raków Częstochowa) najwięcej meczów z bramkarzy zgłoszonych do sezonu (328); może wystąpić w 14. sezonie w Ekstraklasie (najwięcej z obcokrajowców)
Więcej informacji: tutaj