

W takie dni jak ten wyjątkowo mocno biją serca kibiców w Trójmieście. Dziś bowiem do bezpośredniego starcia stają dwie najważniejsze siły futbolowe w tej aglomeracji - Arka Gdynia oraz Lechia Gdańsk. W drugim niedzielnym spotkaniu zmierzą się zaś ze sobą Górnik Zabrze i ŁKS Łódź.
ARKA GDYNIA - LECHIA GDAŃSK
Derby Trójmiasta. Spotkania spod tego znaku zdecydowanie lepiej kojarzą się sympatykom Lechii Gdańsk. Lwy Północy jeszcze ani razu nie przegrały starcia z Arką Gdynia w najwyższej polskiej lidze! Z trzynastu potyczek między nimi - w dziesięciu na swe konto zapisali wygraną, w pozostałych padł zaś remis. Mają również dwa razy więcej goli strzelonych niż straconych w bezpośrednich meczach (22-11). Także i w tym sezonie wiedzie im się zdecydowanie lepiej. Różnica między tymi drużynami w tabeli wynosi aż jedenaście lokat na korzyść zespołu prowadzonego przez Piotra Stokowca. Mają oni też trzy razy mniej porażek od gdynian (2-6).
W drugim z trójmiejskich zespołów w tym spotkaniu zadebiutuje w Ekstraklasie trener Aleksandar Rogić. Serb przejmuje zespół, który w trzech meczach z rzędu u siebie nie stracił żadnego gola. Duża w tym zasługa łotewskiego golkipera - Pavelsa Steinborsa. To właśnie on w tym momencie legitymuje się najdłuższą serią rozegranych meczów w Ekstraklasie (92 z rzędu - wszystkie od początku do końca) oraz najlepszym wynikiem obronionych strzałów (56). Jego premierowe starcie w najwyższej polskiej lidze przypadło zaś właśnie na potyczkę z Lechią Gdańsk, tyle że było to jeszcze w barwach Górnika Zabrze. Bramkarz przeciwników, Dusan Kuciak, w razie występu w derbach, awansuje zaś na 5. lokatę wśród obcokrajowców z największą liczbą spotkań w Ekstraklasie. Obecnie ma on na koncie 222 spotkania. To jedno mniej niż znajduący się bezpośrednio nad nim Ukrainiec Andrij Mychalczuk.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Na stadionie Arki Gdynia padło najmniej goli w tym sezonie (6)
- W 4 ostatnich meczach Lechii Gdańsk zawsze padał wynik 2:1
- Najlepsi strzelcy obu drużyn w tym sezonie mają po 4 gole (Dawit Schirtladze - Artur Sobiech)
GÓRNIK ZABRZE - ŁKS ŁÓDŹ
Remis 0:0 z Górnikiem Zabrze zapewnił przed ponad 60 laty pierwsze w historii mistrzostwo Polski dla ŁKS Łódź. W ogólnym rozrachunku jednak to zabrzanie częściej wygrywali bezpośrednie starcia między nimi. Obecnie na ich koncie znajduje się 38 zwycięstw przy 27 u rywali. Nie pozwolili przeciwnikom na wygraną na obiekcie imienia Ernesta Pohla już w siedmiu meczach z rzędu. Także w obecnych rozgrywkach mają przewagę nad Rycerzami Wiosny. Dwukrotnie rzadziej przegrywają (4-8) i tracą bramki (11-22). W ten sposób są jedynymi gospodarzami sklasyfikowanymi wyżej od gosci w całej 12. kolejce (11. vs 16. miejsce).
Obecny szkoleniowiec ŁKS, Kazimierz Moskal, ponad półtorej dekady temu grał w Górniku Zabrze. W latach 2003-2004 łącznie zaliczył w barwach tego klubu 17 spotkań. W tym rejestrze znajduje się też jego ostatni mecz w Ekstraklasie w całej wyczynowej karierze. Rozminął się on jednak w tym zespole ze swoim trenerskim przeciwnikiem z niedzieli. Sześć lat młodszy Marcin Brosz odszedł bowiem z Zabrza dwa lata wcześniej. Z kolei jego piłkarski debiut w najwyższej polskiej lidze przypadł na starcie Górnika z ŁKS, zakończone remisem 2:2. Dziś Marcin Brosz z kolei już 200. raz poprowadzi drużynę w elicie.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Górnik Zabrze ma najmniej goli straconych jako gospodarz w tym sezonie (3)
- ŁKS Łódź ma największy udział Polaków w strzelonych golach w tym sezonie (91,7%)
- Mecz drużyn: z najmniejszą (Górnik – 386/mecz) i największą (ŁKS – 544/mecz) liczbą podań w tym sezonie