

Tak można nazwać poniedziałkowy mecz 2. kolejki sezonu 2022/2023. Bo choć PGE FKS Stal Mielec reprezentuje województwo podkarpackie, a Radomiak Radom region mazowiecki, to siedziby obu klubów znajdują się na terenie tak zwanego Centralnego Okręgu Przemysłowego, zbudowanego jeszcz
PGE FKS STAL MIELEC - RADOMIAK RADOM
Tuż za półmetkiem poprzedniego sezonu - po 18. kolejce - PGE FKS Stal Mielec znajdowała się na 6. miejscu. Radomiak Radom figurował w klasyfikacji przejściowej z kolei o jedną pozycję wyżej. Późniejszy etap rozgrywek jednak mocno rozwarstwił położenie tych dwóch zespołów w tabeli. Zieloni skończyli na 7. lokacie. Biało-Niebiescy finiszowali zaś z 13. wynikiem w stawce. To co ich jednak łączyło, to nie najlepszy dla obu ekip okres od przerwy zimowej. Wygrały tylko po dwa razy na szesnaście prób w całym 2022 roku. Mielczanie mają nawet najwięcej porażek (10) w tym przedziale czasowym. Ich przeciwnik zaś jeszcze nie wygrał na wyjeździe od stycznia.
Nowe rozdanie na pewno tchnęło jednak sporo optymizmu w szeregi PGE FKS Stali Mielec. W inauguracyjnej kolejce zawodnicy Adama Majewskiego rozprawili się bowiem 2:0 na wyjeździe z obrońcami mistrzowskiego tytułu - Lechem Poznań. Biało-Niebiescy okazali się nawet ponadprzeciętnie skuteczni. To oni na starcie osiągnęli najbardziej korzystną różnicę między golami strzelonymi, a oczekiwanymi (+1,19). Zakończyli również w ten sposób serię trzynastu spotkań z rzędu bez czystego konta.
Radomiak Radom natomiast zremisował z Miedzią Legnica 1:1. Chociaż oddał najwięcej strzałów w całej stawce, zarówno ogółem (23, z czego 9 zablokowanych przez przeciwników), jak też spoza pola karnego (11, tyle samo: Śląsk Wrocław), ostatecznie do sieci przeciwników wpadła tylko jedna próba i to - wedle modelu xG Opta - taka z ledwie 5,43% szans powodzenia! Autorem tego trafienia był Dawid Abramowicz. Uzyskał go lewą nogą. Chciałoby się dodać "oczywiście", bo akurat siedem z dziewięciu ostatnich bramek Radomiak zdobył w ten sposób. Dwa pozostałe przypadają na gole strzelone głową. Również oba celne strzały zawodników Mariusza Lewandowskiego w tym sezonie zostały oddane lewą nogą.
WARTO WIEDZIEĆ: