

W dwóch ostatnich sezonach zawsze do ostatniej kolejki Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa rywalizowały o mistrzostwo Polski. Ostatecznie z tych starć zwycięsko wychodzili Wojskowi, dla Dumy Podlasia pozostawał zaś tylko tytuł wicemistrzowski. Dziś te drużyny zmierzą się w bez
MIEDŹ LEGNICA - ŚLĄSK WROCŁAW
Po raz pierwszy w historii Miedź Legnica zmierzy się w najwyższej lidze z klubem ze stolicy swego regionu. Śląsk Wrocław natomiast ze wszystkich drużyn z Dolnego Śląska, które kiedykolwiek występowały w Ekstraklasie, nigdy nie rywalizował tylko z Górnikiem Polkowice. Póki co oba zespoły mają identyczny bilans w bieżących rozgrywkach. Wygrały i zremisowały po trzy razy, przegrały zaś połowę (czyli sześć) spotkań z tego sezonu. Zdobyły więc dwanaście punktów, co oznacza średnią jednego punktu na mecz.
Więcej goli w tej edycji (o jednego) strzelił Śląsk Wrocław. Osiem z siedemnastu bramek uzyskanych przez tę drużynę to zasługa Marcina Robaka. Jest on dzięki temu liderem klasyfikacji strzelców zarówno jeśli chodzi o bieżący sezon, jak i cały 2018 rok (17 goli). Aktualnie na jego koncie w całej karierze znajduje się 110 bramek w najwyższej lidze, przez co traci zaledwie jedno trafienie do 18. pozycji w klasyfikacji strzelców wszech czasów Ekstraklasy, gdzie obecnie plasuje się król strzelców mundialu 1974 - Grzegorz Lato. W tym samym meczu do TOP-50 zawodników z największą liczbą występów w elicie może zaś awansować kolega klubowy Robaka - Piotr Celeban. Jego licznik wskazuje wszak 319 spotkań, a to tylko jedno mniej niż zajmujący 50. pozycję w tym zestawieniu Radosław Majdan. W ostatnich 98 spotkaniach kapitan Śląska Wrocław wystąpił w pełnym wymiarze czasowym.
Ale i Miedzianka ma swojego "supersnajpera". W roli tej sprawdza się Petteri Forsell. Fin strzelił pierwszego gola legniczan w Ekstraklasie i trafiał w każdym ich zwycięskim spotkaniu. Ma on też najwięcej strzałów celnych oddanych w tym sezonie (20). Łącznie zdobył siedem bramek, co daje mu (ex aequo z trzema innymi graczami) pozycję wicelidera w klasyfikacji snajperów.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Miedź Legnica w każdym ze swych ośmiu ostatnich meczów strzelała minimum 1 gola
- Śląsk Wrocław ma najwięcej goli strzelonych przez Polaków w tym sezonie (14, tyle samo: KGHM Zagłębie Lubin)
- Obie drużyny w swych pięciu ostatnich meczach w Ekstraklasie przegrały po trzy razy
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LEGIA WARSZAWA
Końcowa tabela dwóch ostatnich sezonów wyglądała identycznie na medalowych miejscach: złoto - Legia Warszawa, srebro - Jagiellonia Białystok, brąz - Lech Poznań. W piątek dojdzie zatem do rywalizacji duetu najlepszych zespołów w Ekstraklasie z tego okresu.
W bezpośrednich potyczkach ostatnio lepiej radziła sobie Duma Podlasia. Nie straciła ona żadnej bramki w czterech poprzednich spotkaniach z Legią Warszawa. Za kadencji Ireneusza Mamrota nie przegrała też żadnego z meczów z rywalem ze stolicy (2 zwycięstwa, 1 remis; bramki: 3-0). Ogółem jednak więcej zwycięstw ma Legia (14:9). W dodatku Wojskowi imponują formą wyjazdową. W tym roku ponieśli poza swoim obiektem tylko jedną porażkę i tracą średnio zaledwie 0,58 bramki! W tym sezonie w gościach ma najwięcej wygranych (4) i jako jedna z dwóch drużyn jeszcze nie zaznała smaku przegranej.
To będzie jednocześnie mecz dwóch najlepszych zespołów 2018 roku. Od stycznia oba zespoły zdobyły po 54 punkty. Mają też najwięcej zwycięstw w tym okresie (17:16 dla Jagiellonii) i najwięcej goli strzelonych (46:45 dla Legii). W bieżącym sezonie Jaga prowadzi o punkt przed Legią. Jako jedyna z całej stawki wygrała ponad połowę spotkań.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Na stadionie Jagiellonii Białystok w tym sezonie nie padł żaden remis
- Legia Warszawa ma najwięcej zawodników, którzy w tym sezonie strzelili co najmniej 2 gole (6)
- Obie drużyny mają tyle samo goli strzelonych w tym sezonie
- Mecz między drużynami, które straciły najmniej goli w tym sezonie po stałych fragmentach gry (2-3)