

Trzy drużyny wystąpią dziś ostatni raz w 2019 roku w roli gospodarzy w najwyższej polskiej lidze. Raków Częstochowa podejmie Górnika Zabrze, Śląsk Wrocław zagra u siebie z Lechem Poznań, Legia Warszawa w ramach Derbów Mazowsza będzie zaś gościć w stolicy Wisłę Płock. Żadna z tych
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - GÓRNIK ZABRZE
Z przeciwległych biegunów pod względem podziałów punktów pochodzą te dwie drużyny. Raków Częstochowa remisuje najrzadziej w tej edycji zmagań. Zdarzyło mu się to zaledwie raz. W roli gospodarza zaś w ogóle uniknął takich rozstrzygnięć, jako jedna z dwóch ekip - obok Wisły Kraków - po osiemnastu kolejkach. Podczas gdy zabrzanie zanotowali dotąd aż osiem spotkań bez wyłonionego zwycięzcy, czyli o dwa więcej niż kolejne drużyny w stawce. Także na wyjazdach pod tym względem przewodzą w stawce (ex aequo z Jagiellonią Białystok) z czterema remisami na koncie.
W rejestrze obu zespołów natomiast nader rzadko figuruje rezultat 0:0. Rakowowi Częstochowa nie zdarzył się on w żadnym z 29 ostatnich spotkań w najwyższej polskiej lidze. Górnika Zabrze w tym sezonie taka sytuacja spotkała raz, ale tylko u siebie. Na wyjazdach jego passa zawiera aż 47 meczów w których padały gole. Ostatni raz potyczka zakończona bezbramkowym remisem poza swoim obiektem zdarzyła mu się w maju 2016 roku przeciwko swemu imiennikowi z Łęcznej.
To także mecz między dwoma najdłużej pracującymi trenerami w obecnych klubach najwyższej polskiej ligi. Tu pierwszą pozycję zajmuje Marek Papszun, obecny na ławce Rakowa już od 18 kwietnia 2016 roku, co daje łącznie 1335 dni. Marcin Brosz z Górnika Zabrze ustępuje mu zaledwie 74 dniami. Z pozostałych szkoleniowców nikt nie ma stażu pracy w aktualnym zespole sięgającego trzech lat. Następny w kolejności, Michał Probierz, posadę w Cracovii objął w lipcu 2017 roku.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Raków Częstochowa w każdym z 3 ostatnich meczów w roli gospodarza strzelał zwycięskiego gola po 80. minucie
• Górnik Zabrze nie stracił gola w 4 ostatnich meczach z Rakowem Częstochowa w Ekstraklasie
• Bilans meczów między nimi: 3 zwycięstwa Rakowa, 2 remisy, 4 zwycięstwa Górnika. Bramki: 7-11
ŚLĄSK WROCŁAW - LECH POZNAŃ
Do poprzedniej kolejki Śląsk Wrocław miał najdłuższą serię zwycięstw w lidze. Zespół Vitezslava Lavicki pokonał bowiem pięciu przeciwników z rzędu. Maszyna zacięła się jednak na Legii Warszawa w minioną niedzielę. Prymat pod względem najbardziej okazałej passy przejęły zaś do spółki Lechia Gdańsk oraz najbliższy przeciwnik wrocławian - Lech Poznań. Oba te kluby zdobyły komplet punktów za trzy ostatnie spotkania.
Kolejorz - ex aequo z Pogonią Szczecin - ma także najdłuższą aktualną serię spotkań bez porażki w elicie (5). Od 429 minut drużyna ta nie straciła żadnego gola. Dzięki temu jej bramkarz, Mickey van der Hart osiągnął najlepszy wynik wśród swoich kolegów po fachu w bieżącej edycji zmagań. W ataku opokę ekipy prowadzonej przez Dariusza Żurawia stanowi zaś współlider klasyfikacji snajperskiej - Christian Gytkjaer. Aż cztery z jedenastu goli duński napastnik strzelił już po 90. minucie gry. Zresztą Lech w ogóle jest najgroźniejszy w ostatnim kwadransie. W tym okresie zdobył najwięcej bramek (13) i stracił najmniej (1). W dwóch ostatnich starciach zawsze trafiał już w doliczonym czasie gry.
Śląsk natomiast mimo ostatniej przegranej nadal legitymuje się najmniejszą liczbą porażek zarówno ogółem (3, tyle samo: Pogoń Szczecin), jak i w roli gospodarza (1). Jest jednak jednocześnie jedyną drużyną w stawce, która w każdym starciu u siebie traciła minimum jednego gola.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Na stadionie Śląska Wrocław padło najwięcej goli (31, tyle samo: na stadionie Legii)
• W 2 ostatnich meczach gola dla Lecha Poznań zawsze strzelał młodzieżowiec
• Obie drużyny straciły tyle samo goli w tym sezonie (po 18)
LEGIA WARSZAWA - WISŁA PŁOCK
Znakomicie w ofensywie wygląda ostatnio Legia Warszawa. Ma już na koncie trzydzieści sześć goli - o pięć więcej od kolejnego w stawce Lecha Poznań. Jej średnia wynosi więc dwie bramki na spotkanie. Jeszcze lepiej wygląda w roli gospodarza, tu przeciętnie trafia aż 2,67 raza w jednym starciu! To szczególnie zasługa trzech ostatnich meczów rozegranych przy Łazienkowskiej. W każdym z nich zdobywała bowiem minimum cztery bramki, łącznie zaś - szesnaście!
Legii Warszawa potrzeba najmniej prób do zmieszczenia piłki w siatce rywali (8,1). Ale na drugim miejscu w tej klasyfikacji jest jej najbliższy przeciwnik (8,5). Te dwa zespoły zajmują też najwyższe lokaty pod względem liczby goli strzelonych przez Polaków (17-16 dla Legii), czy goli strzelonych po stałych fragmentach gry (14-11 dla Legii).
To 400. mecz Wisły Płock w historii występów w najwyższej polskiej lidze. Akurat przypada on na starcie z drużyną z którą... przegrała najwięcej spotkań na tym szczeblu (16). Ale akurat w czasie każdego ze swoich czterech ostatnich wyjazdów na stadion Legii Nafciarze potrafili strzelać rywalom co najmniej dwa gole.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Legia Warszawa ma najwięcej meczów z co najmniej trzema strzelonymi golami (6)
• Wisła Płock ma najdłuższą obecnie serię wykorzystanych karnych (10, ostatnie pudło - 02.12.2017)
• W 6 ostatnich meczach między nimi obie drużyny wygrały po trzy razy