

Od 20 do 22 grudnia miały miejsce trzy ostatnie dni meczowe w LOTTO Ekstraklasie w 2018 roku. Przed przerwą zimową zawodnicy trafili do siatek 24 razy, co oznacza dziesiątą kolejkę z rzędu z minimum dwudziestoma golami. Najważniejsze rozstrzygnięcie tej serii spotkań stanowi obro
POGOŃ SZCZECIN 2:1 ŚLĄSK WROCŁAW
Portowcy przypieczętowali tytuł najlepszej drużyny w roli gospodarza w 2018 roku. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wygrali na własnym obiekcie najwięcej spotkań (13), zdobyli najwięcej punktów (42) oraz strzelili najwięcej goli (37), notując jednocześnie najlepszy bilans bramkowy (+17). W bieżącym sezonie była to natomiast już ich siódma wygrana z rzędu na swoim stadionie, co sprawia że także w tym okresie są najlepsi w liczbie wygranych jako gospodarze (7, tyle samo: Lechia Gdańsk). W czwartek musieli jednak gonić wynik. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się bowiem Śląsk Wrocław za sprawą Marcina Robaka. Dzięki swemu trafieniu awansował on na 17. miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów Ekstraklasy. To była wszak jego 113. bramka na tym szczeblu. Taką samą liczbą legitymuje się Andrzej Jarosik. Śląsk jest zaś drugim klubem w karierze Robaka dla którego trafił w Ekstraklasie trzydzieści razy. Pierwszym była… Pogoń Szczecin. Przeciwko Portowcom strzelił on swego ósmego gola w ośmiu ostatnich spotkaniach. Dzięki temu wygrał jednocześnie klasyfikację strzlecką za 2018 rok z dorobkiem dwudziestu trafień. Śląsk jednak zanotował siódmy mecz z rzędu bez wygranej w elicie.
Warto zapamiętać:
- Pogoń Szczecin ma 2 razy więcej goli strzelonych niż straconych w tym sezonie u siebie (20-10)
- Ósmy mecz z rzędu Pogoni Szczecin u siebie bez porażki
- Dwunasty mecz z rzędu Pogoni Szczecin bez remisu
- Ósmy mecz z rzędu Śląska Wrocław z minimum jednym golem strzelonym w Szczecinie
- Czterdziesty piąty mecz z rzędu Śląska Wrocław bez bezbramkowego remisu na wyjeździe
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 2:3 LEGIA WARSZAWA
Zagłębie prowadziło w tym meczu już 1:0 i 2:1. Ostatecznie jednak w końcówce – w 84. i 88. minucie – Legia zdołała zadać dwa decydujące ciosy co zapewniło jej w końcowym rozrachunku trzy punkty. Dzięki temu wygrała klasyfikację łączną za cały 2018 rok, zdobywając łącznie w trzydziestu sześciu kolejkach 71 punktów. Odniosła także w tym okresie najwięcej zwycięstw (21), zanotowała najwięcej spotkań bez porażki (29), strzeliła najwięcej goli (61) oraz zanotowała najlepszy bilans bramkowy (+27). To już jej piąty z rzędu mecz bez porażki w Ekstraklasie. Przeciwko Zagłębiu Sosnowiec odniosła zaś w sumie swe 37. zwycięstwo. To najlepszy wynik w Ekstraklasie. Zakończyła się natomiast jej seria czterech meczów z rzędu bez straty bramki. Dla Zagłębia Sosnowiec było to natomiast już trzecie kolejne spotkanie u siebie przeciwko Legii z dwoma trafieniami, ale mimo to nie udało się zdobyć nawet punktu.

Warto zapamiętać:
- Średnio w meczach Zagłębia Sosnowiec pada w tym sezonie 3,2 gola/mecz
- Piąty mecz z rzędu na stadionie Zagłębia Sosnowiec w którym padły co najmniej 3 gole
- Czwarte zwycięstwo w pięciu ostatnich meczach Legii
- Legia ma najwięcej goli po stałych fragmentach gry ()
- Koniec serii sześciu meczów z rzędu między tymi drużynami bez porażki gospodarzy
ARKA GDYNIA 3:3 WISŁA PŁOCK
W pięciu poprzednich meczach na poziomie Ekstraklasy między tymi drużynami w Gdyni Nafciarze zawsze strzelali jednego gola. Tym razem osiągnęli trzykrotnie lepszą skuteczność, ale nie dało im to pełnej puli. Bramkę na wagę remisu zdobyli dopiero na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. Był to pierwszy mecz tego sezonu w którym Polacy trafili aż sześciokrotnie. Po stronie Wisły Płock dokonali tego: Dominik Furman, Oskar Zawada oraz Alan Uryga. W szeregach Arki zaś: Adam Danch oraz Michał Janota, który zakończył te zmagania z dubletem na koncie. Był to już siódmy mecz z rzędu na obiekcie w Gdyni w którym trafiał ten ostatni zawodnik lub Maciej Jankowski (albo obaj naraz).
Mecz #ARKWPŁ 3:3 z 20. kolejki to pierwszy mecz tego sezonu @_Ekstraklasa_ w którym Polacy strzelili 6 goli@ArkaGdyniaSSA
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 22 grudnia 2018
Adam Danch
Michał Janota x 2@WislaPlockSA
Dominik Furman
Oskar Zawada
Alan Uryga
Arka ma obecnie najwięcej goli strzelonych przez Polaków (23) oraz najwyższy współczynnik zdobytych bramek przez rodzimych zawodników (76,7%) w całej lidze. Wisła Płock jak dotychczas strzelała zaś w największej liczbie meczów (18). Oba legitymują się natomiast identyczną liczbą trafień (po 30).
Warto zapamiętać:
- Pavels Steinbors z Arki Gdynia to jedyny piłkarz, który zagrał we wszystkich 36 kolejkach tego roku
- Wisła Płock awansowała na 32. miejsce pod względem liczby goli strzelonych w historii Ekstraklasy (422)
- Ponad połowa meczów między tymi drużynami w Ekstraklasie zakończyła się remisami (6 z 11)
PIAST GLIWICE 1:1 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Trener Ireneusz Mamrot odniósł najwięcej zwycięstw ze wszystkich szkoleniowców pracujących w LOTTO Ekstraklasie w 2018 roku. Jego zespół wygrał w tym czasie bowiem dziewiętnastokrotnie. Końcówka tych dwunastu miesięcy nie była jednak dla niego zbyt udana. Duma Podlasia w trzech ostatnich spotkaniach wywalczyła tylko dwa punkty. Tym razem nie dała rady pokonać Piasta Gliwice.
Karol @Swiderski97 zdobył dziś 20. bramkę i wskoczył na 4. miejsce w historii wśród strzelców @Jagiellonia1920 w lidze (ex aequo z J. Bayer, D. Quintana i K. Vassiljev). Ponadto, był to 11. "wyjazdowy" gol naszego napastnika w lidze (więcej tylko @ArvyNovi -12) #PIAJAG
— Michał Łupiński (@michlups) 21 grudnia 2018
To już ósmy mecz z rzędu ekipy prowadzonej przez Waldemara Fornalika bez porażki u siebie. Jagiellonia natomiast ex aequo z Legią Warszawa prowadzi w bieżącym sezonie pod względem najmniejszej liczby porażek wyjazdowych (po 1). Jako jedyna w całej stawce w każdym meczu rozgrywek poza swym obiektem trafiała minimum raz. Ma też najwięcej goli w ogólnej klasyfikacji. Tu współlideruje z Legią oraz Lechią Gdańsk (po 34 gole).
Warto zapamiętać:
- Przeciwko Piastowi podyktowano najmniej karnych w tym sezonie (1, tyle samo przeciwko Lechowi)
- Szesnasty mecz z rzędu Jagiellonii z minimum jednym straconym golem
- Dla obu drużyn to był siedemnasty mecz w tym sezonie w którym strzeliły gola
WISŁA KRAKÓW 0:1 LECH POZNAŃ
Były selekcjoner, Adam Nawałka, przybył wraz z Kolejorzem na teren drużyny z którą zadebiutował w Ekstraklasie zarówno jako piłkarz (1975 r.), jak i trener (2000 r.). W obu tych rolach z Białą Gwiazdą sięgał też po mistrzostwo Polski (1978, 2001). Sentymentalne starcie z Wisłą Kraków zakończyło się ostatecznie wygraną jego drużyny.
To już trzecie zwycięstwo z rzędu bez straty bramki pod wodzą dawnego szkoleniowca reprezentacji Polski. Łączny bilans bramkowy odkąd stanął on za sterami Lecha Poznań wynosi 9-1. Dzięki temu triumfowi Kolejorz wyrównał rekord swojej największej liczby zwycięstw nad jedną drużyną w Ekstraklasie. Było to bowiem jego czterdzieste zwycięstwo nad Wisłą Kraków. Dotąd tak często wygrywał tylko z Górnikiem Zabrze. Wisła utraciła zaś prowadzenie pod względem strzelonych goli w lidze.
Warto zapamiętać:
- Dziewiąty mecz Wisły Kraków z rzędu z minimum 1 straconym golem
- Trzydziesty mecz Lecha Poznań bez remisu w 2018 roku (najwięcej w lidze)
- Łukasz Trałka z Lecha Poznań awansował na 22. miejsce pod względem liczby występów w Ekstraklasie (359. mecz - tyle samo ma Bogusław Wyparło)
KORONA KIELCE 0:0 MIEDŹ LEGNICA
W czterech ostatnich meczach Miedź Legnica straciła łącznie tylko jednego gola. Po raz drugi z rzędu w jej spotkaniu nie padła zaś żadna bramka. Korona została dzięki temu pierwszym przeciwnikiem w najwyższej polskiej lidze z którym Miedzianka dwukrotnie zdobyła puntky. Wyrównała także swą rekordową serię bez porażki na tym szczeblu (4 mecze z rzędu)
Dla kielczan to z kolei już trzeci kolejny remis. Są oni aktualnie posiadaczami najdłuższej takiej serii w lidze. Po raz czwarty z rzędu uniknęli u sobie porażki. Ogółem na dziewięć meczów tego sezonu na własnym boisku przegrali zalewie raz.
Warto zapamiętać:
- Pierwszy raz w tym sezonie w meczu Korony Kielce nie padła żadna bramka
- Bilans spotkań między tymi drużynami: 2 mecze - 2 remisy. Bramki: 1-1
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 1:2 CRACOVIA
Wobec zera po stronie zdobyczy Górnika Zabrze, to właśnie Miedziowi i Cracovia przewodzą obecnie stawce ligowców pod względem najdłuższej serii ze strzelonym golem (po cztery mecze z rzędu). Bezpośrednie starcie tych dwóch zespołów wypadło na korzyść Pasów, choć zawodnicy Michała Probierza musieli gonić wynik. Wszystko za sprawą Bartosza Kopacza. Jest on już ósmym Polakiem w tym sezonie, który trafił w lidze w barwach Miedziowych. Żaden inny zespół nie może się pod tym względem równać z lubinianami.
Zwycięstwo Pasom zapewnił jednak strzał Javiego Hernandeza oraz samobój Macieja Dąbrowskiego. Dało to już czwarte zwycięstwo z rzędu Cracovii. W tym roku po raz drugi zespół ten zanotował takie osiągnięcie. W XXI wieku, w którym zresztą klub ten swe boje w Ekstraklasie rozpoczął właśnie w Lubinie 30 lipca 2004 roku (5:2), nigdy nie udało im się przebić tego pułapu. W tym sezonie legitymuje się z kolei identyczną liczbą zwycięstw co porażek (po 7). Pierwszy raz od 1. kolejki ma też liczbę goli nie mniejszą od liczby rozegranych meczów (20 w 20 spotkaniach).
???? @MichaProbierz: To był mega ważny mecz, bo @ZaglebieLubin to nasz bezpośredni rywal w walce o ósemkę! ???? Gratuluję zespołowi ⚪???? i jeszcze raz wszystkim kibicom życzę Wesołych Świąt! ???? #ZAGCRA pic.twitter.com/8iXaC4xuWr
— CRACOVIA (@MKSCracoviaSSA) 22 grudnia 2018
Warto zapamiętać:
- We wszystkich meczach KGHM Zagłębia Lubin w tym sezonie padały bramki
- Koniec serii trzech meczów z rzędu KGHM Zagłębia Lubin bez porażki
- Dziewiąty mecz z rzędu Cracovii z maksymalnie 1 straconym golem
- Ósmy mecz z rzędu Cracovii z minimum 1 strzelonym golem KGHM Zagłębiu w Lubinie
LECHIA GDAŃSK 4:0 GÓRNIK ZABRZE
Osiągnięcia Lechii w bieżącym sezonie budzą olbrzymi respekt. Po wygranej w sobotnim meczu już drugi raz w tym sezonie drużyna ta wyrównała rekord swej najdłuższej serii spotkań bez porażki w Ekstraklasie (10 z rzędu). Zachowała jednocześnie status niepokonanego zespołu w roli gospodarza w bieżących rozgrywkach. Nikt nie zdobył więcej od niej punktów na własnym boisku (24), ani nie odniósł więcej zwycięstw (7, tyle samo: Pogoń Szczecin).
Ciężko znależć też kategorię w ogólnej klasyfikacji, gdzie Lechia nie byłaby na przedzie. Ma w sumie najwięcej wygranych (12) i najmniej porażek (2), najwięcej goli strzelonych (34, tyle samo: Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok) i najmniej straconych (17) w całej stawce w obecnie trwającej edycji zmagań, co jednocześnie przekłada się na najlepszy bilans (+17). W sobotę czwarty raz z rzędu nie straciła gola. W sumie dzięki temu na jej koncie figuruje aż jedenaście spotkań z czystym kontem, co oznacza, że jej bramkarze w ponad połowie dotychczasowych spotkań ani razu nie wpuścili piłki do siatki! W ten sposób Lechia już w ósmej kolejce z rzędu otwiera ligową tabelę. To najdłuższa passa od Legii liderującej w czternastu ostatnich kolejkach sezonu 2015/2016! Po raz pierwszy to właśnie gdańśzczanie kończy rok na pierwszej pozycji.
To tyle, jeśli chodzi o #Ekstraklasa w 2018 roku!
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 22 grudnia 2018
Na szczycie tabeli @LechiaGdanskSA, zaraz za nią @LegiaWarszawa ???? Kolejna okazja do przetasowań: 8 lutego ???? pic.twitter.com/BXEwPeFzG2
Ekipa Piotra Stokowca strzeliła też najwięcej goli jako gospodarz w bieżących rozgrywkach (22). Cztery z nich padły w ostatnim tegorocznym spotkaniu. Ostatnie z nich na swe konto zapisał Flavio Paixao. Dzięki temu wyprzedził swego rodzonego brata Marco na liście najskuteczniejszych obcokrajowców w historii Ekstraklasy (62-61) i jest już samodzielnym wiceliderem tego zestawienia. Awansował także na pierwszą pozycję w klasyfikacji strzelców bieżącego sezonu. Ma on obecnie dwanaście trafień - tyle samo co jego bezpośredni rywal z sobotniego starcia, Igor Angulo. Hiszpan jednak w Gdańśku nie powiększył swego konta i obecnie musi się dzielić pierwszym miejscem. Złożyło się to na dwunasty z rzędu mecz Lechii bez porażki z Górnikiem Zabrze.
W spotkaniu tym pierwszy raz w historii najwyższej polskiej ligi wystąpił zawodnik z Indonezji. Był nim Egy Maulana Vikri, grający w szeregach gospodarzy.
Warto zapamiętać:
- Lechia Gdańsk w tym sezonie zdobywa średnio 2,1 punktu na mecz
- W 9 z 13 meczów w których Dusan Kuciak wystąpił w tym sezonie, nie stracił gola
- Lechia Gdańsk ma najwięcej goli strzelonych w I połowach (20)
- Trzydziesty drugi mecz z rzędu Górnika Zabrze bez bezbramkowego remisu
- Dziesiąty mecz z rzędu Górnika Zabrze w którym padły co najmniej 2 gole
- Marcin Brosz ma już tyle samo zwycięstw co porażek jako trener przeciwko Lechii w Ekstraklasie (po 3)