

Pierwszy raz od edycji 2012/2013 rozgrywki przeprowadzono w 30-kolejkowym formacie. W bezpośrednich potyczkach górą częściej bywali gospodarze, którzy zdobyli 360 punktów przy 294 przyjezdnych zespołów. Jednak najwyższe triumfy w tym czasie zanotowali goście. Wisła Kraków pokonała bowiem w Mielcu 6:0 PGE FKS Stal (wyrównany najwyższy wyjazdowy rozmiar wygranej w całej lidze w XXI wieku), a Piast Gliwice rozprawił się w Bielsku-Białej 5:0 z Podbeskidziem, dzięki czemu pobił swój rekord najbardziej okazałego zwycięstwa w Ekstraklasie. Na własnym terenie najlepsze rezultaty zanotowały: Lechia Gdańsk (4:0 z Podbeskidziem), Lech Poznań (4:0 z Podbeskidziem) i Wisła Płock (4:0 z KGHM Zagłębiem Lubin).
Sezon rozpoczął się od prawdziwych bramkowych żniw. Setna bramka została wszak uzyskana już w 36. spotkaniu, co stanowiło najlepszy rezultat od edycji 2014/2015 (34. spotkanie). Średnia bramkowa wynosiła w tym momencie aż 2,86 gola/mecz. Do przerwy zimowej utrzymywała się natomiast jeszcze powyżej progu 2,7. Później jednak ofensywne machiny nieco straciły na regularności. Ostatecznie ten współczynnik (2,45 gola/mecz) osiągnął najgorszą wartość od kampanii 2011/2012 (2,2 gola/mecz). Żadnych bramek nie odnotowano jednak w zaledwie 10% meczów (24). Maksymalnie w pojedynczym spotkaniu padało siedem goli. Taką sumę przyniosły starcia: Jagiellonia Białystok 5:2 Wisła Płock, Jagiellonia Białystok 4:3 Warta Poznań, Wisła Kraków 3:4 Piast Gliwice, Legia Warszawa 5:2 Wisła Płock, Śląsk Wrocław 4:3 Podbeskidzie-Bielsko-Biała.

Legia Warszawa prowadziła w tabeli nieprzerwanie od 18. kolejki. Ostatecznie zaś została pierwszym klubem w stawce, który zdobył co najmniej 70% możliwych punktów w sezonie (71,1%) od edycji 2013/2014 (wtedy także Legia - 77,4%). Przez cztery poprzednie lata nie było także klubu, który w jednej odsłonie rozgrywek nie dość, że osiągnął najlepszy dorobek punktowy, to jeszcze miał najwięcej zwycięstw (19), meczów bez porażki (26), strzelonych goli (48) i najlepszy bilans bramkowy (+24). W końcowym wyniku osiągnęli największy udział zwycięstw (63,3%) od 2013/2014 (Legia - 70,2%) i najmniejszy przegranych (13,3%) od 2012/2013 (Legia - 10%). Wojskowi dzięki swemu sukcesowi pobili ligowe rekordy: największej liczby zdobytych mistrzostw (15) oraz sezonów z rzędu w TOP-2 (9). Za ich plecami znalazły się: Raków Częstochowa (1. medal) i Pogoń Szczecin (4. medal). To 73. zestawienie podium w historii rozgrywek. Czwartym uczestnikiem europejskich pucharów został Śląsk Wrocław. Z elitą drugi raz w historii pożegnało sie natomiast Podbeskidzie Bielsko-Biała. To czwarty sezon z rzędu, gdy z Ekstraklasy spada beniaminek.
Legia Warszawa nie przegrała żadnego z piętnastu spotkań w drugiej połowie sezonu. Jest ona pierwszym klubem z taką serią w najwyższej polskiej lidze od 2016/2017 (też: Legia). Blisko tego wyniku był też Raków Częstochowa, który finiszował z trzynastoma kolejnymi starciami ze zdobyczą punktową, bijąc swój klubowy rekord. W kwestii najdłuższych serii zwycięstw triumfem Wojskowi podzielili się zaś z Pogonią Szczecin. Jako pierwsze kluby od Wisły Płock w 2019 roku oba pokonały sześciu kolejnych przeciwników. Dla Portowców to najlepsze osiągnięcie w historii występów w Ekstraklasie

W drugim sezonie z rzędu to stadion Śląska Wrocław okazał się najtrudniejszą do zdobycia twierdzą w PKO Bank Polski Ekstraklasie dla przyjezdnych ekip. W poprzedniej kampanii tylko dwa razy na dziewiętnascie spotkań (10,5%) gospodarze nie zdobyli tu żadnego punktu. Tym razem polegli raz w piętnastu starciach (6,7%). Aż do ostatniej kolejki szansę na identyczny rezultat miała też Pogoń Szczecin, jednak ostatercznie przegrała z Rakowem Częstochowa. Gdyby przynajmniej zremisowała, to ona znalazłaby się na pierwszym miejscu w tabeli meczów u siebie. Tymczasem pierwsze cztery lokaty stanowią dokładne odzwierciedlenie klasyfikacji generalnej. Jedynie Legia Warszawa oraz Raków Częstochowa osiągnęły średnią przynajmniej 2 punktów/mecz w roli gospodarzy. Największym udziałem punktów wywalczonych na własnym obiekcie w łącznym dorobku legitymują się natomiast Podbeskidzie Bielsko-Biała (88%), Śląsk (65,1%) oraz Jagiellonia Białystok (62,5%).

Jak w klasyfikacji łącznej oraz meczów u siebie, tak i na wyjeździe podium zajęły: Legia Warszawa, Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin. Wojskowi wypracowali nawet lepszy wynik w gościach niż na własnym terenie. Ponieśli oni zaledwie jedną porażkę i zdobyli aż 75,6% możliwych punktów poza swoim obiektem. Ostatnio lepiej poza swoim terenem punktowała Legia Warszawa 2016/2017, która zdobyła 38 punktów, ale jako że miała wówczas 18, a nie 15 okazji do podreperowania bilansu, to procentowo wynik sprzed czterech lat przedstawia się gorzej (70,1%). Poprzednią ekipą z lepszym wynikiem niż Wojskowi w minionej kampanii był dopiero Lech Poznań 2012/2013 (82,2%). Warszawski zespół został także pierwszą ekipą z maksymalnie 1 porażką w gościach zakończyła od Wisły Kraków 2007/2008. Poza Wojskowymi ponad połowę swojego łącznego dorobku na wyjazdach wypracowali też: Warta Poznań, Wisła Płock i Wisła Kraków. Właśnie ta ostatnia ekipa osiągnęła pod tym względem najwyższy współczynnik (57,6%).
