

W dwóch z trzech meczów w sobotę zagrają ze sobą drużyny sąsiadujące w tabeli: 9. PGE FKS Stal Mielec i 8. Widzew Łódź oraz 4. Raków Częstochowa i 5. Legia Warszawa. W terminarzu dzieli je starcie Puszczy Niepołomice z Lechem Poznań. Tu różnica w tabeli jest już znacznie poważnie
Wiosna na razie przebiega pomyślnie dla pierwszego sobotniego duetu rywali. Widzew Łódź - ex aequo z Górnikiem Zabrze - ma najwięcej punktów zdobytych w 2024 roku. Zespół Daniela Myśliwca zanotował pięć zwycięstw, jeden remis i dwie porażki, co oznacza szesnaście punktów (średnio - 2/mecz). Zaraz za tym duetem znajduje się z kolei PGE FKS Stal Mielec z piętnastoma punktami (choć miała jedno spotkanie więcej do rozegrania). W związku z tym gospodarze awansowali o dwie lokaty w porównaniu z przerwą zimową, goście nawet o cztery. Widzew to jedyna ekipa z pełną pulą w obu ostatnich kolejkach. Zdobył też aż dziesięć punktów w czterech poprzednich starciach. Biało-Niebiescy z kolei w sześciu meczach poprzedzających tę rywalizację na swoim boisku notują średnio 2,33 punktu/mecz.
Wyraźnie różnią się ostatnią regularnością w ofensywie. Widzew notuje serię dziewięciu spotkań z przynajmniej jednym trafieniem (2x 3 gole, 2x 2 gole, 5x 1 gol). PGE FKS Stal Mielec z kolei nie zdołała pokonać bramkarzy rywali w żadnym z trzech poprzednich starć, choć przecież w ataku ma najskuteczniejszego zawodnika rozgrywek po odliczeniu rzutów karnych (12) - Ilję Szkurina. Równy, dobry poziom prezentują za to obaj bramkarze. Mateusz Kochalski ma najwięcej strzałów obronionych (93), w tym takich z xG powyżej 0,5 (4). Obronił też 38 z 42 poprzednich prób rywali, co oznacza skuteczność na poziomie 90,5%. Rafał Gikiewicz z kolei odkąd wrócił do najwyższej polskiej ligi traci gola tylko raz na 105 minut gry. Za to jego skuteczność z tego okresu to prawie 78%.
WARTO WIEDZIEĆ:
6 ostatnich goli piłkarze PGE FKS Stali Mielec strzelili po strzałach prawą nogą
Fabio Nunes (Widzew Łódź) - 2 mecze z rzędu z 5 podaniami kluczowymi
Więcej informacji: tutaj
Nie jest łatwo skruszyć mur defensywny Lecha Poznań w 2024 roku. Kolejorz rozegrał osiem meczów w tym okresie, z tego w sześciu zachował czyste konto! Bartosz Mrozek jest już tylko o dziewiętnaście minut od serii 400 minut bez straty bramki. W trwającym sezonie jeszcze żadnemu bramkarzowi się to nie udało. Dzięki temu indywidualnie awansował na 1. miejsce w liczbie czystych kont (10, tyle samo: Rafał Leszczyński). Drużynowo to z kolei Lech dzierży prymat w tej kategorii, bo poza dorobkiem obecnego numeru jeden, w jednym spotkaniu "zero" z tyłu zachował Filip Bednarek.
Od początku II połowy z Rakowem Częstochowa obronił dwadzieścia jeden z dwudziestu dwóch ostatnich strzałów celnych przeciwników, co daje skuteczność 95,6%. Bardzo dobrze wygląda jednak nieco młodszy od niego, vis a vis z sobotniego starcia - Oliwier Zych. On z kolei obronił 23 z 25 ostatnich strzałów (92%). W całym sezonie średnio powstrzymuje zaś 4,11 próby przeciwników na mecz. Wraz ze swoimi poprzednikami między słupkami Puszczy Niepołomice, Kewinem Komarem i Krzysztofem Bąkowskim wspólnie wypracowali najlepszy drużynowy wynik w liczbie obronionych strzałów w lidze (103)
WARTO WIEDZIEĆ:
Puszcza Niepołomice to 1 z 2 drużyn, które wykonywały przynajmniej 7 razy rzuty karne i żadnego nie spudłowały (też: Jagiellonia Białystok)
Jeśli Lech Poznań przegrywał na wyjeździe w tym sezonie, to tracił minimum 3 gole (1x 1:3, 1x 0:4, 1x 0:5)
Więcej informacji: tutaj
W sezonach 2020/2021 i 2022/2023 te dwa zespoły skończyły rozgrywki obok siebie na dwóch pierwszych miejscach w obu możliwych konfiguracjach. Teraz też ze sobą sąsiadują, ale już poniżej podium - na czwartej i piątej pozycji. Zgromadziły one identyczny bilans: po dwanaście zwycięstw, dziewięć remisów i sześć porażek. Do podium tracą po trzy punkty, do lidera po siedem. Ze względu na bardziej korzystną różnicę bramek (+19 do +10) wyżej w tabeli plasuje się aktualny mistrz Polski. Status quo zostanie zachowany w przypadku remisu. W pierwszym spotkaniu między nimi Medaliki wygrały bowiem 2:1. To było ich trzecie zwycięstwo nad Legią w pięciu ostatnich meczach (do tego jeden remis i jedna porażka, co daje średnią dwa punkty/mecz). W siedmiu ostatnich starciach między nimi bilans jest już jednak równy, a w całej historii znaczna przewaga figuruje po stronie dzisiejszych gości. Wygrywają oni trzykrotnie częściej niż przegrywają (9:3).
Pod wieloma względami to drużyny dość podobne do siebie. Sumując cztery poprzednie sezony, to one mają najwięcej punktów zdobytych. W tej edycji przodują zaś pod względem liczby zawodników ze zdobyczą bramkową. Zarówno dla Rakowa, jak i Legii, już piętnastu piłkarzy wpisało się na listę strzelców, z tego u Wojskowych trzech takich graczy jest poza klubem (Ernest Muci - 4, Makana Baku i Igor Strzałek - po 1). W szeregach Medalików brakuje z kolei Deiana Sorescu (1 gol) oraz Sonny'ego Kittela (3 gole). Obie ekipy prowadzą także dwaj szkoleniowcy z 1990 roku. Dawid Szwarga stoi na czele sztabu szkoleniowego częstochowian już od początku sezonu. Goncalo Feio z kolei zadebiutuje na najwyższym szczeblu. Portugalczyk będzie najmłodszym zagranicznym trenerem w Ekstraklasie (34 lata 87 dni) od czasu Czecha Pavla Malury na początku kampanii 2004/2005 w Pogoni Szczecin (33 lata 221 dni).
WARTO WIEDZIEĆ:
Raków Częstochowa ma najmniej goli straconych w II połowach (15)
Legia Warszawa ma najwyższą celność dośrodkowań (24,3%)
Więcej informacji: tutaj https://www.ekstraklasa.org/centrum-meczowe/ekstraklasa-sezon-2023-2024-runda-zasadnicza-kolejka-28-rakow-czestochowa-2023-2024-legia-warszawa-2023-2024/1932/przed-meczem