

Dwie pary meczowe z 18. kolejki po raz pięćdziesiąty w historii zmierzą się na poziomie najwyższej ligi. To Widzew Łódź - Pogoń Szczecin oraz Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin. Sobotę rozpocznie natomiast rywalizacja Warty Poznań z bezapelacyjnego lidera - Rakowa Częstochowa.
WARTA POZNAŃ - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Siedmioma wygranymi Raków Częstochowa zakończył jesień. To rekordowa passa w historii występów tego zespołu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Jeśli uda mu się dziś dopisać triumf w starciu z Wartą Poznań, to zostanie pierwszą drużyną z serią ośmiu zwycięstw w Ekstraklasie od czasu KGHM Zagłębia Lubin między kwietniem, a lipcem 2016 roku. W jednym sezonie dokonała tego z kolei Legia Warszawa 2013/2014. Z Wartą Poznań ekipa Marka Papszuna akurat legitymuje się sześcioma kolejnymi spotkaniami z pełną pulą. Z tego w pięciu nie straciła nawet gola.
Dzisiejsi przeciwnicy mogą pochwalić się naprawdę solidnymi liniami defensywnymi. Raków Częstochowa wespół z Cracovią ma najmniej goli straconych (12), a ex aequo z Widzewem Łódź najwięcej spotkań z czystym kontem (9). Ekipa spod Jasnej Góry prowadzi też pod względem najmniejszej liczby strzałów celnych oddanych przez przeciwników (46). Na drugie miejsce w tej klasyfikacji w końcówce poprzedniej rundy wyszła zaś Warta Poznań (52). Łącznie w pięciu ostatnich spotkaniach przed przerwą zimową jej rywale tylko sześć razy kierowali piłkę w światło bramki Zielonych!
WARTO WIEDZIEĆ:
WIDZEW ŁÓDŹ - POGOŃ SZCZECIN
Kiedy w 1. kolejce te drużyny stawały naprzeciwko siebie, ich trenerzy, czyli dwaj panowie z imionami na "J" - Janusz Niedźwiedź oraz Jens Gustafsson - notowali swój debiut szkoleniowy w meczu najwyższej polskiej ligi. Premierowy sezon w wykonaniu tego duetu przebiega także według podobnego scenariusza. Obaj zdobyli ze swymi ekipami w PKO Bank Polski Ekstraklasie po 29 punktów, co czyni z nich najlepszych trenerów w gronie debiutantów. Prowadzone przezeń zespoły sąsiadują więc ze sobą na 3. i 4. miejscu. Dzieje się to jednak przy odmiennych bilansach. Widzew Łódź częściej wygrywa (9-8), za to Pogoń Szczecin ma więcej meczów bez porażki (13-11).
Silną stroną gospodarzy jest defensywa. Razem z Rakowem Częstochowa ekipa z włókienniczego grodu ma najwięcej meczów z czystym kontem (9, z tego 6 razy w 9 ostatnich meczach). U siebie łódzki klub w 4 z 5 poprzednich spotkaniach nie dał rywalom strzelić żadnej bramki. Portowcy zatracili natomiast swój charakterystyczny atut z minionych sezonów, czyli szczelną obronę, bo tylko dwukrotnie zdołali uchronić się od utraty bramki w spotkaniu, co jest najgorszym wynikiem w stawce. Za to atak wygląda naprawdę dobrze. Pogoń i Wisła Płock mają najwięcej meczów z golem strzelonym (po 16). Samodzielnie zaś najczęściej uzyskiwała przynajmniej dwa trafienia (10). Nikt też nie pokonywał bramkarzy przeciwników równie często na wyjeździe (15 razy).
WARTO WIEDZIEĆ:
ŚLĄSK WROCŁAW - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Pięćdziesiąty raz w najwyższej polskiej lidze zostaną rozegrane Derby Dolnego Śląska między tymi dwiema drużynami. Historyczny bilans wskazuje nieznaczny prymat KGHM Zagłębia Lubin w tej rywalizacji (20-17 pod względem wygranych i 69-56 w golach strzelonych). Właśnie w meczach z lokalnym rywalem Miedziowi najczęściej w swych startach w Ekstraklasie zdobywali pełną pulę (tyle samo też z Lechem Poznań). Przeciwko wrocławianom ustanowili też swój rekord najwyższego zwycięstwa (7:0 w edycji 1992/1993) Ostatnio jednak nie mają recepty na skruszenie muru wrocławian. W czterech poprzednich meczach udało im się to tylko raz. Michał Szromnik legitymuje się bilansem 3 czystych kont w 5 swych potyczkach z lubinianami i 3 straconymi golami (średnio raz na 150 minut.
Sąsiadów z regionu łączy w tej edycji zmagań natomiast problem ze skutecznością. KGHM Zagłębie strzeliło najmniej goli w stawce (13). Śląsk jest przedostatni w tej klasyfikacji (wespół z Koroną Kielce - po 17). Miedziowi w pięciu ostatnich meczach tylko raz wpisali się na listę strzelców. Ekipa Ivana Djurdjevicia nie zdołała natomiast pokonać bramkarzy przeciwników w dwóch ostatnich potyczkach przed zimą. Akurat serbski szkoleniowiec może jednak pokładać nadzieję w Eriku Exposito. Jego bilans przeciwko lubinianom to 6 goli strzelonych w 7 spotkaniach.
WARTO WIEDZIEĆ: