

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – GÓRNIK ZABRZE
Czwarty mecz bieżącego sezonu Jagielloni i czwarty na stadionie przy ulicy Słonecznej w Białymstoku. Podopiecznym Ireneusza Mamrota sprzyja atut własnego boiska, bowiem w tym sezonie jeszcze nie przegrali, a po trzech seriach zgromadzili 7 punktów. Forma gospodarzy nie dziwi, zwłaszcza, że bez domowej porażki są łącznie od 7 ligowych spotkań. W szeregach białostocczan wszystko działa jak w zegarku zaczynając od formacji defensywnej, kończąc na ofensywie. Między słupkami z 88% skutecznością (7 obronionych strzałów na 8) spisuje się Xavier Dziekoński. W sumie został pokonany tylko raz i to w serii inaugurującej sezon 2021/22. W formie jest również kapitan ekipy z Podlasia, zdobywając do tej pory 2 gole. Tyle samo zgromadził Jesus Imaz. Wydaje się, że Górnik jest idealnym rywalem dla Hiszpana, bowiem w ostatnich dwóch meczach w Białymstoku trafiał do siatki zabrzan.
Po drugiej stronie barykady zameldują się zawodnicy Jana Urbana. W tym sezonie zanotowali jedno zwycięstwo (przeciwko Stali) oraz ponieśli 2 porażki. Liderem ofensywy z Zabrza jest zdecydowanie Jesus Jimenez, który do tej pory zdobył wszystkie gole dla swojej ekipy w bieżących rozgrywkach. Na niekorzyść gości przeważają również statystyki wyjazdowe w 2021 roku – jeszcze z delegacji nie przywieźli kompletu oczek.
WARTO WIEDZIEĆ:
Jagiellonia Białystok:
- Obecnie notuje najdłuższą serię klubową bez straconego gola (218 minut)
- Jeśli Imaz strzeli 2 gole, drugi z nich będzie jego 50. bramką w lidze
Górnik Zabrze:
- W 2 ostatnich meczach strzelał gola jako pierwszy
- Średnio oddaje najmniej strzałów w tym sezonie (7,3/mecz)
