

Trzy razy z rzędu (w latach 2014-2016) zwycięstwo w końcowej klasyfikacji rundy zasadniczej przypadało niezmiennie Legii Warszawa. W sezonie 2016/2017 najlepszym zespołem po tej części zmagań była Jagiellonia Białystok, przed rokiem zaś Lech Poznań. W dwóch edycjach poprzedzających bieżącą kampanię sprawa prymatu w tej fazie rozstrzygała się dopiero w jej ostatniej kolejce. Nie inaczej będzie i teraz. Grono zespołów uczestniczących w tej rywalizacji uległo jednak mocnej redukcji. W grze o tę stawkę zostały bowiem zaledwie dwie drużyny.

Szansa na zachowanie pozycji przez Lechię Gdańsk wydaje się ogromna, pomimo zaledwie trzech punktów zapasu nad Legią Warszawa. Wobec dwóch bezbramkowych remisów między tymi dwoma ekipami w bezpośrednich meczach w przypadku równości punktowej zastosowane zostaną dalsze kryteria. Pierwszym z nich jest bilans bramkowy. Tu Lechia jest zaś najlepsza w całej stawce z rezultatem (+22), Legia ma aż siedem goli gorszy wynik. Musiałaby więc nadrobić tę stratę. Oznacza to, że na przykład w przypadku przegranej gdańszczan 0:1 z Cracovią, zawodnikom Aleksandara Vukovicia potrzebny byłby rezultat aż 6:0 z Pogonią Szczecin. Wtedy rozstrzygałaby liczba zwycięstw. Na razie obie ekipy ex aequo przewodzą w tym elemencie. Ale w przypadku takich rezultatów Legia wygrałaby w tym kryterium 18:17.
Zajęcie pierwszej pozycji na koniec rundy zasadniczej, daje grę u siebie w finałowej części nie tylko z wiceliderem, ale też z czterema z sześciu najlepszych zespołów tabeli, wszystkimi poza zdobywcami czwartej lokaty. Jak poważny to atut świadczy fakt, że dotychczas żadna z drużyn zajmujących pierwszą pozycję po trzydziestu kolejkach, nie wypadła poza podium także w końcowej klasyfikacji. W czterech z pięciu sezonów rozgrywanych systemem ESA37 kończyła w najlepszej „dwójce”. Dla odmiany jednak tylko dwukrotnie zostawała mistrzem Polski. W obu przypadkach była to Legia Warszawa (2014 i 2016).
Wojskowi dotychczas nigdy nie wypadli z czołowej "dwójki" ostatecznej klasyfikacji rundy zasadniczej. Dla Lechii Gdańsk to debiut w tym towarzystwie. Ich najlepszy wynik jak dotąd pochodził z sezonu 2016/2017, gdy skończyli na 4. pozycji. Taka sama lokata przypadła im w tamtej edycji także w końcowym rozrachunku. Może też wyrównać rekord liczby zdobytych punktów w rundzie zasadniczej. W raze wygranej zdobędzie 63 punkty. Póki co taki rezultat zanotowała jedynie Legia w edycji 2013/2014.
Wiadomo już, że @LechiaGdanskSA będzie liderem przez ponad połowę sezonu 2018/2019 #Ekstraklasa.
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 10 kwietnia 2019
Na pierwszym miejscu była po 6., 7., 11. kolejce i od 13. kolejki. To razem już 20 z 37 kolejek w sezonie. https://t.co/U24Hcpa0eJ