

W każdym z ośmiu ostatnich dni był rozgrywany minimum jeden mecz LOTTO Ekstraklasy. Maraton w trakcie którego rozegrano kolejki numer 31, 32 i 33 dobiegł końca w poniedziałek na starciu Górnika Zabrze z Zagłębiem Sosnowiec. W porównaniu ze stanem na koniec rundy zasadniczej swoic
WYDARZENIA KOLEJKI
JEDEN MEDAL DO ROZDANIA
Po 33. kolejce już dwie drużyny są pewne medali w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy 2018/2019. Lechia Gdańsk i Legia Warszawy uzyskały w piątek gwarancję obecności na podium dzięki porażce Jagiellonii Białystok z KGHM Zagłębiem Lubin. W tej chwili nawet komplet triumfów nie pozwoli już czwartej w tabeli Dumie Podlasia na wyprzedzenie tego duetu. Miała bowiem mniejszy dorobek punktowy po rundzie zasadniczej, co stanowi pierwsze z kryteriów ustalania kolejności w razie równego wyniku między kilkoma drużynami w finalnym zestawieniu.
Dla Legii Warszawa to już dziewiąty sezon z rzędu, który skończy w czołowej trójce. Dłuższą serię w historii ligi jak dotychczas miał tylko Górnik Zabrze, który plasował się w TOP-3 w każdej z szesnastu edycji od 1957 do 1972 roku. Tyle samo kampanii co Legia Warszawa na "pudle" nieprzerwanie spędziła także Wisła Kraków (1997/1998 - 2005/2006). Wojskowi wyprzedzili zaś już Widzew Łódź z ośmioma medalowymi sezonami z rzędu (1978/1979 - 1985/1986). Wyśrubowali także rekord w liczbie zdobytych medali piłkarskich mistrzostw Polski. Mają na koncie 38 krążków. Na drugim miejscu plasuje się Wisła Kraków (36), na trzecim Ruch Chorzów (29). Wszystkie ze swoich miejsc na podium Legioniści wywalczyli w rozgrywkach najwyższego szczebla rozgrywanych w systemie ligowym. Wisła ma ich 33, Ruch natomiast - 28.
Dla Lechii Gdańsk to natomiast powrót na podium Ekstraklasy po 63 latach nieobecności! Jedyny raz jak dotychczas udało się jej to w sezonie 1956. Nikt dotąd nie miał tak długiej przerwy między dwoma medalowymi sezonami. Poprzedni rekord stanowiły 42 lata Polonii Warszawa (1946-1998). Przy czym w przypadku Czarnych Koszul licznik bił od edycji rozgrywanej sytemem międzyokręgowym. W formacie ligowym najdłuższą pauzę zanotował przed Lwami Północy ŁKS Łódź - 35 lat (1958-1993). Z drużyn obecnie znajdujących się w najwyższej polskiej lidze dłużej na pozycję w TOP-3 Ekstraklasy niż Lechia czeka już tylko Cracovia, której nie udała się ta sztuka od 1952 roku. Czterech klubów z aktualnej grupy rywalizaujących - Korony Kielce, Miedzi Legnica, Arki Gdynia oraz Wisły Płock - dotąd nie było w najlepszej "3". Jednocześnie Piotr Stokowiec został pierwszym trenerem w najwyższej lidze od Macieja Skorży z medalami wywalczonymi z dwoma różnymi klubami. Poprzednio w edycji 2015/2016 finiszował na trzeciej pozycji z KGHM Zagłębiem Lubin.
. @LechiaGdanskSA po 63 latach wróciła na podium @_Ekstraklasa_.
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 26 kwietnia 2019
To najdłuższa przerwa jednej z drużyn w historii ligi między dwoma sezonami zakończonymi na podium.
ZMIANA LIDERA
A nieco ponad dwadzieścia cztery godziny po tym, gdy obie drużyny zapewniły sobie już miejsce na podium, Lechia i Legia zmierzyły się w bezpośrednim starciu. Ostatecznie zwycięsko wyszła z niego Legia Warszawa, wygrywając w Gdańsku 3:1. To już jej ósme spotkanie z rzędu bez porażki z Lechią. Żaden inny konkurent nie pokonywał tak często Lwów Północy w Ekstraklasie (31 razy). Od nikogo nie zainkasowali też tak pokaźnego bagażu straconych goli (96).
Dla Legii to jednocześnie dwudzieste zwycięstwo w bieżącym sezonie. Ten pułap osiagnęli już w siódmej edycji z rzędu. Nikomu wcześniej nie udało się zanotować tak długiej serii. Legia jest również najlepszym klubem pod względem łącznej liczby wygranych w rundach finałowych (25) oraz punktów (82) w całej stawce.
Jej piłkarz, strzelec gola na 2:1 w tym starciu, Kasper Hamalainen awansował z kolei na pozycję lidera w liczbie bramek zdobytych w tej fazie. Było to bowiem już jego trzynaste trafienie uzyskane w rundach finałowych. Przed nim takiej sztuki dokonali tylko: Paweł Brożek oraz Marco Paixao. Licznik "Brozia" w tym sezonie jednak nie drgnął, z kolei Portugalczyk już od lata jest poza Ekstraklasą. Jego brat-bliźniak Flavio, który w starciu z Legią na boisku zameldował się w 60. minucie, pozostaje natomiast rekordzistą pod względem sumy spotkań rozegranych w rundach finałowych (37 na 38 możliwych). Dzieli tę pozycję z Maciejem Gajosem z Lecha Poznań.
Pozycja lidera przechodzi z rąk do rąk po każdej kolejce rundy finałowej bieżącego sezonu. Tym razem na górze są Wojskowi z przewagą trzech punktów nad gdańszczanami. Lechia zaś nie tylko utraciła pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, ale także prymat w najmniejszej liczbie straconych goli oraz bilansie bramkowym. Nadal jednak zanotowała najmniej porażek w stawce (6).

ŚLĄSKIE SERIE
Lechia ma już teraz większą stratę do pierwszej pozycji, aniżeli zapas nad trzecim w tabeli Piastem Gliwice. Zawodnicy Waldemara Fornalika nie są jeszcze pewni drugiego podium w historii klubu. Brakuje im do tego jednak już tylko jednego punku. Po tej kolejce wyszli też na prowadzenie pod względem najmniejszej liczby goli straconych (32). Umocnili się ponadto na prowadzeniu pod względem najlepszego bilansu bramkowego (+21) i meczów ze strzelonym golem (29).
Przede wszystkim zaś nikt lepiej od nich nie gra w roli gospodarza. Na własnym obiekcie zdobyli aż 42 z 51 możliwych punktów (82,4%), co stanowi najwyższy wynik w stawce. U siebie ze wszystkich ekip odnieśli również najwiecej zwycięstw (13), zanotowali najmniej porażek (1) i stracili najmniej goli (9). Pokonując Cracovię zanotowali już siódmą wygraną z rzędu przy Okrzei 20 i piętnasty kolejny mecz tam bez porażki!
Aktualnie także gliwiczanie w całej stawce posiadają najdłuższe serie: spotkań ze zdobyczą punktową (6) oraz zwycięstw (4). W tej drugiej kategorii prowadzenie dzielą ze swoim lokalnym rywalem - Górnikiem Zabrze. Ekipa Marcina Brosza pokonała aż 4:0 Zagłębie Sosnowiec, unikając przegranej już w piętnastym meczu z rzędu z tym przeciwnikiem. To najbardziej okazała passa bez porażki w rywalizacji dwóch drużyn aktualnie występujących w Ekstraklasie. Ostatnio zabrzanie zostali ograni przez rywala znad Brynicy w sezonie 1983/1984.
Jak rozstrzyga się kolejność w tabeli w rundzie finałowej? ????
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 28 kwietnia 2019
Przypominamy ⤵️https://t.co/tZ8KLynfmq pic.twitter.com/W6d0VVajzy
ROBAK JAK WILIMOWSKI
W meczu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław stanęli naprzeciwko siebie jedyni członkowie Klubu 100 - czyli grupy zawodników z trzycyfrową liczbą goli w Ekstraklasie - występujący aktualnie w najwyższej polskiej lidze. Paweł Brożek nie powiększył swojego dorobku składającego się ze 140 bramek. Za to Marcin Robak otworzył wynik tego starcia. Było to jego 117. trafienie w najwyższej polskiej lidze. Dzięki temu awansował na 16. miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników wszech czasów, zrównując się dorobkiem z legendarnym Ernestem Wilimowskim. Do kolejnych w zestawieniu, Macieja Żurawskiego i Józefa Nawrota, ma jeszcze cztery trafienia straty.
Brożek z kolei awansował w klasyfikacji graczy z największą liczbą występów w Ekstraklasie. Obecnie legitymuje się liczbą 354 spotkań, co daje mu 26. pozycję, ex aequo z Edwardem Szymkowiakiem. Z kolei Łukasz Trałka z Lecha Poznań po 33. kolejce dogonił w tym zestawieniu innego z legendarnych zawodników najwyższej polskiej ligi - Lucjana Brychczego. W tej chwili obaj mają na koncie po 368 spotkań. Dzięki temu są wspólnie sklasyfikowani na 16. miejscu. Jeśli "Trała" zagra we wszystkich pozostałych kolejkach bieżącego sezonu, awansuje do TOP-15, zrównując się dorobkiem z Marcinem Baszczyńskim.
W starciu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław wystąpiło łącznie aż czterech z sześciu zawodników posiadających minimum 300 spotkań na koncie w Ekstraklasie. Poza Brożkiem, także: Rafał Boguski, Piotr Celeban i Mariusz Pawelec. Do tego dochodzi wspomniany już Trałka w starciu Lecha z Pogonią oraz Tomasz Jodłowiec z Piasta Gliwice. To pierwsza kolejka w tym sezonie w której na boisku zameldowała się aż szóstka członków Klubu 300. Ostatnio wyższy rezultat został zanotowany w 4. serii spotkań sezonu 2017/2018.

INNE WYDARZENIA
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 2:0 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
- 4. mecz z rzędu KGHM Zagłębia Lubin u siebie z minimum 1 strzelonym golem
- 8. mecz wyjazdowy z rzędu Jagiellonii Białystok w którym bramki zdobywała maksymalnie jedna drużyna
- 12. mecz z rzędu między tymi drużynami bez remisu
PIAST GLIWICE 3:1 CRACOVIA
- Piast Gliwice w meczach z Cracovią strzelił najwięcej goli w historii swoich występów w Ekstraklasie (37)
- 17. mecz Cracovii z rzędu bez remisu (najdłuższa obecnie seria w lidze)
- Średnio w meczach między tymi drużynami pada 3,23 gola
????️♂️@PiastGliwiceSA czekający na jutrzejszy wynik #LGDLEG...
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 26 kwietnia 2019
┳┻| _
┻┳| •.•)
┳┻|⊂ノ
┻┳|
POGOŃ SZCZECIN 1:1 LECH PONAŃ
- 6. mecz z rzędu Pogoni Szczecin z minimum jednym strzelonym golem
- 6. mecz wyjazdowy Lecha Poznań z rzędu bez zwycięstwa
- 6. mecz z rzędu między tymi drużynami bez porażki gospodarzy
LECHIA GDAŃSK 1:3 LEGIA WARSZAWA
- 4. mecz z rzędu Lechii Gdańsk z minimum 2 straconymi golami
- Legia Warszawa odnosła najwięcej zwycięstw na wyjazdach w tym sezonie (10)
- Bilans spotkań między tymi drużynami: 55 meczów – 11 zwycięstw Lechii, 13 remisów, 31 zwycięstw Legii. Bramki: 44-96
MIEDŹ LEGNICA 3:2 WISŁA PŁOCK
- Wisła Płock jest pierwszą drużyną, którą Miedź Legnica pokonała więcej niż raz w Ekstraklasie
- 5. mecz z rzędu Wisły Płock z minimum dwoma strzelonymi golami
- We wszystkich meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie oba zespoły po minimum jednej bramce
KORONA KIELCE 0:2 ARKA GDYNIA
- 3. mecz z rzędu na jej stadionie w którym padł wynik 2:0
- 250. mecz Adama Dancha w Ekstraklasie
- W meczach między tymi drużynami w Kielcach nigdy nie padł remis
Adam Danch rozgrywa dziś swój 250. mecz w #Ekstraklasa ????#KORARK 0:1 pic.twitter.com/zrv9YGXQ1N
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 28 kwietnia 2019
WISŁA KRAKÓW 1:1 ŚLĄSK WROCŁAW
- Wisła Kraków ma najdłuższą serię ze strzelonym golem obecnie (10 meczów z rzędu)
- 52. mecz wyjazdowy Śląska Wrocław bez bezbramkowego remisu
- Koniec serii 6 meczów z rzędu bez remisu między tymi drużynami
GÓRNIK ZABRZE 4:0 ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
- Igor Angulo strzelił 22 gole w tym sezonie (najwięcej w lidze)
- W meczach Zagłębia Sosnowiec padło 115 goli (najwięcej w tym sezonie)
- Bilans w Zabrzu między tymi drużynami: 35 meczów – 24 zwycięstwa Górnika, 8 remisów, 3 zwycięstwa Zagłębia. Bramki: 91-28
???? @GornikZabrzeSSA dobrze radzi sobie w rundzie finałowej, coraz trudniejsza sytuacja @zaglebie_eu... pic.twitter.com/opza9WGgys
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 29 kwietnia 2019