

Skutecznie wykonany rzut karny przez Mikaela Ishaka (Lech Poznań) w 17. minucie wyjazdowego starcia z Cracovią, pozwolił mu cieszyć się z 10. bramki w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Szwedzki napastnik w każdej ze swoich sześciu edycji na tym szczeblu strzelał dwucyfrową liczbę goli (kolejno: 12-18-11-11-21-minimum 10). Jest on dopiero drugim zawodnikiem w XXI wieku z taką serią w tych rozgrywkach. Oprócz niego dokonał tego tylko Flavio Paixao. Portugalczyk notował "dychy" aż w ośmiu następujących po słobie odsłonach zmagań (2014/2015 - 2021/2022). Podobnie jak Ishak ma też na koncie sześć sezonów z dwucyfrowym dorobkiem w jednym klubie - w Lechii Gdańsk (2016/2017 - 2021/2022).
Poprzednim zawodnikiem przed tym duetem w elicie z przynajmniej sześcioma sezonami z rzędu z "dwucyfrówką" był natomiast Andrzej Szarmach (1972/1973 - 1978/1979; razem - 7 sezonów). Ostatnim graczem, który notował "dwucyfrówki" w sześciu kolejnych edycjach najwyższej ligi w jednym klubie przed Ishakiem i Paixao był natomiast Grzegorz Lato w Stali Mielec 1970/1971-1975/1976).