

Z sześciu zespołów, które zmierzą się w sobotę w PKO Bank Polski Ekstraklasie, aż pięć zadebiutowało na tym szczeblu do 1956 roku. Grono uczestnków rywalizacji uzupełnia ponadto aktualny posiadacz tytułu mistrzów Polski - Piast Gliwice.
ŁKS ŁÓDŹ - GÓRNIK ZABRZE
Sześć lat i dwadzieścia dni. Tak długi okres absencji zanotował Wojciech Stawowy w Ekstraklasie. Ostatnio ze szkoleniowców dłuższą pauzę między dwoma kolejnymi spotkaniami w najwyższej polskiej lidze miał Paweł Barylski, który w grudniu 2018 roku poprowadził zespół na tym szczeblu pierwszy raz od września 2012 roku. W swym pierwszym spotkaniu w roli trenera ŁKS Łódź, Stawowy, trafia na przeciwnika z którym - nim pożegnał się z elitą - wiodło mu się natomiast wyjątkowo dobrze. Z Górnikiem Zabrze jego zespoły wygrały bowiem każdy z czterech ostatnich meczów i to bez straty bramki.
Kiedy 10 maja 2014 roku ostatni raz popularny trener prowadził drużynę w Ekstraklasie jego konkurentem był debiutant na tym szczeblu, nieżyjący już Angel Perez Garcia. Zastąpił on zaś kilka dni wcześniej w Piaście Gliwice właśnie obecnego szkoleniowca Górnika Zabrze - Marcina Brosza. Akurat u niego najbliższy przeciwnik może przywoływać nieco wspomnień, z odległych zakamarków kariery zawodniczej. To przeciwko ŁKS Łódź szkoleniowiec ten bowiem w zadebiutował jako gracz w Ekstraklasie. Starcie to odbyło się 25 lipca 1998 roku i zakończyło się remisem 2:2. U boku Brosza grali w tym czasie między innymi Kamil Kosowski, Dariusz Dźwigała, Adam Kompała, czy Michał Probierz.
WARTO WIEDZIEĆ:
• ŁKS Łódź strzelił najwięcej goli z rzutów karnych w tym sezonie (6)
• W 3 ostatnich meczach Górnika Zabrze łącznie padło 14 goli (średnio - 4,67/mecz)
• W 12 ostatnich meczach między nimi w Łodzi w Ekstraklasie zawsze padały bramki (ostatni bezbramkowy remis - 9 maja 1992)
PIAST GLIWICE - WISŁA KRAKÓW
Wisła Kraków ma aktualnie najdłuższą serię bez porażki w stawce. W każdym z ośmiu ostatnich spotkań zdobywała punkty. Jeśli uda jej się to także w sobotę, wówczas wyrówna najlepsze osiągnięcie pod tym względem wśród wszystkich zespołów w bieżącym sezonie. Dotychczas prymat w tej kategorii wiedzie Śląsk Wrocław - niepokonany od 1. do 9. kolejki. Biorąc pod uwagę niedawną przeszłość i dziesięć porażek z rzędu na jej koncie, to Biała Gwiazda może mieć tym sposobem po najbliższym weekendzie zarówno najdłuższą passę przegranych, jak i meczów bez przegranej w trwających zmaganiach!
Na wyjazdach ekipa spod Wawelu wygrała trzy kolejne spotkania. W dwóch ostatnich, czyli jedynych dla tego zespołu rozgrywanych już w 2020 roku, nie straciła zaś nawet gola. Teraz jednak czeka ją wyjazd na naprawdę ciężki teren. Piast Gliwice triumfował w czterech meczach z rzędu. Do tego żadnemu z trzech poprzednich zespołów, goszczących przy Okrzei nie udało się trafić do siatki ekipy Waldemara Fornalika.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Jorge Felix (Piast Gliwice) ma najwięcej meczów ze strzelonym golem w tym sezonie (11, tyle samo: Christian Gytkjaer)
• Wisła Kraków zdobyła najwięcej punktów w 2020 roku (4)
• Bilans meczów między nimi w Gliwicach: 9 meczów– 3 zwycięstwa Piasta, 3 remisy, 3 zwycięstwa Wisły. Gole: 8-8
LECH POZNAŃ - LEGIA WARSZAWA
Najwięcej goli strzelonych w tym sezonie? Lech Poznań i Legia Warszawa (45-54). Najwięcej meczów ze strzelonym golem? Lech Poznań i Legia Warszawa (24-22). Najlepszy bilans bramkowy? Oczywiście także Lech Poznań i Legia Warszawa (+20 i +28). Największe posiadanie piłki? I tu także królują dwaj rywale z sobotniego starcia, z wynikami 56% i 54%. A dwie najdłuższe serie ze strzelonym golem aktualnie? Legia Warszawa - 15 meczów z rzędu i Lech Poznań - 11 meczów z rzędu. Już choćby ze względu na te ofensywne dokonania obu ekip w ostatnich spotkaniach, trudno odmówić tej konfrontacji miana hitu.
A przecież dochodzą tu jeszcze względy historyczne. Te drużyny mierzyły się wszak ze sobą aż 119 razy w najwyższej polskiej lidze. Szczególnie w drugiej dekadzie XXI wieku ta rywalizacja przybrała na sile. Od edycji 2012/2013 do 2014/2015 niezmiennie wspólnie kończyły zmagania w Ekstraklasie w pierwszej dwójce. To była pierwsza taka sytuacja od kampanii 1994/1995 do 1996/1997 (Widzew Łódź i Legia Warszawa).
Ostatnio zaś te zmagania stały się dodatkowo wyjątkowo bezkompromisowe. W piętnastu poprzednich starciach ani razu nie padł remis! To najdłuższa taka trwająca seria między dwoma klubami występującymi obecnie w najwyższej polskiej lidze. Z tego dwa starcia bezpośrednio poprzedzające dzisiejszy mecz rozstrzygnęły już gole zawodników urodzonych w XXI wieku: Filipa Marchwińskiego (1:0 dla Lecha Poznań w kwietniu 2019 roku) i Macieja Rosołka (2:1 dla Legii Warszawa w październiku 2019 roku).
WARTO WIEDZIEĆ:
• Lech Poznań średnio strzela 2,08 gola w meczach u siebie w tym sezonie
• Legia Warszawa średnio strzela 2,08 gola/mecz w tym sezonie
• 4 zwycięstwa gospodarzy z rzędu w meczach między nimi