

Pierwszy raz w trwającym sezonie w sobotnim terminarzu znajdują się aż cztery spotkania. Dzień ten rozpocznie się o 12:30 od starcia na boisku beniaminka (Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Cracovia), zakończy zaś blisko dziesięć godzin później na Śląsku, gdzie do boju staną dwie eki
BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA - CRACOVIA
Drugie starcie o prymat w obrębie województwa małopolskiego w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Na koniec lipca Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował bowiem 2-2 z Wisłą Kraków i... to jak na razie jego ostatni zysk punktowy w tej edycji zmagań. W tym sezonie udawało się mu uniknąć porażki jedynie w dwóch starciach, w których strzelał gola jako pierwszy. A i tak na wygraną było to jeszcze za mało. Tylko on oraz drugi z beniaminków, Górnik Łęczna, jeszcze nie ma na koncie pełnej puli. Cracovia postawiła ten krok w poprzedniej kolejce, jednakże na wyjazdach od początku 2021 roku cierpi bardzo mocno. W dwunastu ostatnich starciach poza swym obiektem nie wygrała ani razu.
Oba zespoły w tym sezonie strzeliły po cztery gole. W przypadku Bruk-Betu Termalica Nieciecza wszystkie były autorstwa Polaków (Ernest Terpiłowski, Adam Radwański, dwukrotnie Piotr Wlazło). W szeregach Pasów sytuacja jest dokładnie odwrotna. Do siatki trafiali bowiem tylko obcokrajowcy: Holender Pelle van Amersfoort (2 razy), Rumun Sergiu Hanca i Niemiec Marcos Alvarez.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie przegrał u siebie meczu z Cracovią w Ekstraklasie (2 wygrane, 1 remis)
- Marcos Alvarez i Pelle van Amersfoort (Cracovia) łącznie oddali 24 strzały w tym sezonie (duet klubowy z największą liczbą strzałów w lidze)
LECHIA GDAŃSK - RADOMIAK RADOM
Sumarycznie Radomiak Radom to zespół, który stracił najmniej goli w tym sezonie (2, tyle samo: Lech Poznań). Graczy tego klubu zdołali tylko pokonać po razie przedstawiciele lokalnych przeciwników z województwa mazowieckiego - Wisły Płock (Marko Kolar) i Legii Warszawa (Maik Nawrocki). Defensywa stanowi najmocniejszy punkt ekipy Dariusza Banasika. Doliczając występy zapleczu w żadnym z 19 ostatnich meczów ligowych klub ten nie dał wbić przeciwnikom więcej niż jednego gola!
Świetną skutecznością wciąż legitymuje się też młody golkiper Zielonych. Filip Majchrowicz zatrzymał bowiem aż 85% celnych strzałów przeciwników (11 z 13). Pod tym względem przebija go jednak jeszcze zawodnik najbliższego rywala - Zlatan Alomerović z wynikiem 90% (18/20). Ostatnio Niemca serbskiego pochodzenia między słupkami Lwów Północy zastąpił zaś Dusan Kuciak. Dzięki łącznemu rezultatowi tej dwójki Lechia drużynowo ma najwięcej w stawce obronionych strzałów celnych przeciwników (21).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Lechia Gdańsk wygrała oba mecze u siebie w tym sezonie bez straty bramki
- Mecz drużyn z największym udziałem goli strzelonych w II połowach w tym sezonie (83% vs 100%)
LECH POZNAŃ - POGOŃ SZCZECIN
Mecz na szczycie 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Do rywalizacji stają jedyne zespoły z triumfem w ponad połowie dotychczas rozegranych kolejek (4-3). Także one legitymują się obecnie najlepszym bilansem bramkowym (+8 i + 4) w stawce. Przede wszystkim zaś rozsiadły się na szczycie klasyfikacji łącznej. Obie posiadają wszak już dwucyfrową liczbę zdobytych punktów w sezonie 2021/2022, co nie udało się jeszcze pozostałym konkurentom. Pogoń Szczecin średnio zdobywa średnio 2 punkty/mecz. To wynik na wysokim poziomie, ale i tak niknie przy dokonaniach Lecha Poznań. Kolejorz posiada w tym momencie rezultat 2,6 punktu/mecz. Jeśli pokona Portowców to zarazem stanie się pierwszą ekipą, która przekroczyła próg 15 punktów po 6 pierwszych kolejkach od Wisły Kraków 2009/2010.
Lech jeśli strzela w tym sezonie gole to zawsze wygrywa, notując rezultaty 3-1 lub 2-0. Przy takich liczbach nic dziwnego, że właśnie ekipa Macieja Skorży jest - ex aequo z Wisłą Kraków - liderem w liczbie uzyskanych trafień (po 10). Choć gdyby posiłkować się tak zwanymi "golami oczekiwanymi" ton rozgrywkom w ofensywie powinna nadawać właśnie Pogoń Szczecin z wynikiem 9,87, co stanowi najlepsze osiągnięcie w stawce tak sumarycznie, jak i średnio (1,97/mecz). Kolejorz ma za to najkorzystniejszą różnicę między rzeczywistymi dokonaniami, a wskaźnikiem statystycznym (+2,35)
WARTO WIEDZIEĆ:
- Mikael Ishak (Lech Poznań) strzelił 8 goli w swych 12 ostatnich meczach w Ekstraklasie
- Benedikt Zech (Pogoń Szczecin) - w każdej kolejce w tym sezonie miał celność podań powyżej 90%
GÓRNIK ZABRZE - PIAST GLIWICE
Czy derby Śląska zmienią się w potyczkę dwóch zawodników z wyjątkowo dobrze nastawionymi ostatnio celownikami? Liderem ofensywy Górnika Zabrze w kolejnym już sezonie pozostaje Jesus Jimenez. Uzyskiwał on dwucyfrowy dorobek strzelecki zarówno w edycji 2019/2020, jak i 2020/2021. I w tym jest na dobrej drodze, by powtórzyć swój wyczyn. Trafiał bowiem w każdym z 3 ostatnich meczów swej ekipy. Dziś przeciwko niemu stanie zaś między innymi współlider klasyfikacji kanadyjskiej - Kristopher Vida. On z kolei zdobywał bramki w obu ostatnich kolejkach, a w czterech poprzednich starciach gliwiczan jego łączny bilans to aż trzy bramki i jedna asysta.
W ostatnich czasach w derbach lepiej radził sobie Piast. Pełną pulę zdobył w obu poprzednich starciach z Górnikiem. Seria bez porażki z lokalnym rywalem składa się zaś już z sześciu kolejnych starć. W żadnym z nich zabrzanie nie byli w stanie zdobyć więcej niż jedną bramkę.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Krzysztof Kubica (Górnik Zabrze) - łącznie 2 gole, 1 asysta w 2 ostatnich meczach
- Piast Gliwice strzelał gole w każdym z 7 ostatnich meczów, gdy na bramce przeciwników stał Grzegorz Sandomierski