
STYCZEŃ
Pierwszy raz w historii rozgrywek najwyższej polskiej ligi w styczniu odbywały się mecze. Pierwsza kolejka w 2021 roku rozpoczęła się bowiem 29. dnia tego miesiąca. Premierowe starcie zostało rozegrane w Lubinie, gdzie miejscowe KGHM Zagłębie uległo ostatecznie Wiśle Płock 0:2. "Worek" z bramkami w 2021 roku otworzył zaś piłkarz Nafciarzy, Dawid Kocyła po strzale z rzutu karnego. Była to więc zarazem pierwsza styczniowa bramka w historii Ekstraklasy. To spotkanie zakończyło też najkrótszą przerwę zimową w dziejach zmagań. Trwała ona tylko 39 dni 22 godziny. Poprzedni rekord - z edycji 2019/2020 - został przebity w ten sposób o dziewięć dni. Tak wystartował 87. rok kalendarzowy, w którym rozgrywano starcia najwyższej polskiej ligi.
Łącznie w styczniu odbyło się siedem spotkań. Jedno z nich przeszło do najnowszej historii Ekstraklasy. W ostatnim dniu tego miesiąca Piast Gliwice wygrał na wyjeździe z Wisłą Kraków 4:3, choć przegrywał już 0:3. To pierwszy taki przypadek w elicie po II wojnie światowej.- Ostatnią drużyną, która przeszła ścieżkę Piasta, i choć przegrywała w meczu Ekstraklasy różnicą trzech goli, to jednak zdołała odnieść zwycięstwo była Warta Poznań 21 sierpnia 1938 roku. Ona także wygrała 4-3, choć po 33 minutach było 3-0 dla jej rywala - AKS Chorzów. Zieloni grali wtedy jednak u siebie. Poprzednią ekipą przed gliwiczanami z wygraną na wyjeździe w meczu, w którym przegrywała różnicą trzech goli, był 5 sierpnia 1928 Ruch Chorzów w starciu z Hasmoneą Lwów (także 4-3). Dwa miesiące wcześniej udał się to zaś Pogoni Lwów z TKS Toruń (4-3), a w październiku 1927 roku Warszawianka z Klubem Turystów Łódź przeszła od rezultatu 0-3 do 7-3 w protokole końcowym. Wraz z owym styczniowym meczem w Krakowie to jedyne takie przypadki w gościach w całej historii ligi.
Zmianie uległ też termin początku zimowego okna transferowego. Zazwyczaj rozpoczynał się on w lutym. Tym razem - z uwagi na wcześniejszy restart zmagań - można było dokonywać rejestracji nowych graczy już od 25 stycznia. Jego koniec dobiegł dokładnie miesiąc później - 24 lutego. Z nowych zawodników w styczniu zdążyli zadebiutować między innymi: Jesper Karlstrom, Bartosz Salamon (obaj: Lech Poznań), Dominik Holec (Raków Częstochowa), Joseph Ceesay (Lechia Gdańsk), czy - ledwie 9 dni po 17. urodzinach - Piotr Starzyński (Wisła Kraków). Pomocnik Białej Gwiazdy w tym momencie był najmłodszym debiutantem sezonu. Do końca rozgrywek wyprzedzili go jeszcze tylko Antoni Kozubal oraz Miłosz Matysik.
INNE WYDARZENIA W STYCZNIU:
LUTY
O luty zahaczała już inauguracyjna kolejka po przerwie zimowej. Ostatni jej mecz - PGE FKS Stal Mielec ze Śląskiem Wrocław - został bowiem rozegrany w pierwszym dniu tego miesiąca. Przyniósł on długo oczekiwane ze strony przedstawiciela województwa podkarpackiego zakończenie naprawdę okazałej serii spotkań ze straconym golem. Biało-Niebiescy nie mogli bowiem zachować czystego konta w żadnym z 24 swoich kolejnych starć w najwyższej polskiej lidze. To ich najgorszy rezultat w historii, A niebezpiecznie zbliżyli się już nawet do rekordu rozgrywek (28 meczów Widzewa Łódź). Bezbramkowy remis ze Śląskiem umożliwił jednak mielczanom odsunięcie tej ostatniej wizji.
Z chlubnego osiągnięcia cieszyła się za to w tym miesiącu Pogoń Szczecin. Po triumfie nad Cracovią 6 lutego (1:0) ustanowiła swój nowy najlepszy wynik pod względem najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie. Dla Portowców była to bowiem już szósta wygrana z rzędu. Taką passę osiągnęli jako pierwszy zespół w Ekstraklasie od Wisły Płock na przełomie września i października 2019 roku. Najważniejszy filar sukcesów ekipy Kosty Runjaica stanowiła wówczas żelazna defensywa. Od czasu gola straconego z Wartą Poznań 12 grudnia golkiper Pogoni, Dante Stipica, utrzymywał czyste konto aż przez 525 minut. W lutym został właśnie pierwszym bramkarzem z przekroczonym pułapem 500 minut od Jakuba Szamtuły w sezonie 2017/2018. W tym czasie Portowcy rozegrali pięć kolejnych meczów na "zero" z tyłu (4:0 z Lechem Poznań, 1:0 z KGHM Zagłębiem Lubin, Rakowem Częstochowa i Cracovią oraz 0:0 z Piastem Gliwice). Ostatnimi klubami, którym udało się tego dokonać były Lechia Gdańsk (8 meczów) i Legia Warszawa (6 meczów) w 2017 roku. Ostatecznie tę serię zakończyła porażka z Wisłą Kraków (1:2) poniesiona 19 lutego.
Ta sama przegrana spowodowała przewrót na pozycji lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy. Portowcy plasowali się tam od 29 stycznia do 20 lutego. Wobec ich straty punktów na czoło wróciła jednak Legia Warszawa i nie oddała tego statusu aż po kres rozgrywek 2020/2021. Wojskowi przewodzili więc stawce przez trzynaście kolejek z rzędu. Jeszcze w trakcie tego miesiąca zawodnicy Czesława Michniewicza zdołali powiększyć swą przewagę nad szczecińskim rywalem do czterech punktów.
INNE WYDARZENIA W LUTYM:
MARZEC
Dubletem zakończył luty Filip Starzyński i tak samo otworzył też marzec. Cztery trafienia w dwóch kolejkach pozwoliły mu pobić historyczny indywidualny rekord w liczbie zdobytych bramek dla KGHM Zagłębia Lubin w Ekstraklasie. Od 1998 roku na czele klasyfikacji najlepszych snajperów w dziejach występów Miedziowych w elicie nieprzerwanie znajdował się Radosław Jasiński. Swój wynik doprowadził do pułapu czterdziestu trafień w barwach lubińskiej ekipy. W pierwszej marcowej kolejce w rywalizacji z Jagiellonią Białystok "Figo" uzyskał zaś 41. i 42. swoją bramkę dla tej ekipy w najwyższej polskiej lidze. To było pierwsze przetasowanie na szczycie klasyfikacji najlepszych strzelców klubowych w Ekstraklasie od listopada 2018 roku, gdy Flavio Paixao zastąpił Bogdana Adamczyka w Lechii Gdańsk.
Największy wyczyn snajperski w marcu padł jednak łupem Tomasa Pekharta. Mniej więcej 1/5 wszystkich goli w 22. kolejce należała do właśnie do napastnika Legii Warszawa. W starciu z KGHM Zagłębiem Lubin bowiem łącznie posłał piłkę do siatki przeciwników aż cztery razy! Jest on pierwszym zawodnikiem w Ekstraklasie z takim wynikiem snajperskim w jednym spotkaniu od Adama Gyurcso, który dokonał tego w listopadzie 2016 roku w starciu Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków. Na wyjeździe przed Czechem uczynił to zaś Arkadiusz Piech w GKS Bełchatów w maju 2015 roku. W samych szeregach Legii Warszawa wyczekiwanie na podobne osiągnięcie trwało zaś... blisko pięćdziesiąt trzy lata, wtedy bowiem "czwórpak" zapisał w swym dorobku Kazimierz Deyna. Zegar wskazywał dopiero 19. minutę meczu, gdy Pekhart na koncie miał już trzy zdobyte bramki w tym starciu. Był to pierwszy klasyczny hat-trick (trzy gole nieprzedzielone trafieniem innego gracza w jednej połowie) w Ekstraklasie od czerwca 2020 roku, (Christian Gytkjaer przeciwko Koronie Kielce). Ostatnim graczem z podobnym wyczynem w I połowie był zaś Artur Sobiech (wtedy Lechia Gdańsk) w starciu z... KGHM Zagłębiem Lubin we wrześniu 2018 roku. W ogóle Pekhart został dzięki rywalizacji z Miedziowymi autorem najszybciej uzyskanego hat-tricka w meczu najwyższej polskiej ligi w całym XXI wieku, bijąc osiągnięcia Sobiecha (25. minuta meczu) i Gyurcso (także 25. minuta meczu). Poprzednim zawodnikiem, który szybciej niż czeski napastnik Legii Warszawa - licząc czas od rozpoczęcia starcia - skompletował takie dokonanie w Ekstraklasie był Mieczysław Gracz z Wisły Kraków 29 maja 1949 roku przeciwko Lechii Gdańsk (16. minuta meczu).
W 20. kolejce padły dwie ostatnie "twierdze" sezonu 2020/2021. Do 7 marca Śląsk Wrocław i Pogoń Szczecin jako jedyne z całej stawki utrzymywały status niepokonanych zespołów na własnym terenie. Jednak w tamten weekend musiały pierwszy raz obyć się bez zdobyczy punktowej u siebie. Sprawcami tych rozstrzygnięć byli ówcześni mistrz i wicemistrz Polski. Dzięki temu Legia Warszawa bardzo mocno wówczas odskoczyła już od Portowców i Rakowa Częstochowa. Miała aż siedem punktów przewagi nad tymi dwoma zespołami, co stanowiło największą różnicę między liderem, a wiceliderem tabeli po dwudziestu kolejkach od edycji 2010/2011, gdy Wisła Kraków zdołała się wysforować na osiem punktów przed grupą pościgową. Na koniec miesiąca Wojskowi legitymowali się zaś najlepszym rezultatem po 22 kolejkach (48) od edycji Legii 2012/2013 (49).
INNE WAŻNE WYDARZENIA W MARCU:
PODSUMOWANIE 2021 ROKU (CZ. I)
Najwięcej punktów: 1. Raków Częstochowa - 66, 2. Lech Poznań - 61, 3. Pogoń Szczecin - 61
Najwięcej zwycięstw: 1. Raków Częstochowa - 19, 2. Lech Poznań i Pogoń Szczecin - po 17
Najwięcej meczów bez porażki: 1. Raków Częstochowa - 28, 2. Lech Poznań i Pogoń Szczecin - po 27
Najwięcej goli strzelonych: 1. Raków Częstochowa - 55, 2. Lechia Gdańsk i Lech Poznań - po 53
Najwięcej goli straconych: 1. KGHM Zagłębie Lubin - 61, 2. Jagiellonia Białystok - 55, 3. Wisła Kraków - 53
Najlepszy bilans bramkowy: 1. Lech Poznań +24, 2. Raków Częstochowa +23, 3. Pogoń Szczecin +20