

Piłkarze najwyższej polskiej ligi reprezentowali barwy piętnastu reprezentacji narodowych z trzech stref kontynentalnych. W kadrach Polski, Łotwy, Finlandii Słowacji i Gruzji zagrał więcej niż jeden taki gracz. Najwięcej swoich przedstawicieli w tych spotkaniach miały: Legia Warszawa (4), Pogoń Szczecin, Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok oraz Raków Częstochowa (po 2). Ponadto pojedynczych przedstawicieli desygnowały jeszcze: PGE FKS Stal Mielec, Wisła Płock, Piast Gliwice, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Wisła Kraków, Śląsk Wrocław, Warta Poznań i Górnik Zabrze. Na boisku najdłużej przebywał Kristers Tobers z Lechii (270 minut - komplet). Poza nim w trzech spotkaniach swych ekip zagrali jeszcze: Fedor Cernych (Jagiellonia), a także dwaj Gruzini - Walerian Gwilia (Legia) i Nika Kwekweskiri (Lech). Ze wszystkich powołanych ani razu nie wystąpili tylko Sebastian Kowalczyk (Pogoń) i Bartosz Slisz (Legia).
WYSTĘPY ZAWODNIKÓW Z EKSTRAKLASY W MARCOWYCH MECZACH REPREZENTACJI
| ZAWODNIK | REPREZENTACJA | MECZE (MINUTY) |
| Felicio Brown Forbes (Wisła Kraków) | Kostaryka | 2 (164) |
| Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok | Litwa | 3 (227) |
| Albin Granlund (PGE FKS Stal Mielec) | Finlandia | 1 (17) |
| Vladislavs Gutkovskis (Raków Częstochowa) | Łotwa | 1 (45) |
| Walerian Gwilia (Legia Warszawa) | Gruzja | 3 (137) |
| Jakub Holubek (Piast Gliwice) | Słowacja | 1 (53) |
| Robert Ivanov (Warta Poznań) | Finlandia | 1 (90) |
| Josip Juranović (Legia Warszawa) | Chorwacja | 2 (135) |
| Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin) | Polska | 1 (18) |
| Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk) | Słowacja | 2 (180) |
| Nika Kwekweskiri (Lech Poznań) | Gruzja | 3 (79) |
| Dusan Lagator (Wisła Płock) | Czarnogóra | 2 (94) |
| Alasana Manneh (Górnik Zabrze) | Gambia | 2 (90) |
| Filip Mladenović (Legia Warszawa) | Serbia | 1 (45) |
| Lubambo Musonda (Śląsk Wrocław) | Zambia | 2 (119) |
| Tomas Pekhart (Legia Warszawa) | Czechy | 2 (26) |
| Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa) | Polska | 1 (90) |
| Lubomir Satka (Lech Poznań) | Słowacja | 1 (90) |
| Pavels Steinbors (Jagiellonia Białystok) | Łotwa | 2 (180) |
| Kristers Tobers (Lechia Gdańsk) | Łotwa | 3 (270) |
| Peter Wilson (Podbeskidzie Bielsko-Biała) | Liberia | 2 (171) - mecze nieoficj. |
| Luka Zahović (Pogoń Szczecin) | Słowenia | 2 (13) |
WICELIDER Z POGONI
Wśród dwójki zawodników z PKO Bank Polski Ekstraklasy, którym selekcjoner reprezentacji Polski, Paulo Sousa, dał szansę debiutu w marcowych spotkaniach znalazł się Kacper Kozłowski z Pogoni Szczecin. W trakcie rywalizacji z Andorą liczył sobie zaledwie 17 lat 163 dni. Ostatni raz młodszy piłkarz znalazł się w składzie kadry biało-czerwonych 16 października 1963 roku (1:3 z Grecją), gdy Włodzimierz Lubański w swym trzecim występie z orłem na piersiach liczył sobie zaledwie 16 lat 230 dni. Także w całej historii wyłącznie ten legendarny zawodnik Górnika Zabrze miał w metryce mniej niż gracz Portowców w chwili debiutu. (16 lat 188 dni).
Nie było natomiast nigdy dotąd młodszego zawodnika w meczu o punkty (eliminacje Mistrzostw Świata/Mistrzostw Europy i same turnieje) w składzie Polaków! Z wynikiem 17 lat 163 dni Kacper Kozłowski usunął bowiem w cień dokonanie Marka Saganowskiego (17 lat 344 dni). Z pozostałych piłkarzy nikt nie zagrał przed ukończeniem 18. roku życia w spotkaniu takiej rangi. Jest on w ogóle jednym z dziesięciu zawodników ze swojego rocznika z debiutem w reprezentacji ze strefy UEFA.
Kacper Kozłowski (@PogonSzczecin) w wieku 17 lat 163 dni został najmłodszym zawodnikiem w reprezentacji Polski od Włodzimierza Lubańskiego 16.10.1963 (Polska 3:1 Grecja).#POLAND
— Wojtek Bajak (@WoBaj) March 28, 2021
ĆWIERĆ WIEKU PO SKRZYPKU
Kacper Kozłowski stał się pierwszym reprezentantem Polski z Pogoni Szczecin od 2014 roku, gdy przedstawicielami Portowców w szeregach biało-czerwonych byli Wojciech Golla i Marcin Robak. Dużo dłużej trwało oczekiwanie na kolejnego kadrowicza z Rakowa Częstochowa. Aż do tej pory jako jedyny to miano nosił Paweł Skrzypek, który zagrał w 1996 roku w towarzyskim starciu z Japonią. Po ćwierćwieczu w jego ślady poszedł Kamil Piątkowski, desygnowany przez Paulo Sousę w podstawowym składzie przeciwko Andorze. Jest on zarazem piątym piłkarzem z ekipy spod Jasnej Góry w drużynach narodowych. Oprócz wspomnianej dwójki Polaków w całej historii barwy swych kadr bronili bowiem jeszcze: Vladislavs Gutkovskis (Łotwa), Tomas Petrasek (Czechy) i David Tijanić (Słowenia).
???????? ???????????????????????? "????????????????????"
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) March 28, 2021
Kamil Piątkowski zadebiutował w reprezentacji Polski w wygranym meczu z Andorą!
Brawo "Piona", brawo Polacy! ????
Więcej ???? https://t.co/WbUyZAzjxz#POLAND ???????????????? | @LaczyNasPilka pic.twitter.com/TBXQXQi2lN
POWRÓT LIDERA
W największej liczbie reprezentacji w marcowych spotkaniach wystąpili przedstawiciele Legii Warszawa. Reprezentowali oni: Chorwację (Josip Juranović), Gruzję (Walerian Gwilia) Serbię (Filip Mladenović) i Czechy (Tomas Pekhart). Ostatni z tego grona do kadry swego kraju powrócił po 7 latach 164 dniach. Jednocześnie lider klasyfikacji strzelców obecnej edycji PKO Bank Polski Ekstraklasy jest dopiero piątym Czechem, który zagrał w drużynie narodowej jako zawodnik klubu najwyższej polskiej ligi. Przed nim dokonali tego jedynie: Michal Hubnik (Legia Warszawa), Kamil Vacek (Piast Gliwice), Adam Hlousek (Legia) i Tomas Petrasek (Raków Częstochowa).
Triple substitution in the 65th minute: Jankto, Barák and Provod out, Masopust, Pekhart and Vydra in.
— Czech Football Team (@ceskarepre_eng) March 24, 2021
????????????????????
PIERWSZY RAZ Z EKSTRAKLASY
Nie tylko Tomas Pekhart pierwszy raz reprezentował barwy swojej drużyny narodowej jako przedstawiciel Ekstraklasy. To samo spotkało też Dusana Lagatora z Wisły Płock, Albina Granlunda z PGE FKS Stali Mielec, Roberta Ivanova z Warty Poznań, Lukę Zahovicia z Pogoni Szczecin oraz Nikę Kwekweskiriego z Lecha Poznań. W ten sposób w kadrze Czarnogóry zagrało łącznie w całej historii już osiem zawodników z najwyższej polskiej ligi, w Finlandii - siedmiu, w Słowenii - dziesięciu, w Gruzji zaś - jedenastu.
Wisła Płock miała już tym samym swego dziesiątego obcokrajowca w drużynie narodowej (ósmego w strefie UEFA), Pogoń Szczecin ósmego (siódmego w strefie UEFA), Lech Poznań dwudziestego (piętnastego w strefie UEFA). Najmniej liczną kolonię jak dotąd posiada z tego kwintetu klubów zaś beniaminkowie. I Albin Granlund i Robert Ivanov są dopiero drugimi przedstawicielami odpowiednio PGE FKS Stali Mielec oraz Warty Poznań w innej reprezentacji niż Polska. Biało-Niebiescy poprzednio na arenie międzynarodowej mogli pochwalić się Kirgizem Edgarem Bernhardtem (sezon 2017/2018), Warciarze zaś Zimbabwejczykiem Johnem Phiri (sezon 1994/1995). W strefie UEFA jako ostatni z ich szeregów wystąpili: Adam Fedoruk (sezon 1992/1993) u mielczan i duet Bolesław Smólski/Stanisław Kaźmierczak (sezon 1947) u Zielonych.
???????????????????????? ???????????????????????????????? – Albin Granlund! ???? | Kolme kysymystä Albinista. Vastaa alla oleviin kysymyksiin ja testaa tietosi! ????????
— Huuhkajat (@Huuhkajat) March 29, 2021
Pikaista paranemista, Albin! ????????
Oikeat vastaukset julkaistaan kommenttikentässä huomenna tiistaina! #Huuhkajat #WCQ #EURO2020 #MeOlemmeSuomi pic.twitter.com/D5eVJ6Vh7j
PRZEŁAMANIE KUCIAKA
Po blisko ośmiu latach nieobecności w kwalifikacjach Mistrzostw Świata znów wystąpił Dusan Kuciak. I z początku przedłużył swą nie najlepszą serię w spotkaniach tej rangi. Po porażce z Grecją (0:1 - 2012 rok), remisami z dużo niżej notowanymi Litwą i Liechtensteinem (oba 1:1 - 2013 rok), tym razem znów stojąc w bramce musiał przełknąć podział punktów z ekipą z dołu rankingu europejskiego, czyli z Maltą (2:2). Końcowy akord stanowiło jednak zwycięstwo nad ćwierćfinalistą poprzednieg mundialu - Rosją (2:1).
Siedmiu piłkarzy natomiast w marcu zadebiutowało w kwalifikacjach do najważniejszego turnieju globu. Byli to: Kacper Kozłowski, Luka Zahović (obaj Pogoń Szczecin), Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa), Kristers Tobers (Lechia Gdańsk), Josip Juranović (Legia Warszawa), Lubomir Satka (Lech Poznań) a także - co dość zaskakujące - weteran łotewskiej kadry: Pavels Steinbors (Jagiellonia Białystok).
Dzisiaj Dušan Kuciak rozegrał swój najlepszy mecz w barwach reprezentacji Słowacji bez dwóch zdań.Po 8 latach bez meczu o wyższą stawkę w kadrze dzisiaj zastąpił kontuzjowanego Dubravkę i Rodaka.???????????? pic.twitter.com/fkyj2JTJGV
— Rafał Drwal (@DrwalRafa) March 30, 2021
POZA STARYM KONTYNENTEM
Ale nie tylko w Europie przedstawiciele Ekstraklasy bronili barw swoich drużyn narodowych. W eliminacjach Pucharu Narodów Afryki rywalizowali: Zambijczyk Lubambo Musonda (Śląsk Wrocław) i Gambijczyk Alasana Manneh (Górnik Zabrze). Sukces przypadł w udziale tylko drugiemu, choć Skorpiony przebijały się z preliminacji. Dzięki temu zadebiutują w tym turnieju. Kadrze drugiego z piłkarzy PKO Bank Polski Ekstraklasy zabrakło do sukcesu jednego punktu. Obaj zagrali w obu spotkaniach swoich ekip. Manneh łącznie przebywał na murawie 90 minut (po jednej połowie w każdym z nich), Musonda zaś - 119 minut. W innym z afrykańskich zespołów, Liberii, zaprezentował się natomiast Peter Wilson z Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale oba starcia z olimpijską reprezentacją Arabii Saudyjskiej miały charakter nieoficjalny i nie wliczają się do jego dorobku.
Zespół Kostaryki (strefa CONCACAF) wspomagał natomiast w marcowych spotkaniach Felicio Brown Forbes z Wisły Kraków. Los Ticos towarzysko mierzyli się z Bośnią i Hercegowiną (0:0) oraz Meksykiem (0:1). Zawodnik Białej Gwiazdy zagrał w nich w sumie 164 minuty.
W dniu przerwy od kwalifikacji Mundialu w Europie gra nadal toczyła się o awans do Pucharu Narodów Afryki! ????
— PKO BP Ekstraklasa ???? (@_Ekstraklasa_) March 30, 2021
Gambia uległa DR Kongo 0:1, a Zambia pokonała Zimbabwe 2:0. Gratulujemy występów! pic.twitter.com/QeM48cDxiQ