
Zostali oni powołani do piętnastu reprezentacji, z tego w Gruzji i Słowacji znalazło się po trzech takich piłkarzy; w Łotwie, Azerbejdżanie, Finlandii, Kosowie - po dwóch; a w Polsce, Węgrzech, Słowenii, Serbii, Ghanie, Gwinei Bissau, Izraelu, Kazachstanie i Litwie - po jednym. W strefie CAF w swojej grupie eliminacyjnej prowadzi Gwinea Bissau, w strefie UEFA na razie najkorzystniej z ekip ekstraklasowiczów przedstawia się zaś sytuacja Serbii, plasującej się na barażowej pozycji z dużą przewagą nad resztą peletonu. Stratę najwyżej wielkości puli za wygraną do tej lokaty premiowanej szansą na udział w mundialu mają ponadto: Finlandia (0 punktów), Polska (1 punkt), Izrael (1 punkt), Kazachstan (2 punkty), Węgry (2 punkty).
Pod względem klubowym najliczniej reprezentowana jest Legia Warszawa z czwórką zawodników (Lirim Kastrati, Joel Abu Hanna, Filip Mladenović, Mahir Emreli). A grupa ta mogła być jeszcze większa, ale ostatecznie wobec problemów zdrowotnych z wyjazdu musiał zrezygnować Szwed Mattias Johansson. Po dwóch kadrowiczów posiadają: Wisła Płock (Jorginho, Anton Krywociuk), Wisła Kraków (Yaw Yeboah, Gieorgij Żukow), Raków Częstochowa (Walerian Gwilia, Vladislavs Gutkovskis), Cracovia (Otar Kakabadze, Florian Loshaj), Lech Poznań (Lubomir Satka, Nika Kwekweskiri), Jagiellonia Białystok (Pavels Steinbors, Fedor Cernych), Pogoń Szczecin (Kacper Kozłowski, Luka Zahović. Pojedynczy zawodnicy opuszczają na ten tydzień natomiast szeregi PGE FKS Stali Mielec (Albin Granlund), Warty Poznań (Robert Ivanov), Lechii Gdańsk (Dusan Kuciak), Piasta Gliwice (Frantisek Plach), Śląska Wrocław (Mark Tamas). Razem daje to trzynaście klubów.
W DRODZE PO REKORD
Faksy klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy nie huczą od licznie kolportowanych powołań dla rodzimych zawodników ze strony Paulo Sousy. W październiku zaproszenia na zgrupowanie doczekał się tylko Kacper Kozłowski z Pogoni Szczecin. Jest on najmłodszym zawodnikiem wśród wybrańców portugalskiego selekcjonera biało-czerwonych (rocznik 2003). Ponieważ urodziny obchodzi 16 października, to w najbliższym tygodniu może zagrać ostatni raz jako niepełnoletni zawodnik. Na razie jego bilans to pięć występów w koszulce reprezentacyjnej. Przed ukończeniem 18. roku życia więcej spotkań w całej historii polskiego futbolu miał jedynie Włodzimierz Lubański. Legendarny napastnik zagrał w tym czasie w siedmiu starciach. Jeśli więc Kozłowski zostanie posłany zarówno z San Marino (9 października), jak też Albanią (12 października), wyrówna rekord mistrza olimpijskiego z 1972 roku.
SZANSA NA DEBIUT
Z całej listy 23 powołanych zawodników z PKO Bank Polski Ekstraklasy tylko jeden nie zagrał jeszcze spotkania w seniorskiej reprezentacji. Na debiut czeka w tym gronie wyłącznie słowacki bramkarz Piasta Gliwice - Frantisek Plach. Gdyby tak się stało to w chwili tego premierowego występu będzie liczyć ponad 29,5 roku. Poza nim pierwszy raz jako zawodnik klubu Ekstraklasy barw swojej ekipy mogą bronić: Jorginho (Wisła Płock - we wrześniu był jeszcze niepotwierdzony do gry) w Gwinei Bissau, a także Joel Abu Hanna (Legia Warszawa) w Izraelu. Przed piłkarzem Nafciarzy w kadrze obdarzonej przydomkiem "Djurtus" grał ostatnio spośród przedstawicieli najwyższej polskiej ligi eks-zawodnik Lechii Gdańsk, Rudinilson (2015 rok). W Izraelu natomiast gracza Wojskowych poprzedził Maor Melikson (2012 rok). Byli to jedyni przedstawiciele Ekstraklasy w tych drużynach jak dotąd. Oprócz potencjalnego debiutanta wszyscy już w minionym roku kalendarzowym grali dla swoich zespołów narodowych. Najdłużej na ponowne spotkanie z tego zastępu czeka Filip Mladenović (od 24 marca). Poza Plachem jedynym powołanym zawodnikiem bez występu w spotkaniu kwalifikacji mistrzostw świata jest zaś Robert Ivanov. Jeśli zagra przeciwko Ukrainie lub Kazachstanowi to zostanie pierwszym graczem Warty Poznań z grą w meczu takiej rangi w strefie UEFA w historii.

DOŚWIADCZONY INTERNACJONAŁ
Na przeciwnym biegunie - w gronie zawodników z najwyższą liczbą występów w reprezentacji swojego kraju spośród powołanych z Ekstraklasy - bryluje natomiast niezmiennie Fedor Cernych z Jagiellonii Białystok z dorobkiem 73 spotkań. Z wybrańców eks-trenera Zagłębia Sosnowiec, a obecnie selekcjonera litewskiej drużyny narodowej, Valdasa Ivanauskasa przebija go wyłącznie dawny kolega klubowy z Dumy Podlasia - Arvydas Novikovas (80). Cernych w tym momencie znajduje się jednocześnie na 5. miejscu na liście wszech czasów w liczbie meczów rozegranych w swej reprezentacji. Na trzech kolejnych pozycjach z aktualnych nominatów z najwyższej polskiej ligi plasuje się tercet Gruzinów: Otar Kakabadze z Cracovii (43 mecze), Nika Kwekweskiri z Lecha Poznań (38) i Walerian Gwilia z Rakowa Częstochowa (37). TOP-5 uzupełnia jeszcze Łotysz - Vladislavs Gutkovskis (28).
DUBLET GUTKA
Także Fedor Cernych przoduje w liczbie goli strzelonych dla reprezentacji spośród obecnych nominatów. I tu również znajduje się na 5. miejscu w historii swojej kadry pod tym względem. Tę eksponowaną lokatę zapewnia mu dorobek dziewięciu trafień. Jeszcze jedna bramka pozwoli mu awansować o jedną pozycję w klasyfikacji wszech czasów u Litwinów. Poza nim bramki dla swoich drużyn z reprezentantów z najwyższej polskiej ligi zdobywali jeszcze: Mahir Emreli (4 gole dla Azerbejdżanu), Vladislavs Gutkovskis (4 gole dla Łotwy), Walerian Gwilia (3 gole dla Gruzji), Jorginho (1 gol dla Gwinei Bissau), Lirim Kastrati (1 gol dla Kosowa) i Filip Mladenović (1 gol dla Serbii). Duet z Rakowa Częstochowa w tym zestawieniu, a także Cernych ma już na koncie trafienia w eliminacjach mistrzostw świata. Gutkovskis uczynił to dwukrotnie nawet w trwającej kampanii. Reszta jeszcze musi poczekać na taki wyczyn.
NAJWYŻEJ SKLASYFIKOWANE REPREZENTACJE Z PIŁKARZAMI PKO BANK POLSKI EKSTRAKLASY
POLSKA | 24. |
SERBIA | 28. |
SŁOWACJA | 38. |
WĘGRY | 40. |
GHANA | 53. |
FINLANDIA | 55. |