

To już ostatnia przerwa reprezentacyjna w 2018 roku. W Europie zostanie ona poświęcona w dużej mierze na dokończenie fazy grupowej Ligi Narodów. Powołania na ostatnie kolejki tych rozgrywek otrzymało dwudziestu czterech piłkarzy z dziesięciu klubów LOTTO Ekstraklasy.
Dominik Nagy został pierwszym w historii graczem Ekstraklasy z golem strzelonym w Lidze Narodów. Piętnastego października tego roku Węgier wpisał się na listę strzelców w starciu z Estończykami. Jest to jak na razie jedyne trafienie graczy z najwyższej polskiej ligi w tych rozgrywkach. W sumie zaś wystąpiło w nich dotąd dziewiętnastu piłkarzy z Ekstraklasy. Osiemnastu otrzymało powołania także na najbliższe spotkaniach swoich zespołów reprezentacyjnych (wyjątek stanowi Litwin Justas Lasickas z Jagiellonii Białystok) w Lidze Narodów, sześciu kolejnych może zaś jeszcze w nadchodzących dniach zadebiutować w tym turnieju.
PROWADZENIE LEGII I POGONI
Najwięcej zawodników z LOTTO Ekstraklasy na listopadowe spotkania reprezentacyjne znalazło się w składzie Polski (6). Na drugim miejscu pod tym względem plasuje się Estonia (4), podium zamyka natomiast Gruzja (3). Po dwóch przedstawicieli polskich rozgrywek najwyższego szczebla mają w swych szeregach ekipy Łotwy i Estonii. Pojedynczy gracze udali się zaś na zgrupowania zespołów narodowych Bułgarii, Danii, Finlandii, Węgier, Litwy, Luksemburga oraz Czarnogóry.
Wśród klubów liderami zestawienia liczebnościowego są natomiast ex aequo Pogoń Szczecin i Legia Warszawa. Każdy z nich ma po czterech piłkarzy w reprezentacjach seniorskich przed najbliższą kolejką Ligi Narodów. Trzy faksy z nominacjami przyszły na adresy Miedzi Legnica oraz Jagiellonii Białystok. Dwóch zawodników w kadrach drużyn narodowych posiadają Wisła Płock i Arka Gdynia, a po jednym Lech Poznań, Korona Kielce, Cracovia i Wisła Kraków.

Każdy z nich miał już co najmniej jednego przedstawiciela w Lidze Narodów. Pod tym względem na prowadzeniu znajdują się Legia Warszawa oraz Jagiellonia Białystok (po 4). Dalej w tej klasyfikacji plasują się: Miedź Legnica (3), Wisła Płock (2), a także Cracovia, Wisła Kraków, Korona Kielce, Arka Gdynia, Pogoń Szczecin i Śląsk Wrocław (po 1). Ta lista może się w listopadzie powiększyć tylko o Lecha Poznań. Pozostali powołani reprezentują bowiem wymienione wcześniej kluby.
Sześciu z dwudziestu czterech listopadowych kadrowiczów nie zagrało natomiast jak dotąd w Lidze Narodów. Grono to stanowią Bułgar Spas Delew (Pogoń Szczecin), Duńczyk Christian Gytkjaer (Lech Poznań), Łotysz Pavels Steinbors (Arka Gdynia) oraz trzech Polaków – Przemysław Frankowski (Jagiellonia Białystok), Adam Buksa i Hubert Matynia (obaj Pogoń Szczecin). Dwaj ostatni gracze są jedynymi wśród powołanych piłkarzy z LOTTO Ekstraklasy nawet bez debiutu w seniorskiej reprezentacji narodowej.
DUETY PORTOWCÓW
Jeśli selekcjoner biało-czerwonych, Jerzy Brzęczek, da szansę choć jednemu z nich, to uczyni z niego pierwszego debiutanta z szeregów Portowców w kadrze Polski od Wojciecha Golli, który zagrał 20 stycznia 2014 roku przeciwko Mołdawii. Ostatnim piłkarzem klubu ze Szczecina w polskim zespole narodowym został z kolei jak na razie 13 maja 2014 roku (Polska 0:0 Niemcy) Marcin Robak. On też zamknął póki co listę polskich zawodników Pogoni z występem w meczu o punkty (10 września 2013 roku przeciwko San Marino w eliminacjach ME).
Poprzednio natomiast duet Portowców jednym starciu polskiej drużyny narodowej wystąpił przeciwko Wyspom Owczym 10 lutego 2002 roku (Maciej Stolarczyk, Paweł Drumlak), w starciu o punkty trzeba się zaś cofnąć do 29 kwietnia 1987 i przegranego 0:1 meczu eliminacji ME z Grecją w Atenach. Selekcjoner Wojciech Łazarek desygnował wówczas do gry Marków: Leśniaka i Ostrowskiego. Na boisku rozminęli się oni jednak o osiem minut. Pierwszy wszedł bowiem na murawę, gdy drugi zasiadł już na ławce rezerwowych. Ostatni wspólny występ w meczu o punkty dwóch graczy Pogoni Szczecin miał więc miejsce za sprawą Adam Kensego i Krzysztofa Urbanowicza w starciu ze Związkiem Radzieckim w kwalifikacjach EURO 1984, rozegranym 9 października 1983 roku w Moskwie. Ostatni raz dwóch zawodników Pogoni w wyjściowym składzie polskiej reprezentacji znalazło się natomiast 2 września 1987 w towarzyskim starciu z Rumunią (Marek Leśniak, Marek Szczech).
Przemysław Frankowski z Jagiellonii Białystok ma za sobą natomiast już dwa mecze w reprezentacji Polski (po jednym u każdego z dwóch ostatnich selekcjonerów), ale nie dane było mu jeszcze zasmakować ani Ligi Narodów, ani w ogóle spotkań o punkty. Duma Podlasia na występ swego zawodnika w takim starciu czeka jednak krócej od Pogoni Szczecin. Licznik biegnie bowiem w tym przypadku od starcia Polski z Gruzją w eliminacjach Mistrzostw Europy, rozegranego w czerwcu 2015 roku. Miano ostatniego zawodnika Jagiellonii w reprezentacji Polski z grą w starciu tej rangi dzierży póki co Michał Pazdan.
KOMU AWANS? KOMU SPADEK?
Liga Narodów powoli wkracza w decydującą fazę. W listopadzie odbędą się dwie ostatnie kolejki fazy grupowej tego turnieju. Przesądzony jest już, niestety, spadek z Dywizji A tych rozgrywek reprezentacji Polski, czyli jedynej drużyny w gronie najwyżej rozstawionych uczestników nowego formatu zmagań UEFA w której występowali piłkarze z LOTTO Ekstraklasy. Biało-czerwoni na pożegnanie zagrają 19 listopada z Portugalią. Wcześniej towarzysko zmierzą się zaś z Czechami. Jeszcze nie odnieśli oni zwycięstwa pod wodzą Jerzego Brzęczka. Poprzednio dłużej na swą pierwszą wygraną w roli selekcjonera kadry Polski czekał jego imiennik - Jerzy Engel (6 meczów z rzędu bez triumfu).
W Dywizji B Duńczycy z Christianem Gytkjaerem nadal zaś walczą o awans do reprezentacyjnej elity. Obecnie zajmują w swej grupie drugą pozycję ze stratą dwóch punktów do lidera – Walii. Mają jednak zarazem jeden mecz do rozegrania więcej od tego zespołu. Zmierzą się z nim bezpośrednio w najbliższy piątek. Trzy dni potem podejmą zaś u siebie Irlandię. Jednego punktu brakuje im zaś do pewnego utrzymania na zapleczu najwyższego szczebla.
W Dywizji C niemal pewna awansu wyżej jest już Finlandia Petteriego Forsella. Reprezentanci Suomi wygrali wszystkie z dotychczasowych czterech spotkań w Lidze Narodów. Następna w tabeli Grecja ma dwa razy niższy dorobek punktowy od Kraju Tysiąca Jezior. O uniknięcie spadku w tej samej grupie walczyć będą natomiast Węgrzy z Dominikiem Nagym i Estończycy z Kenem Kallaste, Arturem Pikkiem, Seregeiem Zenjovem oraz Henrikiem Ojamaą.
Na tym samym szczeblu Ligi Narodów dość mocne widmo relegacji zagląda w oczy też Słoweńcom z Romanem Bezjakiem i Nemanją Mitroviciem, a także Litwinom Arvydasa Novikovasa. Te ekipy wywalczyły odpowiednio: jeden i zero punktów. W ich grupach o awans walczą natomiast dwie inne reprezentacje z przedstawicielami Ekstraklasy w składach. Bułgaria Spasa Delewa ma obecnie identyczny dorobek jak lider – Norwegia. Czarnogóra Marko Vesovicia natomiast ustępuje jednym punktem zajmującej pierwsze miejsce w jej części drabinki – Serbii.
W Dywizji D awans na wyższy szczebel z kompletem punktów wywalczyła już Gruzja Luki Zarandii, Laszy Dwalego i Giorgiego Merebaszwilego. W innej grupie prowadzi natomiast Luksemburg Chrisa Philippsa. Spośród zespołów narodowych w składzie z piłkarzami z LOTTO Ekstraklasy występujących w najniższej klasie, w najgorszej sytuacji są Łotysze, którzy mają ledwo dwa punkty.

Zwycięzcy czterech grup w każdej z dywizji spotkają się w marcu 2020 roku w play-offach. Triumfator tej fazy otrzyma przepustkę pozwalającą na udział w EURO 2020.
LIGA NARODÓW
15 LISTOPADA
Węgry - Estonia
Grecja - Finlandia
Kazachstan - Łotwa
Andora - Gruzja
Luksemburg - Białoruś
16 LISTOPADA
Walia - Dania
Cypr - Bułgaria
Słowenia - Norwegia
17 LISTOPADA
Serbia - Czarnogóra
Rumunia - Litwa
18 LISTOPADA
Węgry - Finlandia
Grecja - Estonia
Mołdawia - Luksemburg
19 LISTOPADA
Dania - Irlandia
Bułgaria - Słowenia
Andora - Łotwa
Gruzja - Kazachstan
20 LISTOPADA
Polska - Portugalia
Serbia - Litwa
Czarnogóra - Rumunia
MECZ TOWARZYSKI
15 LISTOPADA
Polska - Czechy