

Selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek, ogłosił skład reprezentacji Polski na mecze eliminacji Mistrzostw Europy ze Słowenią (6 września) i Austrią (9 września). W drużynie znalazło się trzech przedstawicieli klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy: Jakub Błaszczykowski (Wis
Jakub Błaszczykowski w tym momencie dzieli pozycję rekordzisty reprezentacji Polski w liczbie występów. Zagrał w niej - tak samo jak Robert Lewandowski - 106 meczów. Z tego dziewięć pierwszych i ostatni zagrał jako zawodnik Wisły Kraków. Przed czterema dniami obchodził już 13. rocznicę pierwszego z dwudziestu jeden goli w biało-czerwonych barwach (2:2 z Rosją). W obecnym sezonie w PKO Bank Polski Ekstraklasie zaprezentował się na boisku trzy razy (141 minut czasu gry). W starciu z ŁKS Łódź w czwartej kolejce zanotował asystę przy golu Pawła Brożka i trafił do najlepszej "jedenastki" tej serii spotkań.
Jeden raz w tym gronie znalazł się już także drugi z powołanych - Artur Jędrzejczyk z Legii Warszawa. On ma na swoim koncie w obecnej edycji zmagań jak na razie cztery spotkania (360 minut) na koncie. Z nim na boisku Wojskowi stracili trzy bramki. Ani razu nie dali się zaś pokonać w obecnej odsłonie batalii o udział w fazie grupowej Ligi Europy. "Jędza" w każdym starciu tych rozgrywek grał od 1. do 90. minuty. W reprezentacji do tej pory rozegrał zaś 39 meczów i strzelił trzy gole.
Obaj doświadczeni gracze brali udział w dwóch ostatnich turniejach międzynarodowych w których grała reprezentacja Polski - EURO 2016 (ćwierćfinał) oraz MŚ 2018 (faza grupowa). Trzeci z powołanych, laureat nagrody Młodzieżowca Lipca PKO Banku Polskiego, Robert Gumny z Lecha Poznań grał za to w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w 2019 roku. W seniorskiej kadrze czeka natomiast jeszcze na debiut, choć w przeszłości był już powoływany przez Jerzego Brzęczka. W bieżących rozgrywkach najwyższej polskiej ligi ma on na koncie komplet 540 minut.
Reprezentacja Polski 6 września zmierzy się w Ljublanie ze Słowenią. To spotkanie zakończy pierwszą połowę kwalifikacji EURO 2020. Trzy dni potem podejmie zaś na Stadionie PGE Narodowym Austrię. Póki co biało-czerwoni są wraz z Irlandią Północną, Hiszpanią i Belgią jedynymi zespołami bez straty punktu. Tylko Polacy w całych eliminacjach nie pozwolili zaś wbić przeciwnikom bramki.