

To rekordowa liczba reprezentacji z zawodnikami z Ekstraklasy w składzie na turniej rangi EURO. W kadrach ekip znalazło się: czterech Polaków (Kacper Kozłowski, Kamil Piątkowski, Tymoteusz Puchacz, Jakub Świerczok), dwóch Słowaków (Dusan Kuciak, Lubomir Satka), i po jednym Chorwacie (Josip Juranović), Czechu (Tomas Pekhart) i Finie (Robert Ivanov). W tych trzech ostatnich zespołach pierwszy raz w historii polska liga będzie mieć swojego przedstawiciela na imprezie mistrzowskiej. Poprzednio najlepsze osiągnięcie zostało ustanowione przy okazji turnieju w 2016 roku, gdy zawodnicy z najwyższej polskiej ligi bronili barw trzech drużyn narodowych (Polska, Słowacja, Węgry).
Pierwszy raz w historii startów Polaków na mistrzostwach Europy w składzie biało-czerwonych zabrakło choćby jednego zawodnika z Legii Warszawa. Doliczając do tego mistrzostwa świata zdarzyło się to jeszcze tylko w... 1938 roku. Mistrzowie Polski mają jednak swoich przedstawicieli w ekipach Chorwacji i Czech. Dzięki temu to już czwarty turniej EURO z rzędu na które powołanie otrzymał choć jeden gracz Wojskowych. Od mundialu w 2006 roku na wielkich imprezach nie było żadnego zawodnika ze stołecznego klubu jedynie podczas MŚ przed siedmioma laty.

Legia ma również łącznie najwięcej piłkarzy ze wszystkich klubów w historii Ekstraklasy w składach reprezentacji na mistrzostwa Europy - 10. Grupę tę tworzą: Jakub Wawrzyniak, Roger Guerreiro, Rafał Wolski, Ondrej Duda, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk, Tomasz Jodłowiec, Nemanja Nikolić, Josip Juranović i Tomas Pekhart. Na drugim miejscu pod tym względem znajduje się Lech Poznań z ośmioma graczami (Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kamiński, Rafał Murawski, Karol Linetty, Tamas Kadar, Gergo Lovrencsics, Lubomir Satka i Tymoteusz Puchacz). Podobnie jak Wojskowi również oni będą mieć zawodników już na czwartych z rzędu mistrzostwach Europy.
Selekcjonerzy sięgnęli jeszcze po piłkarzy z pięciu innych klubów najwyższej polskiej ligi. Po raz drugi w tym gronie znajdują się przedstawiciele Lechii Gdańsk - w 2016 roku byli to Jakub Wawrzyniak i Sławomir Peszko, obecnie zaś Dusan Kuciak. Debiutanckie nominacje na turniej rangi mistrzostw Europy otrzymali natomiast gracze Pogoni Szczecin (Kacper Kozłowski), Warty Poznań (Robert Ivanov), Piasta Gliwice (Jakub Świerczok) i Rakowa Częstochowa (Kamil Piątkowski). Dwa pierwsze kluby miały niegdyś swoich przedstawicieli na wielkich imprezach mistrzowskich. Ekipę Portowców na mundialu w 1986 reprezentował Marek Ostrowski, w kadrze na mistrzostwach świata w 1938 roku znalazło się natomiast trzech Warciarzy - Kazimierz Lis, Edmund Twórz i Fryderyk Scherfke. Ten ostatni nawet strzelił premierowego gola biało-czerwonych na zawodach tej rangi. Dla Piasta oraz Rakowa to natomiast zupełny debiut na najważniejszych turniejach. Łącznie z tym kwartetem już piętnaście klubów Ekstraklasy miało przynajmniej jednego gracza na EURO.
Ze wszystkich dziewięciu graczy jedynie Tomas Pekhart ma już na koncie udział w mistrzostwach Europy. Razem z kadrą Czech awansował do ćwierćfinału przed dziewięciu laty na boiskach w Polsce. Poza nim w dużym turnieju uczestniczył jeszcze Dusan Kuciak, członek kadry Słowacji na mundialu w 2010 roku. Dla pozostałych graczy to zupełny debiut. Kacper Kozłowski może zostać nawet najmłodszym piłkarzem w historii turnieju tej rangi, jeśli Paulo Sousa da mu szansę gry.
Jeśli Kacper Kozłowski wystąpi w którymś z meczów mistrzostw Europy, będzie najmłodszym piłkarzem w całej historii Euro (teraz jest nim Jetro Willems, który na Euro 2012 miał 18 lat i 71 dni).
— Mateusz Rokuszewski (@mRokuszewski) June 1, 2021
Dzień dobry ☺️