

Legia Warszawa, pomimo wyjazdowego zwycięstwa, nie sprostała w dwumeczu najlepszej słowackiej drużynie ubiegłego sezonu - Spartakowi Trnava - i odpadła po II rundzie z kwalifikacji Ligi Mistrzów. To jednak nie oznacza końca przygody Wojskowych z europejskimi pucharami w sezonie 2
Spotkanie rozgrywany we wtorkowy wieczór na trnavskim stadionie nazwanym imieniem lokalnego bohatera piłkarskiego, piłkarza i trenera, Antona Malatinskiego, ściągnęło komplet publiczności. Pobity został też rekord dziennikarskich akredytacji na tym obiekcie. Rano władze Białych Aniołów poinformowały o przyznanych stu pięćdziesięciu przepustkach dla przedstawicieli mediów.
Ta liczna grupa była świadkami jednobramkowej wygranej Legii Warszawa. Jedynego gola spotkania strzelił hiszpański stoper, Inaki Astiz, który znakomicie odnalazł się kilka metrów przed bramką Spartaka i dzięki sprytnemu dostawieniu ubiegł rzucającego się na ziemię Martina Chudego. Wojskowi już wtedy grali w "10". Czerwoną kartkę otrzymał bowiem Marko Vesović jeszcze przed końcem I połowy. Niespełna kwadrans po trafieniu Astiza z gry wykluczony został kolejny gracz gości - Domagoj Antolić. Mimo tego to zespół Deana Klafuricia do końca pozostał aktywniejszą i groźniejszą stroną tego widowiska.
Dobre okazje zmarnowali między innymi: dwukrotnie Jose Kante, Cafu, czy Carlitos. Ostatecznie więc skończyło się na wyniku 1:0 dla gości, co oznaczało kres marzeń Legii o awansie do III rundy eliminacji LM, ponieważ w pierwszym spotkaniu ze Spartakiem, rozgrywanym przed tygodniem, reprezentanci ligi słowackiej wygrali 2:0. Drużynę tę prowadził w tym dwumeczu były szkoleniowiec Piasta Gliwice - Radoslav Latal.
Legia Warszawa zagra teraz w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Jej rywalem będzie albo luksemburskie F91 Dudelange (w składzie między innymi z niedawnym graczem Arki Gdynia - Yannickiem Kakoko) albo KF Drita Gjilan z Kosowa. Oba kluby w poprzednim sezonie triumfowały w swoich ligach, jednak podobnie jak przedstawiciele Ekstraklasy, nie poradziły sobie w kwalifikacjach Champions League, tyle że na poprzednich etapach. W pierwszym meczu między nimi Luksemburczycy wygrali 2:1, rewanż - w czwartek. Do gry w fazie grupowej Ligi Europy będzie musiała się rozprawić się z jednym z tych rywali, a także pomyślnie przejść kolejną rundę eliminacji. Od rundy zasadniczej dzielą ją więc jeszcze cztery mecze.
Zmiana rozgrywek europejskich Legii wymusi także zmiany w terminarzu LOTTO Ekstraklasy. Drużyna z Warszawy rozegra swoje spotkania w kolejkach 4.-6. w niedziele. Trzeciego sierpnia zostaną podane dokładne terminy ich spotkań, uzależnione jeszcze od rozstrzygnięć innych polskich klubów na kontynentalnej arenie.