

Wiele mówiło się przed tym spotkaniem, kogo trener Jerzy Brzęczek desygnuje do gry od pierwszej minuty. Największą niespodzianką było zestawienie ataku, lecz selekcjoner postawił na duet Milik-Lewandowski. Lepiej w ten mecz weszli gospodarze i to do nich należało pierwsze 25 minut. Już na początku Marcel Sabitzer próbował zaskoczyć Wojciecha Szczęsnego strzałem z czternastego metra, ale ten popisał się znakomitą interwencją. Pod koniec pierwszej połowy Biało-Czerwoni się obudzili, ale zabrakło klarownych okazji.
Po zmianie stron na placu boju zameldował się Krzysztof Piątek. Polacy skonstruowali składną akcję zakończoną uderzeniem Tomasza Kędziory, który obronił Heinz Lindner, lecz bezbłędny przy dobitce okazał się napastnik Milanu i otworzył wynik spotkania. Kilka chwil później 23-latek mógł ponownie wpisać się na listę strzelców po doskonałym zagraniu Roberta Lewandowskiego, jednak spudłował. Pod koniec starcia zagotowało się w polu karnym Polaków. Na szczęście Wojciech Szczęsny zachował czyste konto, a podopieczni Jerzego Brzęczka rozpoczęli zwycięstwem zmagania w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2020.
Kolejny mecz nasza reprezentacja zagra w niedzielę z Łotwą na Stadionie Narodowym w Warszawie.