

Z klubów najliczniejszą kolonię kadrowiczów posiada w listopadzie Legia Warszawa (3) przed Cracovią, Lechią Gdańsk, Lechem Poznań, Rakowem Częstochowa i Wisłą Płock (po 2). Pojedynczych piłkarzy w gronie powołanych mają zaś Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice, PGE FKS Stal Mielec, Wisła Kraków i Warta Poznań. Zestawienie mogło być jeszcze większe, ale Lirim Kastrati (Legia) poprosił o przerwę w swej drużynie narodowej na szlifowanie formy w klubie, Lukę Zahovicia (Pogoń Szczecin) dopadły zaś problemy zdrowotne.
DWA TERCETY
Na mecze ostatniej przerwy reprezentacyjnej selekcjonerzy seniorskich drużyn narodowych powołali łącznie osiemnastu zawodników zgłoszonych obecnie do rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy. Przeważająca większość z nich - szesnastu - to przedstawiciele drużyn narodowych ze strefy UEFA. Po jednym uda się zaś na zgrupowania do Afryki i Azji. "Rodzynkami" są odpowiednio: Jorginho (Wisła Płock) z Gwinei Bissau oraz Witan Sulaeman (Lechia Gdańsk) z Indonezji. Ten drugi jako jedyny nie ma w terminarzu występów w eliminacjach mistrzostw świata. Jego drużyna narodowa zagra tylko w spotkaniach towarzyskich (16 i 25 listopada).
W sumie wraz z nimi zawodnicy z najwyższej polskiej ligi znajdują się w składach dwunastu drużyn narodowych. Najwięcej graczy z tych rozgrywek znalazło uznanie selekcjonerów Gruzji i Słowacji. Słynny przed laty gracz Bayernu Monachium, Willy Sagnol, powołał Waleriana Gwilię (Raków Częstochowa), Nikę Kwekweskiriego (Lech Poznań) i Otara Kakabadze (Cracovia). Stefan Tarković stojący na czele kadry z południowej strony Tatr sięgnął zaś po Dusana Kuciaka (Lechia Gdańsk), Lubomira Satkę (Lech Poznań), a także Jakuba Holubka (Piast Gliwice). Więcej niż jeden piłkarz z PKO Bank Polski Ekstraklasy ma szansę w listopadzie reprezentować też barwy Azerbejdżanu (Anton Krywociuk, Mahir Emreli) oraz Finlandii (Robert Ivanov, Albin Granlund). Pojedynczy gracze są zaś członkami aktualnych składów Albanii (Ernest Muci), Serbii (Filip Mladenović), Kosowa (Florian Loshaj), Litwy (Fedor Cernych), Łotwy (Vladislavs Gutkovskis), Kazachstanu (Georgij Żukow), a także dwóch wspomnianych ekip spoza Europy.
NA LIŚCIE REZERWOWYCH:
PO AWANS
Reprezentacja Polski ma jeszcze matematyczne szanse na bezpośredni awans, a już w ten piątek może sobie zapewnić udział w barażach o mundial. Stanie się tak, jeśli wygra na wyjeździe z Andorą, zaś Albania nie pokona na Wembley liderujących Grupie I Anglii. W batalii tej piłkarze z PKO Bank Polski Ekstraklasy rozegrali na razie łącznie 331 minut. Na razie ten bilans jednak się nie zwiększy. Selekcjoner Paulo Sousa tym razem nie sięgnął bowiem po żadnego przedstawiciela najwyższej polskiej ligi. Powoływani przezeń ostatnio, Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin), a także Jakub Kamiński (Lech Poznań), wspomogą kadrę młodzieżową, walczącą o grę w Mistrzostwach Europy w tej grupie wiekowej. Obecnie drużyna Macieja Stolarczyka plasuje się na 3. pozycji ze stratą 2 punktów do baraży.
Szansę na grę o kwalifikację ma natomiast czwórka nominatów. Obecnie w Grupie A przewodzi Serbia z Filipem Mladenoviciem. Ma jeden punkt więcej od Portugalii, jednak rozegrała także spotkanie więcej. O wszystkim rozstrzygnie bezpośrednia rywalizacja tego duetu w ostatniej kolejce. Zawodnicy Dragana Stojkovicia i tak zapewnili sobie już udział w barażach. W Grupie D sporą szansę na premierową przepustkę mają z kolei Finowie, wspomagani w trakcie kończącej się kampanii przez Roberta Ivanova (Warta Poznań) i Albina Granlunda (PGE FKS Stal Mielec). Obecnie znajdują się na 3. pozycji z punktem straty do baraży i czterema do bezpośredniego awansu. Jednocześnie jednak tuż za nimi plasuje się Bośnia i Hercegowina. W skrajnym przypadku mogą więc zakończyć zmagania na 1. lub 4. miejscu! Konkurentem Polaków w Grupie I jest zaś Albania z Ernestem Mucim. Ekipa Orłów traci dwa punkty do biało-czerwonych. Od Anglików dzieli ich pula równa dwóm wygranym.
ZAWODNICY PKO BANK EKSTRAKLASY W LISTOPADOWYCH MECZACH EL. MŚ
KOLEJNY SKOK CERNYCHA?
Wśród osiemnastu powołanych zawodników znalazł się tylko jeden bez doświadczenia reprezentacyjnego. To Albańczyk Ernest Muci. Napastnik Legii Warszawa był już powołany we wrześniu, ale ostatecznie selekcjoner zdecydował się przesunąć go do kadry młodzieżowej. Poza nim (i Witanem Sulaemanem) każdy z grona nominatów grał już w kończącej się batalii o udział w mistrzostwach świata. Na przeciwnym biegunie znajduje się Fedor Cernych z 69 występami w drużynie narodowej Litwy. Jeśli zagra w listopadzie zarówno z Irlandią Północną, jak i towarzysko z Kuwejtem, to dogoni plasującego się na 5. miejscu w klasyfikacji wszech czasów pod tym względem Tomasa Danileviciusa. Podium najczęściej grających w reprezentacji piłkarzy z obecnie powołanych z PKO Bank Polski Ekstraklasy uzupełniają jeszcze Gruzini: Otar Kakabadze (45), Walerian Gwilia i Nika Kwekweskiri (po 39). Najmłodszymi nominatami są dwaj gracze urodzeni już w XXI wieku - Witan Sulaeman (8 października 2001) i Ernest Muci (19 marca 2001); najstarszym zaś - Dusan Kuciak (21 maja 1985).
Dwóch piłkarzy z najwyższej polskiej ligi strzeliło już w tych eliminacjach po dublecie. To dwaj przedstawiciele bałtyckich państw - Vladislavs Gutkovskis oraz Fedor Cernych. Litwin zajmuje nawet 4. miejsce w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby trafień w kadrze swego kraju (11). Jeśli uda mu się uzyskać jeszcze jedno, to wskoczy jednak na drugi stopień podium. Poza nimi gole w swej kadrze strzelali jeszcze: Mahir Emreli (4), Walerian Gwilia (3), Jorginho i Filip Mladenović (po 1).