

W środę o godzinie 17:00 zostanie rozegrany zaległy mecz 4. kolejki między Rakowem Częstochowa, a Radomiakiem Radom. Korekta terminu była związana z udziałem gospodarzy w eliminacjach Ligi Konferencji Europy UEFA. To jednocześnie ostatnie wrześniowe starcie w tym sezonie.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - RADOMIAK RADOM
Raków Częstochowa to wzorzec dla kolejnych beniaminków najwyższej polskiej ligi. W pierwszym sezonie po powrocie na ten szczebel z liczącej dwadzieścia jeden lat tułaczki zespół ten zakończył bezpiecznie w środku tabeli. W drugim jednak cały czas należał do czołowej grupy zmagań i ostatecznie skończył rywalizację z wicemistrzostwem Polski. A i teraz ma on wszelkie dane do pretendowania do najwyższych szczytów. Pozornie jego dorobek zapewnia mu teraz 6. lokatę, w praktyce jednak, gdyby przeliczyć średnią punktową, to drużyna Marka Papszuna jest najlepsza, ex aequo z Lechem Poznań (2 punkty/mecz). Tak samo wygląda to pod względem zdobytych bramek (2/mecz).
Z trójki obecnych beniaminków zaś to Radomiak wydaje się najbliższy tego, by w pewnym stopniu nawiązać do wyników częstochowian. O ile Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Górnik Łęczna plasują się na samym końcu tabeli, to Zieloni w razie wygranej nad Rakowem, znajdą się na 7. miejscu. Trener radomskiego klubu, Dariusz Banasik, zadebiutował w elicie dzięki awansowi na ten poziom ze swoim zespołem. Podobnie jak przed dwoma laty Marek Papszun z Rakowa. Obaj wykuwali swój warsztat terminując w ekipach z aglomeracji warszawskiej. Metrykalnie dzieli ich zaledwie jeden rok, a mierzyli się jeszcze na poziomie II ligi.
Nietrudno wskazać liderów ofensywy w obu drużynach. W Rakowie Częstochowa będzie to Ivan Lopez, który zdobył 6 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w 383 minuty gry, co oznacza średnio gola lub asystę raz na 64 minuty! W dwóch ostatnich starciach łącznie trzykrotnie pokonał bramkarzy przeciwników. Radomiak Radom opiera się natomiast na Leandro. Brazylijczyk z polskim paszportem trafiał w 2 z 3 ostatnich kolejek. Jest on także najlepszy pod względem udanych dryblingów w tej kampanii. Tą sztuką wykazał się już 39 razy, czyli średnio raz na nieco ponad 17 minut gry! Na bramce w tej potyczce mogą zaś spotkać się dwaj młodzieżowcy - Kacper Trelowski z Rakowa (rocznik 2003) i Filip Majchrowicz z Radomiaka (rocznik 2000).
WARTO WIEDZIEĆ:
- W każdym meczu Rakowa Częstochowa w tym sezonie padały minimum 2 gole
- Radomiak Radom w każdym z 3 ostatnich meczów miał jeden strzał w słupek lub poprzeczkę