

W 1. kolejce GKS Katowice zdołało wykończyć strzałem ledwie trzy ataki przeciwko Rakowowi Częstochowa. Z tego jeden uniknął bloku Medalików. Żaden natomiast nie powędrował w światło ich bramki. W rewanżu gracze katowickiej drużyny podjęli dziewięć prób pokonania bramkarza spod Jasnej Góry. Tym razem odnotowano trzy niezablokowane strzały, ale - znów - choćby pojedynczego celnego! W sezonach 2020/2021 - 2025/2026 (czyli rozgrywanych tradycyjnym systemem kołowym) to zaledwie trzeci taki przypadek, by zespół nie dopuścił tego samego konkurenta do celnego strzału zarówno w roli gospodarza, jak i gościa w tej samej edycji. Odnotowano to wcześniej w kampanii 2022/2023, gdy Piast Gliwice nie był w stanie zagrozić Legii Warszawa oraz w poprzedniej odsłonie rywalizacji. Tym razem znów dwa "zera" miały miejsce w rywalizacji z Rakowem. Medaliki skutecznie zaś postawiły zasieki przeciwko Górnikowi Zabrze.
W ogóle od rozgrywek 2024/2025 było dwadzieścia meczów, w których jedna z drużyn uniemożliwiła przeciwnikowi oddanie choć jednego celnego strzału. W siedmiu z nich (czyli 35%) skuteczną defensywą popisał się Raków. Żadna z pozostałych ekip nie miała więcej niż dwóch takich spotkań.