

W pierwszej odsłonie dominowali gospodarze. Górnik Zabrze stwarzał wiele okazji, ale żadnej z nich nie potrafił zamienić na zdobycz bramkową. Dodatkowo szeregi Wisły Kraków z powodu kontuzji musiał opuścić Jakub Błaszczykowski, którego zamienił Rafał Boguski.
Po zmianie stron odmieniona Wisła od razu wyszła na prowadzenie. Podopieczni Artura Skowronka poklepali po krakowsku, a dośrodkowanie Rafała Boguskiego wykorzystał Alon Turgeman, umieszczając futbolówkę między słupkami. Szansę na podwyższenie rezultatu miał zawodnik wyróżniający się najdłuższym stażem w ekipie gości, ale instynktowną obroną popisał się Martin Chudy.