

Gospodarze objęli prowadzenie już w 7. minucie. Jesus Jimenez znakomicie obsłużył Alexa Sobczyka, a ten otworzył wynik spotkania. Kilka minut później bliski wyrównania był Szymczak, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej futbolówkę wybił Masouras.
W drugiej odsłonie dobrymi podaniami z narożnika popisał się Alan Czerwiński. Jedno z nich wykorzystał Thomas Rogne, umieszczając piłkę głową w siatce. Lech znacznie przeważał w posiadaniu piłki, lecz nie przyniosło to kolejnych goli i obie ekipy podzieliły się punktami.