

Starcie dwóch utytułowanych zespołów LOTTO Ekstraklasy nie zawiodło. W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej Górnik Zabrze został pokonany przez Legię Warszawa 1:2. Mimo że gospodarze prowadzili przez większą część spotkania po golu Igora Angulo, dwa ciosy w ostatnim kwadransi
Z większym impetem w to spotkanie weszli gospodarze. Kilka dogodnych okazji koledzy stworzyli Igorowi Angulo. Najpierw przyjął długie zagranie w polu karnym, uderzył po ziemi, ale piłka minimalnie przeleciała obok słupka. W odpowiedzi strzał Iuri Medeirosa z problemami obronił Martin Chudý. Wynik meczu otworzył najskuteczniejszy zawodnik ligi. Hiszpan otrzymał podanie z prawej strony i z powietrza umieścił futbolówkę między słupkami.
W drugiej połowie podopieczni Marcina Brosza mogli podwyższyć rezultat, jednak źle ustawiony był Jesús Jiménez, by wykorzystać podanie swojego rodaka. Na kwadrans przed końcem sędzia dopatrzył się zagrania ręką zawodnika Górnika w polu karnym rywali. Pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Carlitos. 10 minut później piłkarze ze stolicy przeprowadzili szybką kontrę, po której Iuri Madeiros podał na lewo do króla strzelców ubiegłego sezonu, a ten zszedł na drugą stronę i uderzył na dalszy słupek zapewniając Legii trzy punkty.