

Dwie obecnie najlepsze zespoły w lidze spotkały się w Zabrzu po przerwie reprezentacyjnej. Już w 4. minucie Bartosz Nowak skierował piłkę do siatki głową po znakomitej asyście Prochazki. W odpowiedzi debiutujący w Rakowie Oskar Zawada nie zdołał pokonać Martina Chudego. Co nie udało się nowemu nabytkowi gości, wyszło Lopezowi, który wykorzystał błąd defensywy i doprowadził do wyrównania.
Podopieczni Marka Papszuna złapali wiatr w żagle i pokusili się o kolejne trafienie. Autorem gola okazał się David Tijanić. Jeszcze przed przerwą do remisu mógł doprowadzić Jesus Jimenez, lecz znajdował się na spalonym i Raków do szatni schodził z prowadzeniem. W drugiej odsłonie tempo spotkania nieco spadło, co nie spowodowało obniżenia dobrej dyspozycji graczy z Rakowa, którzy zadali trzeci cios. Znowu Hiszpan wykorzystał przestrzeń między nogami bramkarza Górnika i przypieczętował swojej drużynie komplet oczek.