

Triumf zabrzan wcale nie był jednak taki oczywisty. To "Miedziowi" mieli więcej z gry i częściej atakowali. Gdy jednak przyszło co do czego, m.in. Patryk Szysz nie zdołał wygrać pojedynku z Martinem Chudym. A miejscowi byli skuteczni - jak w 21. minucie, kiedy Piotr Krawczyk zapakował futbolówkę pod poprzeczkę lubińskiej bramki.
Druga połowa rozpoczęła się kropnięciem w słupek przez lidera Zagłębia, Filipa Starzyńskiego. Konkretniejszy znów jednak okazał się Górnik, który zdobył gola za sprawą uderzenia Alasany Manneha. Ostatecznie więc ekipa ze Śląska sięgnęła po trzy punkty zwyciężając 2:0.
Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)
Bramki: Krawczyk 21', Manneh 65'