

Pierwsza odsłona była bardzo wyrównana, obie ekipy stwarzały dogodne sytuację, ale wydawało się, że bliżej strzelenia bramki była Lechia. W 34. minucie po zagraniu ręką jednego z defensorów z Gdańska sędzia wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Jesus Jimenez.
Po zmianie stron Górnik udowodnił, że zasługuje na komplet punktów. Fenomenalną akcję przeprowadził Bartosz Nowak, który minął slalomem obrońców Lechii i wpakował piłkę do siatki. Na 9 minut przed końcem fantastycznym strzałem z dystansu na wagę trzech punktów zdobył Daniel Ściślak.