

Na rozpoczęcie 3. serii gier beniaminek z Łęcznej podejmował Wartę Poznań. Było to ich pierwsze starcie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Niestety, beniaminek poczuł smak porażki na swoim stadionie, przegrywając z podopiecznymi Piotra Tworka 0:4. W fenomenalnej dyspozycj
W drugim meczu w Łęcznej po powrocie Górnika do Ekstraklasy, gospodarze jako pierwsi rzucili się do ataku. Śpiączka uderzył z woleja, jednak został zablokowany przez defensora beniaminka. W 17. minucie po kontrze prowadzenie objęli goście. Zrelak wyszedł na czystą pozycję po prostopadłym podaniu Corryna i płaskim strzałem pokonał Gostomskiego.
Tuż po zmianie stron dwie okazje do podwyższenia rezultatu mieli podopieczni Piotra Tworka, lecz czujnie w bramce spisywał się Gostomski. W myśl zasady: co się odwlecze, to nie uciecze, Milan Corryn w sytuacji sam na sam z golkiperem został autorem 50. bramki w sezonie 2021/22. Zaledwie 9 minut później po sprytnym rozegraniem rzutu rożnego i uderzeniu z woleja Belg postawił kropkę nad „i” i zapewnił Warcie pierwsze trzy oczka w sezonie. Na domiar złego dla gospodarzy w doliczonym czasie gry Jan Grzesik zapisał sobie punkcik w klasyfikacji kanadyjskiej w 3. meczu z rzędu, zdobywając gola na 4:0.
GÓRNIK ŁĘCZNA 0:4 WARTA POZNAŃ
ZRELAK, CORRYN (x2). GRZESIK