

Po 45 minutach na tablicy wyników widniało 0:0. Gospodarze dominowali, ale nie zdołali złamać defensywy Stali. Druga część pierwszej połowy należała do drużyny z Mielca, ale Grzegorz Sandomierski nie miał ani jednej okazji do wykazania się.
Po zmianie stron ofensywa podopiecznych Jana Urbana nieco się ożywiła. Najpierw swoich sił próbował Lukas Podolski, lecz uderzył w boczną siatkę. Kilka chwil później pierwszy mistrz świata w polskiej lidze centrował do Jesusa Jimeneza, a ten z bliskiej odległości nie zdołał pokonać Michała Gliwy. Na kwadrans przed końcem Jesus Jimenez przedarł się w pole karne i uderzeniem z ostrego kąta pokonał golkipera gości.
GÓRNIK ZABRZE 1:0 PGE FKS STAL MIELEC
JIMENEZ