

Fantastycznie w to spotkanie weszła podrażniona 9 porażkami z rzędu Wisła Kraków. Michał Mak dośrodkował z prawego skrzydła, a bramkarza pokonał Paweł Brożek.
W drugiej połowie Erik Janża podał w pole karne i futbolówkę do siatki wpakował Łukasz Wolsztyński. Radość Górnika z remisu nie trwała długo. Kilkdziesiąt sekund później na prowadzenie znowu wyszli goście. Chuca znalazł piłkę w szesnastce i mocnym uderzeniem dał nadzieję na przerwanie czarnej serii.
Do odrabiania strat wzięli się Hiszpanie. Najpierw wyrównał Jesus Jimenez, z jedenastki poprawił Igor Angulo, a kropkę nad „i” postawił ponownie pomocnik Górnika i tym samym to podopieczni Marcina Brosza zgarnęli komplet punków.