

Na rozpoczęcie 5. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy najpierw Wisła Płock podejmie KGHM Zagłębie Lubin, a następnie Radomiak Radom Wartę Poznań. Gospodarze piątkowych meczów jeszcze w historii nie zdobyli medali na zakończenie ligowych rozgrywek, z kolei goście mają w kolekcji k
WISŁA PŁOCK – KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Po nieudanym początku i przegranych dwóch pierwszych ligowych spotkaniach, kibice w Płocku mogą mieć powody do optymizmu. W 3. kolejce podopieczni Macieja Bartoszka wywalczyli premierowe zwycięstwo w rozgrywkach nad Radomiakiem Radom. Ostatnie starcie z Piastem również może dawać nadzieję na lepszą postawę Nafciarzy. Wprawdzie ekipa z Płocka przegrała je 3:4, ale ze stanu 3:1, potrafiła doprowadzić do wyrównania na 3:3. Dubletem popisał się Damian Warchoł, który w Gliwicach pojawił się zaledwie na ostatni kwadrans. Na korzyść gospodarzy może przemawiać także fakt, że z najbliższym rywalem wygrali 3 ostatnie spotkania – i to bez straty bramki. Przeciwko Miedziowym w maju wyrównała także rekord swojego najwyższego zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie.
Zagłębie podbudowane ostatnim zwycięstwem nad Pogonią na pewno powalczy o pełną pulę i trzeci komplet oczek w sezonie. Co prawda na wyjazdach w 2021 roku idzie im ze zmiennym szczęściem (przegrali 5 na 9 spotkań), ale z pomocą przychodzą statystyki opiekuna zespołu z Lubina. Dariusz Żuraw zanotował pierwszy triumf w roli trenera w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce przeciwko Wiśle Płock, a w starciach z Wisłą jego drużyny odniosły 3 zwycięstwa (na 5 meczów).
RADOMIAK RADOM – WARTA POZNAŃ
W drugim piątkowym spotkaniu 5. serii liga zawita do Radomia na premierowe starcie Radomiaka z Wartą na najwyższym szczeblu rozgrywek. Ostatni raz obie ekipy zmierzyły się w finale baraży do PKO BP Ekstraklasy w 2020 roku. Wówczas górą okazali się podopieczni Piotra Tworka, wygrywając 2:0, a Radomiak musiał poczekać sezon na awans o piętro wyżej. Trudno jest wskazać faworyta tego spotkania. Gospodarze zremisowali 0:0 z aktualnym liderem oraz zanotowali zwycięstwo nad Legią Warszawa. W 4. serii beniaminek pauzował z powodu przełożenia meczów Rakowa. Wyróżniającym się zawodnikiem na początku sezonu w szeregach Radomiaka jest zdecydowanie Filip Majchrowicz. Między słupkami spisuje się z 83% skutecznością. Na kogo zwrócić zatem uwagę w ataku? Trudno powiedzieć, bowiem trafiali do siatki rywali tylko w meczu przeciwko mistrzom. Warte odnotowania jest fakt, iż wszystkie gole dla gospodarzy w lidze zdobywali wyłącznie sami Polacy.
Po drugiej stronie barykady stanie najlepsza siła ofensywna wyjazdowa w tej edycji. Zespół z Poznania do tej pory zdobył 6 goli na wyjazdach (tyle samo Lech), z czego 4 w Łęcznej. Zdobyczy bramkowych mogłoby być więcej, jednak Warciarze najczęściej uderzają w słupek/poprzeczkę (3). Na pewno są groźni ze stałych fragmentów – to po tym elemencie zawodnicy Warty najczęściej wpisywali się na listę strzelców.
