

Dwie drużyny, które dziś zagrają w roli gości, aktualnie plasują się na miejscach spadkowych. Jeśli nie zdobędą pełnej puli w piątkowych starciach, to ich strata do bezpiecznych lokat może wynieść w skrajnym przypadku nawet jedenaście i osiem punktów po tej kolejce...
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ARKA GDYNIA
Po dublecie zanotowanym przeciwko KGHM Zagłębiu Lubin w poprzedniej kolejce Maciej Jankowski legitymuje się już serią jedenastu lat z rzędu (nod 2010 roku) z przynajmniej jednym strzelonym golem w Ekstraklasie. Nikt z aktualnych graczy najwyższego szczebla nie posiada na swoim koncie takiej passy, choć może go jeszcze w ciągu najbliższych miesięcy prześcignąć Tomasz Jodłowiec, który trafia nieprzerwanie od 2009 roku, ale od ostatniej przerwy zimowej pozostaje bez bramki. W tym momencie ofensywny zawodnik Arki Gdynia ma na koncie już 60 trafień w Ekstraklasie, co jest czwartym najwyższym rezultatem wśród aktualnych piłkarzy najwyższej polskiej ligi.
W trwającym sezonie pokonał on golkiperów przeciwników w każdym z trzech spotkań Arki w gościach zakończonych wygraną. Forma strzelecka "wyjazdowego męża opatrznościowego" przyda się też w polowaniu na pełną pulę w Bełchatowie, bo to naprawdę bardzo trudny teren dla przyjezdnych. Raków Częstochowa bowiem w roli gospodarza nie przegrał żadnego z dziesięciu ostatnich spotkań (7 zwycięstw, 3 remisy). W pięciu poprzednich starciach tu rozegranych ani razu nie dał też rywalom wbić więcej niż jednego gola.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Jeśli Raków Częstochowa wygra, to wyrówna swój rekord najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie (4 - IX/X 1995)
• W 6 ostatnich meczach Arki Gdynia ani razu nie przegrali gospodarze
• Obie drużyny mają po 1 porażce w pięciu ostatnich meczach
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - KORONA KIELCE
Fenomenalnie wygląda pod względem indywidualnych statystyk tercet ofensywny KGHM Zagłębia Lubin: Damjan Bohar - Sasa Zivec - Bartosz Białek. Pierwszy z nich trafiał w dwóch ostatnich meczach w Lubinie. Wraz z drugim ze Słoweńców mieli wspólny udział (gol i asysta) aż w pięciu trafieniach. Tak efektywnie współpracującego duetu nie ma żaden z pozostałych zespołów. Białek z kolei po trafieniu z Arką Gdynia wyszedł na samodzielne prowadzenie w klasyfikacji najskuteczniejszych młodzieżowców bieżącej edycji zmagań z ośmioma golami na koncie. Poprzednio zawodnicy z tym statusem osiągnęli lepszy rezultat od niego w edycji 2016/2017 (Krzysztof Piątek - 12, Jarosław Niezgoda - 10, Dawid Kownacki - 9). Z ośmioma bramkami w szesnastu meczach pozostaje też Polakiem z największą liczbą goli wśród debiutantów w tej edycji zmagań.
Dzięki nim trzem Miedziowi są drużyną z największą liczbą graczy z co najmniej ośmioma trafieniami na koncie. Słoweńsko-polski tercet uzyskał już w sumie trzydzieści goli, a to... siedem więcej niż cała Korona Kielce! Zespół z województwa świętokrzyskiego wciąż ma najgorzej nastawiony celownik w stawce. Średnio trafia zaledwie co 125 minut. Słaba forma w ataku przekłada się tez na nikły dorobek w tabeli. W pięciu ostatnich meczach kielczanie łącznie zdobyli tylko jeden punkt, a obecnie legitymują się już trzema porażkami z rzędu.
WARTO WIEDZIEĆ:
• W meczach KGHM Zagłębia Lubin pada najwięcej goli w tym sezonie (101, średnio - 3,16/mecz)
• Korona Kielce nie przegrała 3 ostatnich meczów z Zagłębiem w Lubinie
• KGHM Zagłębie Lubin u siebie ma 3 razy więcej zwycięstw niż porażek z Koroną Kielce (6-2)
